Twoja wyszukiwarka

RYSZARD NAGLIK
WZDŁUŻ AUTOSTRADY
Wiedza i Życie nr 1/1999
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 1/1999

W ALEKSANDROWICACH POD KRAKOWEM, NA TERENIE PRZEZNACZONYM POD BUDOWĘ AUTOSTRADY, PRZEPROWADZONO BADANIA ARCHEOLOGICZNE NA SKALĘ NIESPOTYKANĄ W POLSCE NIEMAL OD ĆWIERĆWIECZA. ODSŁONIĘTO PRAWIE CZTEROHEKTAROWY KOMPLEKS OSAD, KTÓRE KOLEJNO POWSTAWAŁY W TYM MIEJSCU W CIĄGU OSTATNICH PIĘTNASTU TYSIĘCY LAT.

Z budową sieci autostrad wiąże się zniszczenie tysięcy prahistorycznych, średniowiecznych i nowożytnych osad i cmentarzysk. Tylko w województwie krakowskim trasa projektowanej autostrady przebiega przez obszar 141 stanowisk archeologicznych. Dlatego też trzy największe instytucje archeologiczne w Krakowie: Instytut Archeologii Uniwersytetu Jagiellońskiego, Instytut Archeologii i Etnologii Polskiej Akademii Nauk i Muzeum Archeologiczne - powołały Krakowski Zespół do Badań Autostrad i podjęły wspólnie prace ratownicze.

Fot. Marcin Biborski

Po badaniach rozpoznawczych przeprowadzonych w 1996 roku w następnym sezonie rozpoczęto wykopaliska na trzech stanowiskach leżących na południowych obrzeżach Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Dwa z nich - stanowiska 2 i 3 w Aleksandrowicach - obejmujące kilkuhektarowy kompleks osad okazały się niezmiernie interesujące.

W ciągu 8 miesięcy przebadano tę część kompleksu osadniczego, która miała ulec zniszczeniu - 38 tys. m2 powierzchni. Trzeba było kilkunastu archeologów i niemal dwustu pracowników, aby metodycznie wydobyć ponad 100 tys. zabytków oraz odsłonić, przebadać i sporządzić dokumentację blisko 3 tys. odkrytych obiektów zabytkowych. Historia tego miejsca sięga XIII / -XI tysiąclecia p.n.e. Na zachodnim krańcu badanego obszaru odkryto kilkadziesiąt narzędzi z miejscowego krzemienia i jeden wyrób z radiolarytu importowanego z terenu dzisiejszej Słowacji. Są to pozostałości po krótkotrwałym obozowisku przybyszów z południowo-zachodniej Francji, okresowo zasiedlających także tereny południowej Polski i eksploatujących najstarsze na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej kopalnie krzemienia.

Srebrna zapinka z okresu rzymskiego. Na zdjęciu powyżej - część skarbuz VII wieku p.n.e.: brązowe bransolety i zawieszka związane łykiem

Fot. Marek Doktor

Ślady trwałego osadnictwa pochodzą jednak dopiero z V tysiąclecia p.n.e.,z epoki neolitu, kiedy pojawiły się tutaj grupy wczesnoneolitycznych rolników.Od tego momentu teren ten niemal bez przerwy był zasiedlany przez kolejne fale osadników. Poza plemionami neolitycznymi były to półosiadłe ludy z wczesnej epoki brązu, a także dominujące na terenie Polski w epoce brązu i wczesnej epoce żelaza ludy kultury* łużyckiej. Z tymi ostatnimi wiąże się jedno z najbardziej spektakularnych odkryć ostatniego sezonu wykopaliskowego. W zachodniej części badanego kompleksu osadniczego odkryto skarb złożony z kilkudziesięciu ozdób (bransolet, szpil, zawieszek i guzów) importowanychz obszaru Bałkanów i północnej Europy, a wykonanych z brązu i żelaza. Wartość tego znaleziska wynika przede wszystkim z obecności ozdób żelaznych - jeśli dalsza analiza potwierdzi, że pochodzą one z VII wieku p.n.e., to oznaczałoby, iż pojawiły się przynajmniej dwieście lat przed okresem, w którym na terenie południowej Polski wyroby z żelaza przestają być rzadkością.

Zdecydowana większość odkrytych obiektów i zabytków wiąże sięz intensywnym zasiedlaniem tego miejsca, poczynając od III wieku p.n.e., a kończąc na pierwszej połowie V wieku n.e. - w okresach lateńskim i rzymskim. W III wieku p.n.e. na obszarach dorzecza górnej Wisły zamieszkiwali Celtowie, lud wówczas dominujący w znacznej części Europy. W okolice Krakowa dotarły zapewne niezbyt liczne grupy tych osadników, jednak z uwagi na wysoki poziom reprezentowanej przez nich kultury wywarli oni znaczny wpływ na sąsiednie plemiona. Stopniowo jednak kultura celtycka traciła swą odrębność. Przyczyną było pojawienie się kolejnych plemion (wśród nich m.in. germańskich Wandalów) napływających z terenów dzisiejszych wschodnich Niemiec i Danii, które zasiedliły środkową i południową Polskę.

Odkryty w Aleksandrowicach grób ciałopalny z III wieku p.n.e., jeden z kilku zaledwie tego typu pochówków znanych z tego terenu, pochodzi z początków okresu zasiedlania przez Celtów rejonu podkrakowskiego. Zawierał on, oprócz spalonych szczątków szkieletu i rozbitych naczyń, wyposażenie wojownika: żelazną zapinkę, zapięcie pasa oraz rytualnie pogięty obosieczny miecz, jego żelazną pochwę i grot włóczni. Z osadnictwem celtyckim związane są też odkrycia licznych chat i jam, a wśród zabytków wyróżnia się fragment szklanej bransolety rzadko spotykanego w Polsce typu.

Większość znalezisk pochodzi jednak z okresu od I wieku n.e. po pierwszą połowę V wieku. Oprócz dziesiątków tysięcy fragmentów naczyń glinianych jest to również kilkaset zabytków metalowych i szklanych, pozwalających precyzyjniej określić wiek odkrywanych obiektów (w sprzyjających okolicznościach nawet z dokładnością do 20- - 30 lat). Wśród nich wyróżnia się, stosunkowo niewielka, grupa wyrobów importowanych z prowincji rzymskich. Oprócz typowych zabytków, takich jak rzymskie denary z I i II wieku, pojawiają się też rzadko spotykane wyroby, na przykład fragment naczynia typu terra sigillata ze stemplem wytwórcy (B.F. ATTONI) czy paciorek zdobiony z czterech stron wyobrażeniami schematycznie zarysowanych twarzy. Najcenniejsza jest jednak unikatowa, zdobiona sprzączka do pasa wykonana ze srebra i brązu. W tej części Małopolski jest to pierwsze znalezisko datowane na pierwszą połowę V wieku n.e. Świadczy ono o przetrwaniu w tym rejonie osadnictwa kultury przeworskiej mimo najazdów Hunów, które były przyczyną wyludnienia ziemd zisiejszej południowej Polski.

Wśród pozostałych zabytków wyróżnia się duża liczba szklanych paciorków (w tym paciorek zdobiony "przeźroczystymi oczkami" z wtopionymi złotymi blaszkami) oraz zapinek z brązu i żelaza, rzadziej ze srebra. Znaleziono także nadspodziewanie wiele elementów uzbrojenia. Oprócz grotów i bardzo rzadko spotykanych w osadach takich zabytków, jak umbo (żelazne okucie mocowane na środku tarczy), odkryto ponad dwadzieścia zachowanych w całości lub we fragmentach egzemplarzy żelaznych ostróg. Tak duża ich liczba z terenu tylko jednej osady (z wszystkich dotąd badanych cmentarzysk i osad kultury przeworskiej znanych jest kilkaset tego rodzaju zabytków) zmusza do zweryfikowania dotychczasowych poglądów na znaczenie jazdy wśród plemion zamieszkujących południową Polskę w pierwszych trzech wiekach naszej ery.

Do unikatowych znalezisk w Aleksandrowicach pod Krakowem należy ośmiocentymetrowa gliniana figurka (nie zachowała się jej dolna część), przedstawiająca postać stojącego mężczyzny. Wykonana niezbyt starannie, ma powierzchnię szorstką i nierówną. Korpus wraz z głową został wymodelowany w jednej bryle, oczy i usta zaznaczono jedynie schematycznie za pomocą dużych kolistych dołków.Taki sam dołek wykonano na wysokości pępka, jednak już prawdopodobnie po wysuszeniu figurki został on zalepiony grudką gliny. Ręce wyciągnięte wzdłuż boków zostały dolepione. Zarysy palców, podobnie jak i włosy zostały zaznaczone za pomocą grzebyka. Tył figurki pozostał niewymodelowany. Trudno jednoznacznie określić wiek figurki - najprawdopodobniej jednak powstała w okresie lateńskim lub rzymskim. W obu tych okresach przedstawienia postaci ludzkich należą do rzadkości

Fot. Marek Doktor

W Aleksandrowicach odkryto niemal wszystkie typy mieszkalnych budynków z okresów lateńskiego i rzymskiego, znanych w Polsce z wcześniejszych badań archeologicznych. Jednak dopiero przyszła szczegółowa analiza pozwoli określić charakter zabudowy w poszczególnych fazach osadnictwa. Na razie można jedynie domniemywać, że jednocześnie funkcjonowało nie więcej niż kilkanaście do dwudziestu kilku gospodarstw.

Na obrzeżach osad, ale także bezpośrednio przy budynkach mieszkalnych znajdowały się piece, paleniska, jamy i zabudowania, służące miejscowym rzemieślnikom. W tej chwili dokładniej można określić funkcję jedynie niektórych z nich. Wyróżnia się bardzo dobrze zachowany piec garncarski oraz dwie dymarki, czyli piece służące do wytopu żelaza (sądząc po ilości żużla, będącego odpadem powstającym w trakcie wytopu, pierwotnie takich pieców było co najmniej kilkanaście). Prawdopodobnie kilka obiektów związanych jest z działalnością kowalską, o czym świadczą odkryte tam bardzo liczne drobne fragmenty żużla żelaznego, drobne żelazne blaszki, które odprysnęły w trakcie przekuwania, oraz osełki. Natrafiono też na wiele glinianych tygielków odlewniczych, świadczących o rozwiniętej produkcji brązowniczej. Nie można także wykluczyć stosowania przez miejscowych rzemieślników emalii do zdobienia przedmiotów metalowych.

Piec garncarski z okresu rzymskiego

Zdjęcia: Wojciech Machowski

Wśród znalezisk nie brak interesujących materiałów z późniejszych czasów. Są to przede wszystkim fragmenty naczyń i obiekty z wczesnego średniowiecza (najstarsze pochodzą z VIII wieku), ale także zabytki późnośredniowieczne i nowożytne. Najmłodsze znaleziska to tysiące odpadków krzemiennych powstałych w trakcie wyrabiania tzw. skałek, służących do krzesania iskry w strzelbach skałkowych używanych w XIX wieku, a nawet w początkach XX wieku. Zapewne, tak jak i w innych znanych z tych okolic pracowniach, skałki te wytwarzano na potrzeby armii austriackiej.

Kompleks osadniczy w Aleksandrowicach, mimo obfitości znalezisk, nie należy do obiektów wyjątkowych. Odkryte osady, nawet te największe pochodzące z okresów lateńskiego i rzymskiego, należy uznać wręcz za typowe. Mimo to znaczenie tych badań trudno przecenić. O ich wadze nie przesądzają jednak liczne unikatowe znaleziska, jak choćby wspomniany uprzednio skarb czy gliniana figurka antropomorficzna stanowiąca na ziemiach polskich niezwykłą rzadkość. Ich znaczenie dla studiów nad pradziejami południowej Polski wynika natomiast bezpośrednio ze skali przeprowadzonych badań. Jednorazowe odsłonięcie tak dużych partii osad wraz z zapleczem gospodarczym pozwala na daleko bardziej wiarygodne niż zazwyczaj prześledzenie zmian w ich strukturze- w wielkości i rozplanowaniu poszczególnych gospodarstw, rodzaju i skali produkcji rzemieślniczej itp. W konsekwencji stwarza to możliwość pełniejszego zrozumienia ówczesnych procesów osadniczych.

* Kultura archeologiczna - wewnętrznie spójny oraz charakterystyczny dla pewnego obszaru w określonym czasie zespół znalezisk archeologicznych, takich jak ceramika, broń, ozdoby, narzędzia, osady, cmentarze i poszczególnegroby, warsztaty rzemieślników, oraz odtwarzany na ich podstawie obraz życia codziennego, wierzeń, obyczajów, sztuki, organizacji społecznej badanych ludów - red.

Mgr RYSZARD NAGLIK jest kustoszem w Muzeum Archeologicznym w Krakowie.