Twoja wyszukiwarka

MAGDALENA PECUL
A MOŻE DOLINA WĘGLOWA
Wiedza i Życie nr 8/1998
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 8/1998

Od czasu wynalezienia tranzystora elektronika zmieniła się ogromnie, jednak ciągle oparta jest głównie na jednym pierwiastku - krzemie. Wydaje się jednak, że zbliżają się czasy, gdy węgiel - najważniejszy pierwiastek biochemii - zajmie główne miejsce i w elektronice. Zwiastunem tych zmian jest tranzystor typu p z nanorurki węglowej, łączącej na powierzchni z SiO2 metaliczne elektrody.

Tranzystor ten, w przeciwieństwie do wielu podobnych urządzeń w skali nano, działa w temperaturze pokojowej. Można też zmieniać w bardzo szerokim zakresie jego opór. Doświadczenie to jest prawdopodobnie dopiero pierwszym krokiem w rozwoju nanoelektroniki opartej na nanorurkach węglowych. Niedługo pewnie pojawią się doniesienia o nanorurkowych diodach p-n i tranzystorach bipolarnych.

Właściwości elektryczne nanorurek bardzo zależą od ich struktury [patrz Nanorurki są różne..., "WiŻ" nr 6/1998] - wystarczy pojedynczy defekt, aby zmienić przewodnik w półprzewodnik. Możliwe są zatem zbudowane wyłącznie z nanorurek złącza metal-półprzewodnik. Elementy takie nie tylko będą mniejsze od krzemowych, ale wolne od problemów związanych z koniecznością domieszkowania krzemu, na przykład interdyfuzji.

"Nature", 6680/1998