Twoja wyszukiwarka

ROMAN CHYMKOWSKI
O KUSZENIU
Wiedza i Życie nr 7/1998
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 7/1998

W świetle wyników badań systematycznie prowadzonych przez CBOS stosunek Polaków do reklam jest raczej negatywny, przy czym postawa ta jest dziś wyraźniejsza niż przed sześcioma laty, choć od listopada 1994 roku wykazuje tendencję do stabilizacji. 49% ankietowanych jest zdania, że kontakt z reklamą skłania ludzi do kupowania rzeczy, których właściwie nie potrzebują, zaś 42% uważa, iż dzięki reklamie konsumenci dowiadują się, jakie towary warto kupić. Zdecydowana większość społeczeństwa (78%) jest przekonana, że reklama winna podawać możliwie wiele rzetelnych informacji o produkcie. Jeszcze większa jednomyślność panuje, jeśli chodzi o stosunek do ewentualnych wyolbrzymień, przejaskrawień lub zgoła zafałszowań faktycznych właściwości zachwalanego towaru. Reklamy "nierealistyczne" potępia aż 87% respondentów.

Większość badanych (63%) uważa, iż w warunkach gospodarki rynkowej reklama jest niezbędna do tego, by producent mógł rozwijać swoją działalność. Zaledwie co czwarty ankietowany sądzi, że inwestowanie w reklamę to marnotrawstwo pieniędzy. W stosunku do lat ubiegłych wyraźnie zmniejszył się odsetek osób nie umiejących ustosunkować się do tego problemu, co może świadczyć o rosnącym społecznym poczuciu zrozumienia mechanizmów nowej rzeczywistości. O konieczności reklamowania towarów przekonane są zwłaszcza osoby z wyższym wykształceniem, młode i w średnim wieku, dobrze oceniające własną sytuację materialną. Innego zdania są głównie mieszkańcy wsi i osoby najstarsze.

Generalnie Polacy uważają, że firma reklamująca swoje towary kieruje się przede wszystkim własnym interesem. W 1992 roku polskim i zagranicznym reklamodawcom przypisywano odmienne motywacje. Promujące swoje wyroby firmy zagraniczne częściej niż polskie oceniano jako bogate, dynamiczne, godne zaufania i dbające o klienta. Natomiast reklamowanie swoich produktów przez firmy rodzime postrzegane było w większym stopniu jako wyraz chęci sprostania konkurencji lub symptom kłopotów finansowych. Od tego czasu firmy polskie zyskały na prestiżu i zaufaniu, zaś opinie o firmach obcych nieznacznie się pogorszyły.

Większość respondentów sądzi też, że adresowanie reklamy do dzieci jest naganne. Tylko co trzeci badany uważa, iż reklamy są dobrą rozrywką dla najmłodszych. Zdanie to podzielają głównie osoby młode, z wykształceniem zasadniczym zawodowym. 67% ankietowanych wyraża przekonanie, że reklamy kształtują w umysłach dzieci fałszywe wyobrażenia o świecie; 88% jest przekonanych, że dzieci często wymuszają na rodzicach zakupy reklamowanych towarów, na które nie mają oni pieniędzy.

CBOS