Twoja wyszukiwarka

TOMASZ ŁĘSKI
MILCZENIE GRONKOWCÓW
Wiedza i Życie nr 9/1998
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 9/1998

Naukowcy z University of California w Davis opracowali nową metodę walki z zakażeniami wywoływanymi przez gronkowca złocistego (Staphylococcus aureus). Różni się ona od dotychczas stosowanych tym, że nie zabija się samych bakterii, a jedynie blokuje ich zdolność do produkcji toksyn, które bezpośrednio wywołują chorobę.

Wiele szpitali na całym świecie nie może poradzić sobie z krążącymi w nich szczepami gronkowców, które - ku przerażeniu lekarzy - stają się coraz bardziej oporne na terapię za pomocą antybiotyków. Obecnie blisko 30% izolowanych w szpitalach szczepów gronkowca złocistego wykazuje wrażliwość na tylko jeden antybiotyk - wankomycynę. Na początku ub.r. japońscy specjaliści odkryli w kilku szpitalach szczepy gronkowca, wobec których wankomycyna też była nieskuteczna. Wkrótce potem oporne gronkowce zidentyfikowano w amerykańskich szpitalach. Podobnie źle sytuacja przedstawia się też z innymi gatunkami bakterii. Na przykład już od kilku lat w USA obserwuje się wybuchy epidemii gruźlicy wywoływane przez prątka opornego na wszystkie antybiotyki.

Nic więc dziwnego, że na całym świecie gorączkowo poszukuje się nowych metod walki z chorobami zakaźnymi. Jeśli chodzi o antybiotyki, to firmy farmaceutyczne już od wielu lat bez większych rezultatów pracują nad nowymi substancjami o działaniu przeciwbakteryjnym. Raczej nie ma co liczyć na szybkie pojawienie się nowych rewelacyjnych leków z tej grupy, gdyż opracowanie i odpowiednie przetestowanie nowego antybiotyku nawet potężnym i bogatym koncernom farmaceutycznym zajmuje co najmniej 10 lat.

Światełkiem w tunelu wydają się metody leczenia zakażeń, polegające na zupełnie odmiennej zasadzie niż proste zabijanie bakterii antybiotykiem. Wynikają one z dogłębnej znajomości sposobu, w jaki drobnoustroje wywołują chorobę. Otóż Naomi Balban z University of California w Davis wraz ze współpracownikami z Palo Alto Research Institute of Molecular Medicine w Mountain View opracowała szczepionkę, która hamuje rozwój choroby powodowanej przez gronkowce. Stało się to możliwe dzięki dokonanemu wcześniej odkryciu, produkowanego przez te mikroorganizmy białka o nazwie RAP. To ono sprawia, że następuje przejście z etapu nieszkodliwej kolonizacji organizmu do fazy, w której bakterie dokonują inwazji na cały ustrój, wytwarzając różnego rodzaju toksyny niszczące tkanki i paraliżujące jego układ odpornościowy.

Gronkowce kolonizujące organizm cały czas produkują pewne ilości białka RAP. Wraz ze wzrastającą liczbą mnożących się bakterii rośnie więc gwałtownie poziom tego białka. Przekroczenie pewnego krytycznego stężenia sprawia, że łagodne dotychczas bakterie zaczynają wytwarzać wiele toksycznych substancji, które niszczą okoliczne tkanki i wywołują groźną chorobę. Szczepionka opracowana przez Balban i jej współpracowników skierowana jest właśnie przeciw białku RAP. Zaszczepiony organizm neutralizuje RAP, przez co komunikacja między bakteriami zostaje przerwana i produkcja toksyn staje się niemożliwa. W ten sposób, mimo że bakterii nie zabija się, pozbawia się je narzędzi, za pomocą których wywołują chorobę.

Pierwsze próby nowej szczepionki przeprowadzone na myszach wypadły obiecująco. Specjaliści ostrzegają jednak, że wymagane testy potrwają jeszcze wiele lat, zanim będzie można ją zastosować w praktyce.

"Science", 5362 /1998

O podobnych zagadnieniach przeczytasz w artykułach:
(09/96) SZCZEPIONKA PRZECIW BRUCELOZIE?
(10/96) CORAZ WIĘCEJ GENÓW ...
(04/97) POMIDOR PRZECIW WŚCIEKLIŹNIE, BANAN PRZECIW MALARII
(06/97) CO NOWEGO W BIOTECHNOLOGII?