Twoja wyszukiwarka

PAWEŁ WERNICKI
AZBET OBŁASKAWIONY
Wiedza i Życie nr 8/1998
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 8/1998

Jedną ze specjalności naszych rodaków pracujących w USA jest usuwanie starych termicznych i przeciwpożarowych izolacji azbestowych - praca nieźle płatna, choć ciężka i niebezpieczna dla zdrowia. Odkąd odkryto rakotwórczość azbestu, jest on albo usuwany z budynków, albo pokrywany szczelną powłoką. Jednak te zabiegi są kosztowne. Całkowite usunięcie azbestu konwencjonalnymi sposobami ze 100 tys. szkół i 730 tys. innych budynków publicznych w USA kosztowałoby ponad 150 mld dolarów!

Nic dziwnego, że nowa metoda (nadająca się na razie tylko do izolacji przeciwpożarowej), zmniejszająca koszty o 75%, spotkała się z ogólnym zainteresowaniem. Została opracowana przez chemików firmy W.R. Grace & Co. z Boca Raton na Florydzie i laboratorium Departamentu Energii w Upton. Stara metoda polegała na mechanicznym zdzieraniu masy izolacyjnej, wywożeniu jej na składowisko i ponownym zabezpieczaniu budynku bezazbestowym środkiem. Nowa, chemiczna, jest dużo prostsza. Specjalna pianka, natryskiwana na izolację, pozwala unieszkodliwić ("strawić", jak mówią jej twórcy) azbest na miejscu, bez usuwania go. Produkt reakcji jest nieszkodliwy, niepalny i termoizolacyjny - staje się nową, bezpieczną izolacją.

Pianka przenika do zawierającej azbest masy i w ciągu 24 godzin zmienia skład chemiczny i budowę 99% włókien. Główna odmiana azbestu, chryzotyl, składa się z chemicznie związanych warstw tlenków krzemu i magnezu, tworzących rurkowate włókna. Pod wpływem zawartych w piance jonów fluorkowych i kwasu, atakujących wiązania, włókna przekształcają się w chemicznie zmienione, zbite grudki. Badania na zwierzętach wykazały ich nietoksyczność. Wciąż mają przy tym właściwości izolacyjne.

Nowa pianka jest chroniona siedmioma patentami i ma się wkrótce ukazać na rynku. Trwają prace nad zastosowaniem jej do innych odmian azbestu i materiałów termoizolacyjnych (może nawet eternitu?). Firma W.R. Grace będzie dostarczać kompletną ofertę - chemikalia, pompy, mieszalniki i dysze do pokrywania powierzchni pianką - twierdzi jej przedstawiciel, Len Ciesluk.

"Science News", 3 stycznia 1998
"New Scientist", 7 marca 1998