Twoja wyszukiwarka

EWA KOŁODZIEJAK-NIECKUŁA
JESZCZE JEDEN ZABÓJCA PŁAZÓW
Wiedza i Życie nr 9/1998
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 9/1998

Żaby i ropuchy giną zarażone nieznanym nauce gatunkiem grzyba. Patogen infekuje skórę dolnej części ciała i nóg tych zwierząt, pokrywając ją grubą warstwą. Dla płazów, które oddychają przez skórę, taka infekcja jest śmiertelna, gdyż po prostu się duszą. Naukowcy podejrzewają, że grzyb ten występuje na całym świecie.

Ten nowy gatunek, odkryty niezależnie w USA i Australii, należy do prymitywnych grzybów z klasy Chytridiomycetes. Inne gatunki z tej klasy są pasożytami różnych organizmów - od mikroskopijnych glonów po owady - ale nigdy wcześniej nie stwierdzono, by powodowały choroby u kręgowców. Nowy grzyb nie otrzymał jeszcze nazwy systematycznej. Znaleziono go do tej pory na dziesięciu gatunkach australijskich płazów, siedmiu występujących w Panamie i kilku gatunkach żab z ogrodów zoologicznych na terenie USA.

Naukowcy nie wiedzą jeszcze, czy patogen ten jest jedyną przyczyną śmierci płazów, czy może zabija zwierzęta wcześniej osłabione; na przykład przez zwiększone promieniowanie ultrafioletowe - będące wynikiem kurczącej się warstwy ozonowej w atmosferze bądź szkodliwe działanie środków chemicznych stosowanych w rolnictwie [patrz: "WiŻ" nr 8/1998].

Tajemnicą pozostaje także pochodzenie nowego gatunku i sposób, w jaki się rozprzestrzenia. Biolodzy sądzą, że płazy duszą się z powodu wzrostu grzyba, ale także w efekcie reakcji obronnej własnego organizmu, która polega na rogowaceniu naskórka. Kreatyna odkładająca się w skórze powoduje, że staje się ona nieprzepuszczalna dla powietrza. Naukowcy nie wykluczają także zatrucia toksynami wytwarzanymi przez grzyb.

By wyjaśnić wszystkie niewiadome, także to, czy nowy grzyb ma znaczenie w obserwowanym od kilkudziesięciu lat zjawisku globalnego wymierania płazów, potrzebne są interdyscyplinarne badania.

"New Scientist", 2140/1998

O podobnych zagadnieniach przeczytasz w artykułach:
(08/98) CO ZDARZYŁO SIĘ W MINNESOCIE