Twoja wyszukiwarka

ARKADIUSZ MILLER
KONTROWERSYJNY TAMOXIFEN
Wiedza i Życie nr 9/1998
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 9/1998

Na początku kwietnia zaprezentowano w USA wyniki trwającego 6 lat badania prowadzonego przez National Cancer Institute i National Surgical Adjuvant Breast and Bowel Project nad wpływem leku o nazwie tamoxifen na rozwój raka piersi. Według amerykańskich badaczy, obniża on aż o 45% zachorowalność na raka piersi wśród kobiet z grupy podwyższonego ryzyka. Wiadomość ta przedostała się do mass mediów i wywołała falę ogromnego zainteresowania lekiem. Także i w Polsce szeroko informowano o profilaktycznym działaniu tamoksifenu.

Tymczasem dzień po opublikowaniu wyników amerykańskich rezultaty własnych badań przedstawili Brytyjczycy - w typowy dla siebie bardzo chłodny sposób. Według nich, konieczne są badania trwające znacznie dłużej niż 6 lat, by stwierdzić, czy statystycznie lek rzeczywiście obniża śmiertelność z powodu raka piersi, czy tylko opóźnia pojawienie się choroby. W dodatku wskazano na groźne skutki uboczne. U osób zażywających go ponad trzykrotnie częściej zdarzały się zatory płuc oraz 2.5 raza częściej nowotwory macicy. Na razie nie wiadomo, czy długie i systematyczne przyjmowanie leku - a właśnie takie byłoby niezbędne do ochrony przed rakiem piersi - nie wywoła jeszcze groźniejszych komplikacji. Z tych powodów kuracja tamoksifenem powinna być stosowana tylko w szczególnych przypadkach - u kobiet o wyjątkowo wysokim ryzyku wystąpienia raka piersi a nie, jak sugerują Amerykanie, powszechnie.

"The Lancet", 9109/1998