Twoja wyszukiwarka

PAWEŁ WERNICKI
JURAJSKIE ODCHODY
Wiedza i Życie nr 1/1999
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 1/1999

Na filmie wszystko wygląda romantycznie - znakomity uczony bada DNA dinozaurów dzięki analizie zawartości układu pokarmowego prehistorycznych komarów, zatopionych w bursztynie. Jednak w realnym świecie uczeni uznają za bardziej obiecujące inne znalezisko: skamieniałe odchody, czyli - mówiąc fachowo- koprolity.

Biolog molekularny Hendrik Poinar i genetyk Svante Pääbo (UniwersytetMonachijski) znaleźli sposób uwolnienia zawartego w koprolitach DNA. Ponieważ poszukiwany związek okazał się związany z cukrami i białkami, należało znaleźć substancję oswabadzającą DNA z objęć tych związków. W 1996 roku badacze przeczytali w "Nature" artykuł na temat bromku N-fenacylotiazolu (PTB), który podawany chorym na cukrzycę szczurom rozszczepia wiązania pomiędzy cukrami i białkami (wiązanie się cząsteczek glukozy na powierzchni białek jest jedną z przyczyn uszkodzeń narządów w przebiegu cukrzycy). Postanowili spróbować - trochę na ślepo -zastosować PTB do uwalniania DNA z koprolitów. Trafili w dziesiątkę.

Ekstrakt z liczącej około 20 tys. lat pozostałości po naziemnym leniwcu Nothrotheriops shastensis potraktowany eksperymentalnie PTB wykazał obecność sekwencji mitochondrialnego DNA, prawdopodobnie z nabłonka jelita, a także DNA roślin, którymi żywiło się zwierzę. Nowa metoda może znacznie poszerzyć wiedzę o wymarłych organizmach i nieistniejących już ekosystemach, a w przyszłości - kto wie...

"Science", 5375/1998