Twoja wyszukiwarka

EWA BARTNIK JANUSZ LIMON ANDRZEJ PASZEWSKI
UWAGA, BUBEL
Wiedza i Życie nr 6/1998
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 6/1998

Prowadzone od wielu lat testowe egzaminy wstępne na akademie medyczne i uniwersyteckie wydziały biologii spowodowały wzrost liczby książek, których autorzy chcą ułatwić kandydatom samodzielne opanowanie wiedzy wymaganej na tych egzaminach.

W nr. 4/1997 "Wiedzy i Życia" opublikowaliśmy naszą recenzję książki z genetyki przygotowującej do egzaminów wstępnych na akademie medyczne. Potem jednego z nas (J.L.) odwiedził nauczyciel biologii z prośbą o ocenę książki Genetyka - książka pomocnicza dla kandydatów na akademie medyczne i uniwersyteckie wydziały biologii. Jej autorem jest W. Lewiński, recenzentem mgr G.J. Langer, a wydawcą oficyna OPERON, która jest szeroko polecana uczniom. Przystępując do recenzji książki, należy zadać sobie dwa zasadnicze pytania: czy jej treść odpowiada obecnemu stanowi wiedzy oraz czy będzie pomocna w nauce genetyki dla kandydata na wyższe studia.

Uważamy, że, mimo wielu poprawnych informacji związanych z genetyką klasyczną, książka zawiera wiele błędów, szczególnie dotyczących współczesnej genetyki i człowieka. Dlatego też mamy wątpliwości, czy książka w tej postaci spełnia zadania stawiane tego rodzaju podręcznikom. Sam autor stwierdza, że książka jest przeznaczona dla tych, którzy mają szybką mózgownicę, dużo czasu i znudzonego nauczyciela w swojej szkole. Naszym zdaniem, książka ta powinna raczej sprawiać kłopoty myślącym uczniom ze względu na błędy i niejasności oraz liczne, nie zawsze związane z tematem, "zabawne" dygresje. Dygresje mają zapewne przybliżyć autora do czytelnika. Przestają być jednak zabawne, a wręcz mogą irytować czytelnika, tym bardziej że są niekiedy połączone z błędami. Oto kilka przykładów:

Str. 65: podpis pod ryciną - Kariotyp człowieka, przepraszam mężczyzny.

Str. 189: przekształcenie antyonkogenu w onkogen przypomina sytuację, gdy ktoś usunie klocki hamulcowe w swoim samochodzie - poważny błąd merytoryczny, pomijając skojarzenie transformacji nowotworowej z pędem samochodu.

Str. 200: w rzeczywistości występuje kilka odmian tyrozynemii. Nie musisz ich znać; ta sama strona: Autor nie podaje nazwy enzymu, bo, jak określa, nie ma sensu, ale jeśli Cię to dręczy - por. Biochemia Harpera.

Str. 203: do tej pory nazwy konkretnych enzymów nie były wymaga-ne na egzaminach wstępnych (chociaż nie jestem tego zu-
pełnie pewien).

Przykładów można podać więcej. Natomiast z powodów merytorycznych zwracają uwagę następujące błędy:

Str. 14: Autor nie rozumie, że kompetencja to zdolność komórki do pobierania. Natomiast proces pobierania DNA nazywany jest transformacją.

Str. 15: stwierdzenie, że w przypadku bakteriofagów zawsze jest to DNA, jest błędne.

Str. 30: telomeru nawet w "uproszczeniu" nie można traktować jako całe ramię chromosomu.

Str. 39: opis kodu genetycznego jest niezrozumiały.

Str. 41: nazwanie mitochondrium organellum "półautonomicznym" jest niezrozumiałe.

Str. 58: Autor błędnie twierdzi, że genami są odcinki DNA, które... np. służą do rozpoznawania miejsc startu odczytu informacji genetycznej.

Str. 59: tytuł Gen to coś w rodzaju cząsteczki elementarnej jest bardzo złą analogią - sugeruje stare pojęcie o niepodzielności genów. Na tej samej stronie stwierdzenie: w rzeczywistości istnieją mechanizmy pozwalające na zmianę struktury wewnętrznej genu (na szczęście nie musisz ich znać!) - chętnie poznalibyśmy te mechanizmy. Na tej samej stronie opis procesu przeszczepów komórek jest zupełnie niezrozumiały.

Str. 60: stwierdzenie, że priony mają genom, nie wymaga komentarza.

Str. 62: wbrew opinii Autora, wirusy RNA HIV i HTL VII nie są dwuniciowe.

Str. 65: kariotyp nie jest idiogramem. Przedstawiony klasycznie wybarwiony kariotyp był wycinany przez studentów na zajęciach z genetyki w Zakładzie Biologii AMG na początku lat siedemdziesiątych. Ponadto zawiera liczne błędy - kilka chromosomów ułożonych jest "do góry nogami" lub w niewłaściwych grupach.

Str 67: stwierdzenie, że u wirusów nie ma rekombinacji, jest błędne.

Str. 71: stwierdzenie, że jedynymi, nie dzielącymi się mitotycznie są komórki szlaku płciowego, jest błędem. Pierwotne komórki rozrodcze dzielą się mitotycznie.

Str. 133: wbrew opinii Autora, chromosom Y człowieka nie jest genetycznie pusty.

Str. 134: Autor stosuje błędny termin "heterosom" określający chromosom płci - heterochromosom.

Str. 216: Autor kwestionuje termin genetyczny "dryf" - stwierdza, że bardziej poprawny jest "dryft" genetyczny. Obowiązujące nazewnictwo uznaje ten pierwszy termin.

Str. 221: metodę PCR można stosować do namnażania RNA - bez komentarza.

Takich rażących błędów jest na tyle dużo, iż nie sposób wszystkich przytoczyć. A więc zawartość merytoryczna nie odpowiada w pełni kryteriom stawianym tego rodzaju książkom i wymaga gruntownego przeredagowania.

W ofercie wydawnictwa OPERON na rok 1998 jest wiele książek zalecanych dla uczniów liceów ogólnokształcących; co prawda sam Autor żartobliwie ocenia je jako znakomite wydawnictwo, umilające życie sporej części uczniów w ogólniakach (str. 166), jednak uważamy, że tego rodzaju zalecenie powinno być sygnowane zgodą MEN, popartą opiniami niezależnych recenzentów.

Prof. EWA BARTNIK, Zakład Genetyki Uniwersytetu Warszawskiego
Prof. JANUSZ LIMON, Zakład Biologii i Genetyki Akademii Medycznej w Gdańsku
Prof. ANDRZEJ PASZEWSKI, Instytut Biochemii i Biofizyki PAN, Warszawa

Waldemar Lewiński: Genetyka - książka pomocnicza dla kandydatów na akademie medyczne i uniwersyteckie wydziały biologii. Wyd. OPERON, 1997.