Twoja wyszukiwarka

EWA KOŁODZIEJAK-NIECKUŁA
NOWOŚĆ Z RAF KORALOWYCH
Wiedza i Życie nr 7/1998
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 7/1998

W ciągu ostatnich 20 lat duże połacie raf koralowych bladły, bielały i w końcu zamierały. Winę za ten proces przypisuje się skutkom działalności człowieka, choć do końca nie wiadomo, co tak naprawdę jest bezpośrednią przyczyną zagłady korali. Potencjalnych sprawców jest kilku: ocieplenie klimatu, zwiększone promieniowanie UV, zanieczyszczenie oceanów, a nawet chorobotwórcze bakterie.

Odbarwienie oznacza, że coś złego dzieje się z mikroskopijnymi glonami żyjącymi w tkankach korali. Zooksantelle, bo tak zwą się te mikroorganizmy, w zamian za "prowiant" - produkty fotosyntezy - otrzymują schronienie i dostęp do światła. Badania prowadzone w ostatnich latach ujawniły, że liczba komórek glonów zmienia się w ciągu roku.

Fot. Archiwum

Przypuszczano, że najwyższe zagęszczenie zooksantelli występuje latem, gdyż wtedy panują najlepsze warunki świetlne. Tymczasem najtłoczniej w tkankach korala jest w zimie, w najchłodniejszej porze roku. Szczegółowe pomiary wykazały, że pod koniec lata zagęszczenie glonów spada nawet o 75%. Najprawdopodobniej duże ilości światła i wysoka temperatura wody zakłócają fotosyntezę w komórkach glonu. W efekcie fotosynteza ustaje, a polip pozbywa się zamierających, nieproduktywnych lokatorów.

W świetle ostatnich badań odbarwianie się korali nie musi prowadzić do ich śmierci. Blednięcie raf, uważane do tej pory wyłącznie za jedną z cywilizacyjnych chorób, jest także procesem naturalnym. Corocznie wszystkie korale budujące rafy odbarwiają się. Czasami zmiana ta jest na tyle subtelna, że nie zawsze jest dla nas dostrzegalna. W lata szczególnie upalne, przy niewielkim zachmurzeniu, gdy zagęszczenie glonu w tkankach gospodarza spada poniżej 1 mln komórek na cm2, korale odbarwiają się w sposób widoczny, ale i wtedy mogą się jeszcze odrodzić. Nawet gdy wydają się martwe, ich tkanki zawierają zapas zooksantelli "na czarną godzinę". W sprzyjających warunkach, dzięki tej rezerwie, wracają do dobrej formy.

Niedawno odkryto także, że zacienioną i nasłonecznioną część pewnego gatunku korala mogą zasiedlać różne gatunki glonów. Naukowcy sądzą, że zwiększa to szansę na rekonwalescencję. Przypuszczają, że tą różnorodnością glonów można tłumaczyć fakt, iż część rafy blednie, podczas gdy jej sąsiedni odcinek nie. Różne gatunki zooksantelli zdają się odmiennie reagować na stres prowadzący do utraty koloru. Blednięcie może być nawet mechanizmem pozwalającym koralowi na zmianę glonów na lepiej dostosowane do nowych warunków. W związkach między koralem i glonami jeszcze wiele kwestii pozostaje nie wyjaśnionych.

"Science", 5352/1998