Twoja wyszukiwarka

TOMASZ LINKOWSKI
KLIMAT, PLANKTON I ZASOBY RYBACKIE
Wiedza i Życie nr 9/1998
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 9/1998

CZY POGODA WPŁYWA NA LICZEBNOŚĆ RYB W OCEANACH? OD CZEGO ZALEŻY MENU SZPROTA? PROGRAM GLOBEC MA ZNALEŹĆ ODPOWIEDZI NA TE PYTANIA.

Wobec coraz częściej pojawiających się krytycznych reakcji wobec dotychczasowych metod zarządzania zasobami rybackimi, zdwojono wysiłki zmierzające do poznania naturalnych czynników, które wpływają na okresowe wahania wielkości stad ryb. Przełom nastąpił w 1991 roku, kiedy dwie międzyrządowe organizacje oceanograficzne: Scientific Committee on Oceanic Research i Intergovernmental Oceanographic Commission, powołały program GLOBEC.

Fot. Sławomir Swerpel

GLOBal ocean ECosystems dynamics (dynamika ekosystemów oceanu światowego), jako element szerszego programu międzynarodowego - International Geosphere-Biosphere Programme - został ustanowiony w celu określenia wpływu globalnych zmian klimatu na liczebność zwierząt morskich. W centrum zainteresowania GLOBEC znajdują się zatem badania zooplanktonu, który stanowi kluczowe ogniwo w łańcuchach pokarmowych pomiędzy fitoplanktonem a organizmami wyższymi. Istotne znaczenie mają również badania nad drapieżnikami pierwszego rzędu, takimi jak drapieżne gatunki i grupy zooplanktonu, ichtioplankton i drobne ryby planktonożerne. Te bowiem organizmy umożliwiają przetworzenie roślinnej produkcji pierwotnej na formy energii i pożywienia dostępne dla zwierząt o dłuższym cyklu życiowym, stanowiących z kolei podstawę eksploatacji rybackiej.

Obecnie w wielu krajach istnieją już narodowe programy GLOBEC (m.in. w USA, Kanadzie, Wielkiej Brytanii, Chinach i Japonii), a w innych są inicjowane. Morski Instytut Rybacki w Gdyni już dwa lata temu rozpoczął własne badania, zmierzające do określenia wpływu warunków środowiska na przeżywalność potomstwa szprota bałtyckiego, pochodzącego z różnych okresów tarła. Małe ryby pelagiczne stanowią doskonały obiekt badań nad oddziaływaniem zmian klimatycznych i hydrologicznych na ich liczebność. Charakteryzują się bowiem globalnym rozmieszczeniem, stanowią ponad jedną trzecią ogólnych połowów ryb morskich oraz są wrażliwe na zmiany w środowisku ze względu na krótki cykl życiowy i łańcuch pokarmowy oparty na zooplanktonie. Ponadto istnieją liczne historyczne zapisy zmian stanu zasobów różnych drobnych ryb pelagicznych, które były lokalnie poławiane przez rybaków.

Ryc. 1. Wartości osiągane przez zimowy wskaźnik Oscylacji Północnoatlantyckiej (NAO) w latach 1864-1995

Dobry przykład tematyki badawczej, którą interesuje się program GLOBEC, mogą stanowić związki pomiędzy cyrkulacją atmosferyczną i oceaniczną w rejonie północnego Atlantyku. Podobnie jak w rejonie południowego Pacyfiku sytuację klimatyczną i hydrologiczną determinuje zjawisko powszechnie znane jako El Niño, tak na północnym Atlantyku znaczący wpływ na procesy klimatyczne ma tzw. Oscylacja Północnoatlantycka (North Atlantic Oscillation - NAO). Jej oddziaływanie jest zależne od różnicy ciśnień atmosferycznych w dwóch stałych ośrodkach barycznych nad Atlantykiem: Niżu Islandzkim i Wyżu Azorskim - różnicę tę wyraża tzw. zimowy wskaźnik NAO (NAO winter index). Efektem dodatniej różnicy ciśnień są łagodne zimy w Europie. Nad Alaskę i Grenlandię napływają wtedy masy zimnego powietrza, natomiast powietrze nad północno-zachodnim Atlantykiem na-grzewa się. Nasilają się wiatry z kierunków zachodnich, które przenoszą stosunkowo ciepłe i wilgotne powietrze nad zachodnią Europę. Pas wiatrów zachodnich przesuwa się na północ, co ogranicza napływ zimnych syberyjskich mas powietrza nad północno-wschodnią Europę.

Ryc. 2. Związek pomiędzy zimowym wskaźnikiem Oscylacji Północnoatlantyckiej a liczebnością widłonoga Calanus finmarchicus w rejonie północno-wschodniego Atlantyku

(J.M. Fomentin i B. Planque, 1996)

Z kolei ujemna różnica ciśnień powoduje w Europie nastanie surowych zim. W tym przypadku wszystko odbywa się odwrotnie: napływ zimnych mas powietrza nad Alaskę i Grenlandię zmniejsza się, co osłabia zachodni wiatr, a zatem i napływ ciepłego morskiego powietrza nad Europę - syberyjski chłód ma wtedy otwartą drogę na zachód (ryc. 1).

Poza wpływem na cyrkulację atmosferyczną i klimat na obszarze północno-wschodniego Atlantyku, Oscylacja Północnoatlantycka determinuje również zimową temperaturę wód powierzchniowych, układ i natężenie prądów morskich, a pośrednio również liczebność planktonu i ryb planktonożernych. Z najnowszych badań, przeprowadzonych pod etykietą programu GLOBEC, wynika, że rozwój fitoplanktonu, zooplanktonu, populacji ryb i niektórych drapieżników wyższego rzędu (ptaki morskie odżywiające się śledziami i gromadnikami) są zależne od wskaźnika NAO i pochodnych procesów systemu oceaniczno-klimatycznego, które oddziaływają w skali lat, dekad lub stuleci.

Za najważniejszą inicjatywę badawczą w rejonie północnego Atlantyku uważa się program TASC (Trans-Atlantic Study of Calanus finmarchicus), realizowany przez Unię Europejską, który, nie będąc formalnie związany z GLOBEC, jest zbieżny z jego założeniami. Podstawą TASC jest badanie liczebności widłonoga Calanus finmarchicus - głównego składnika mezoplanktonu północnego Atlantyku - w zależności od zmian zimowego wskaźnika NAO. Okazało się, że gdy w okresie 1988-1995 wyraźnie dominowały pozytywne różnice ciśnień, liczba Calanus finmarchicus znacząco spadła, co pogorszyło warunki pokarmowe wielu gatunków ryb (ryc. 2).

Artykuł ten zasygnalizował jedynie rodzaj tematyki, jaką podejmuje się w ramach programu GLOBEC. Czytelnikom zainteresowanym szczegółami radzę zajrzeć pod następujące adresy witryn internetowych:

http://www.ices.dk
http://globec.whoi.edu
http:/www1.npm.ac.uk/globec/

Dr TOMASZ B. LINKOWSKI jest kierownikiem Zakładu Oceanografii w Morskim Instytucie Rybackim w Gdyni, delegatem Polski do Międzynarodowej Rady Badań Morza (ICES) oraz przedstawicielem w Regionalnej Grupie Koordynacyjnej ICES/GLOBEC.

O podobnych zagadnieniach przeczytasz w artykułach:
(09/96) MAŁA FLOTA POLSKIEJ NAUKI
(09/98) NIEZWYKŁA PĘTLA