Twoja wyszukiwarka

PAWEŁ WERNICKI
WĄGLIK-TERRORYSTA
Wiedza i Życie nr 11/1998
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 11/1998

W odróżnieniu od innych bakterii, które "dbają" o to, żeby mogły wykorzystywać zaatakowany organizm możliwie długo, strategia wąglika zakłada jego śmierć. Gdy ciało ulega rozkładowi, pod wpływem tlenu tworzą się odporne na zniszczenie przetrwalniki, które trafiają na rośliny lub do ziemi, gdzie mogą przetrwać nawet 40 lat.

Wąglik atakuje głównie bydło wypasane na skażonych terenach, czasem zarażają się weterynarze, jednak szczególnie niepokojąca jest możliwość użycia tej bakterii przez terrorystów. Płucna postać wąglika (gdy na przykład wdycha się rozpylony przez zamachowca aerozol) rozwija się tak szybko, że zwykle podanie antybiotyków nie zapobiega namnażaniu się bakterii i powstaniu śmiertelnych toksyn, których nie da się usunąć. Podobnie jest z postacią jelitową.

Badając cykl życiowy komórki, George Vande Woude z National Cancer Institute (Maryland, USA), przy okazji rozszyfrował sposób działania zabójczego białka wąglika, toksyny LH. Okazało się, że jest ona proteazą, czyli enzymem tnącym białka, a celem jej ataku jest inny enzym, kinaza, zwany w skrócie MAPK, ważny m.in. dla rozwoju zarodka i przekształcania się oocytów w jaja. Być może, to odkrycie pomoże znaleźć substancję unieczynniającą LF, a wtedy wąglik straci atrakcyjność jako broń biologiczna.

"Science", 5364/1998