Twoja wyszukiwarka

MAGDALENA FIKUS
NIESTRASZNA INŻYNIERIA
Wiedza i Życie nr 7/1998
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 7/1998

Miłośnikom inżynierii genetycznej i nowoczesnej biotechnologii gorąco polecam książkę Poprawianie natury. Inżynieria genetyczna - nauka i etyka, autorstwa M.J. Reissa i R. Straughana. Nie dość, że niesie wiele ciekawych, czasem trudnych do zdobycia i bardzo aktualnych informacji, ale jeszcze odpowiada potrzebom i wyżej wymienionych miłośników, i także przedstawicieli ruchów proekologicznych zwalczających biotechnologię. Z tymi ostatnimi jest taki bowiem kłopot, że kiedy już roztoczą apokaliptyczne wizje skutków działania inżynierii genetycznej, to bardzo często okazuje się, że informacje czerpią z gazet lub czasopism streszczających niedokładnie cudze badania. W ten sposób zrodziły się ziemniaki z jadem skorpiona (w innej wersji jest to kukurydza), soja modyfikowana tak, żeby wywoływała alergię, człowiek bez głowy jako źródło narządów do przeszczepów i inne straszne rzeczy. Teraz obrońcy nie skażonej przez inżynierię genetyczną przyrody dostali do ręki prawdziwe informacje, poparte dodatkowo odnośnikami i cytatami.

Ale i druga strona nie jest bez winy. Dotychczas w Polsce, my ze środowiska genetyków molekularnych, nie stykaliśmy się z negowaniem sensu naszej pracy, wyrażaniem obaw o jej konsekwencje, ostrym sprzeciwem wobec jej finansowania. Nie zetknęliśmy się z nierzetelną polemiką, zawierającą jedynie niektóre prawdziwe stwierdzenia, a także z bezpośrednią agresją fizyczną. To wszystko, jeżeli uznać za nieuniknione podobne zdarzenia, które miały już miejsce w krajach o bardziej zaawansowanej technologii, jeszcze przed nami, a my nie jesteśmy do tego przygotowani. Ale też możemy się dzięki tej książce zapoznać z argumentacją "zielonych", lepiej ich zrozumieć i znaleźć drogę do dialogu, który według mojego najgłębszego przekonania jest konieczny i możliwy.

Autorzy martwią się, czy jest to tekst potrzebny, skoro sama lista publikacji omawiających etyczne i społeczne następstwa sekwencjonowania genomu ludzkiego liczy kilka tysięcy pozycji. Ale na polskim rynku czytelniczym jest to problem nowy i nie ma wątpliwości, że wydawnictwo Amber dokonało dobrego wyboru. Muszę też dodać, że tłumacz jest fachowcem w tej dziedzinie, pisze poprawnie, nie "wzbogaca" polszczyzny o straszny żargon laboratoriów i tam, gdzie trzeba, wprowadza potrzebne i słuszne przypisy.

Omawiana książka w przystępny sposób, skrótowy, ale wystarczająco szczegółowy, zaznajamia czytelnika z istotą genetyki molekularnej i inżynierii genetycznej, zakładając jego dobrą wolę i brak wykształcenia w tym kierunku. Autorzy omawiają nowe osiągnięcia w każdej z ważnych dziedzin in-żynierii: mikroorganizmów, roślin, zwierząt i człowieka, robią to poprawnie i w zasadzie bezbłędnie. A potem mogą już wkroczyć na teren, który ich chyba najbardziej interesuje - implikacji moralnych i etycznych wyżej omówionych postępów biologii. Robią to, jak sami stwierdzają, tak obiektywnie, jak pozwala im na to ich społeczny rodowód białych protestantów klasy średniej - nauczycieli akademickich. Nie straszą bez potrzeby, dostarczają argumentów do wielu dyskusji i każde zagadnienie rozpatrują z różnych stron. Omawiają konieczność prowadzenia szeroko pojętej edukacji na wielu poziomach kształcenia i upowszechniania wiedzy. Streszczanie tej bardzo bogatej treściowo książki uczyniłoby jej krzywdę. Trzeba ją po prostu przeczytać.

Seria: Tajemnice nauki. Michael J. Reiss, Roger Straughan. Poprawianie natury. Inżynieria genetyczna - nauka i etyka. Przekład Jan Fronk. Wydawnictwo Amber Sp. z o.o., Warszawa 1997, wydanie I.

O podobnych zagadnieniach przeczytasz w artykułach:
(01/97) TRANSGENICZNE ROŚLINY NA CENZUROWANYM
(02/97) TRANSGENICZNA ŻYWNOŚĆ
(02/98) DOKĄD ZMIERZASZ GENETYKO
(05/98) JAK UNIESZKODLIWIĆ HIV
(05/98) SERCE W RĘKACH GENETYKÓW
(07/98) UWIĘZIONE GENY
(07/98) O ŚWIADOMOŚCI MOLEKULARNIE
(09/98) PRĄTEK BEZ TAJEMNIC
(11/98) KAPSUŁKI Z GENAMI
(12/98) DROŻDŻE ZAPRZĘŻONE DO KATALIZY