Twoja wyszukiwarka

MAGDALENA PECUL
JAKI TEN ŚWIAT MAŁY
Wiedza i Życie nr 10/1998
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 10/1998

A w "małym świecie" informacje przenoszą się szybko. Zdarzyło się Wam kiedyś rozmawiać z kompletnie obcą osobą i odkryć, że macie wspólnego znajomego? Tak? Nic w tym dziwnego - ostatnie symulacje przenoszenia informacji w sieciach dowodzą, że wystarczy kilka przypadkowych połączeń w regularnej sieci, aby dramatycznie przyspieszyć przepływ informacji. A czym innym, z punktu widzenia matematyka, są powiązania towarzyskie, jak nie siecią połączeń z pewnymi regularnościami (wielu z twoich znajomych na pewno zna się nawzajem) oraz z elementami zupełnie przypadkowymi?

Sieć regularna - na przykład sieć krystaliczna, gdzie każdy element ma stałą liczbę połączeń z sąsiadami, i sieć o połączeniach przypadkowych - to dwa skrajne przypadki sieci pod względem rodzaju połączeń. Pomiędzy nimi znajdują się sieci typu "małego świata", z prawdopodobieństwem przypadkowego połączenia pomiędzy 0 (sieć regularna) i 1 (sieć przypadkowa). Jak się okazuje, na układy tego rodzaju można natknąć się w bardzo wielu miejscach. Autorzy tego formalizmu w artykule zamieszczonym w brytyjskim "Nature" wymienili tak odległe od siebie przykłady, jak powiązania między aktorami filmowymi (połączenie bezpośrednie istnieje, jeśli grali w tym samym filmie), sieć elektryczną w USA i sieć neuronalną nicienia Coenorhabditis elegans.

Znaczenie tej pracy daleko zatem wykracza poza socjologię. Jednym z praktycznych zastosowań może być usprawnienie sieci telefonów komórkowych przez wprowadzenie kilku przypadkowych połączeń między komórkami. To samo dotyczy Internetu. Można w ten sposób znacznie przyspieszyć przepływ informacji, bez konieczności znacznej przebudowy sieci. Zainteresowani mogą być też epidemiolodzy - model "małego świata" znakomicie tłumaczy rozprzestrzenianie się chorób zakaźnych.

"Nature", 6688/1998