Twoja wyszukiwarka

MAGDALENA KAWALEC
PRĄTEK BEZ TAJEMNIC
Wiedza i Życie nr 9/1998
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 9/1998

Fot. "Nature"

Gdy w 1882 roku Robert Koch zobaczył ją pod mikroskopem po raz pierwszy, wpadł w zachwyt: jasnoniebieska i zgrabna laseczka odcinała się wyraźnie na tle brązowych i bezkształtnych komórek pęcherzyków płucnych. Płuca, z których pobrano ten wycinek, należały do jednej z ofiar najstraszniejszej z ówczesnych chorób - gruźlicy. Do dziś pozostaje ona niepokonana i na całym świecie powoduje śmierć około 3 mln ludzi rocznie. Coraz częściej występująca forma gruźlicy, wywołana przez prątki oporne na wiele antybiotyków, jest nieuleczalna.

Pojawiła się jednak nadzieja na znaczne przyspieszenie badań mających na celu opracowanie skutecznych sposo-bów obrony przed tą śmiercionośną bakterią. W tygodniku "Nature" z 11 czerwca 1998 roku badacze z Instytutu Pasteura we Francji i NIH w USA ogłosili, że poznali kompletną sekwencję DNA prątka gruźlicy. Wszystkie cechy tego mikroorganizmu, te znane: czyli jak się przenosi, jak zakaża, jak się rozwija, na jakie leki jest oporny, jak i te nieznane: każde miejsce w jego strukturze, w które można uderzyć nowym lekiem i każde białko nadające się do produkcji szczepionki, są zapisane w jego DNA.

Wiedziano, że prątek gruźlicy różni się od innych bakterii strategią życiową i budową osłon komórkowych, pełnych nietypowych związków tłuszczowych i cukrów. Poznana sekwencja DNA potwierdza to oraz inne cechy, których tylko się domyślano. Na przykład gdy hodujemy prątek w laboratorium, musimy zapewnić mu tlen. A jednak w jego DNA zapisana jest informacja, że może on się bez tego obyć, co może tłumaczyć, na jakiej zasadzie zakaża miejsca, gdzie tlenu nie ma zbyt wiele, np. kości. Bakteria ta może dobrze znosić leczenie, gdyż w jej DNA zakodowanych jest wiele systemów regulacji, czyli instrukcji działania, włączanych przez określone sygnały chemiczne.

Gruźlica zabija niepostrzeżenie. Prątek najpierw zakaża, potem wolno się mnoży i trwa w "pokojowym współistnieniu" z jedną trzecią ludzkości - bo tylu jest nosicieli. U niektórych spośród nich przechodzi do ataku. Gdy to nastąpi, nosiciel staje się chorym, co oznacza, że może zarażać innych drogą kropelkową. Pomimo poznania pełnego zapisu genetycznego nie wiemy jednak nadal, co sprawia, iż prątek gruźlicy przestaje być nieszkodliwym mieszkańcem pęcherzyków płucnych i zabija swą ofiarę. W DNA prątka nie znaleziono żadnego genu, który byłby podobny do genów odpowiedzialnych za tego typu przemianę u innych bakterii chorobotwórczych.

Szukając broni skutecznej wobec wyzwania, które postawił przed współczesną medycyną prątek gruźlicy, zajrzeliśmy już najgłębiej, jak to tylko możliwe. Naukowcy wierzą, że już niebawem będziemy mogli bezpośrednio odczuć korzyści wynikające z tego osiągnięcia.

"Nature", 6685/1998

O podobnych zagadnieniach przeczytasz w artykułach:
(01/96) JAK ŻYĆ Z 470 GENAMI?
(10/96) CORAZ WIĘCEJ GENÓW ...
(01/97) DROŻDŻE W KOMPUTERZE
(12/97) NIEWINNE ZŁEGO POCZĄTKI