Twoja wyszukiwarka

NATALIA SZCZUCKA-KUBISZ
A JEŚLI OKSFORD...
Wiedza i Życie nr 1/1999
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 1/1999

UNIWERSYTET W OKSFORDZIE JEST JEDNYM Z TRZECH NAJSTARSZYCH NA ŚWIECIE. W UCZELNI POWSTAŁEJ W POCZĄTKACH NASZEGO TYSIĄCLECIA NADAL ŻYWO ROZWIJA SIĘ NAUKA I OKSFORD WCHODZI W TRZECIE MILENIUM, ZACHOWUJĄC WCIĄŻ SWOJĄ OPINIĘ JEDNEGO Z NAJLEPSZYCH UNIWERSYTETÓW ŚWIATA.

Początki miasta Oksford nie są dobrze znane. Dane historyczne mówią, iż księżniczka saska Frideswide, później święta, założyła klasztor nieopodal brodu na Tamizie, który służył za miejsce przeganiania wołów (oxen-ford). W ciągu kolejnych trzech wieków klasztor przekształcił się w twierdzę, która została doszczętnie spalona przez Duńczyków w 1009 roku. Miasto jednak odbudowano, a w ciągu stulecia jego bogactwo i status zaczęły przyciągać wielu uczonych, którzy przyjeżdżali do tamtejszych szkół klasztornych. To właśnie szkoły klasztorne, prowadzone przez dominikanów, franciszkanów, a później również przez benedyktynów, stały się zaczątkiem uniwersytetu.

Tradycyjny studencki strój nosi się w Oksfordzie z okazji wielkich uroczystości - immatrykulacji oraz zakończenia roku akademickiego. Wymagany jest również na egzaminach końcowych, a w niektórych kolegiach wypada go założyć, idąc na spotkanie ze swoim tutorem

Fot. Joanna Przedlacka

W 1167 roku król Henryk II Plantagenet odwołał do kraju studentów angielskich, którzy popadli w konflikt z władzami Paryża, w następstwie czego zakazano im wstępu na Uniwersytet Paryski. Dzięki przywilejom, jakimi król obdarzył mistrzów i studentów oksfordzkich szkół klasztornych, już w 1170 roku miejscowe szkoły zostały przekształcone w studium generale. Uniwersytet szybko uzyskał znaczną autonomię. Oficjalnie podlegał biskupowi Lincolnu, jednak mistrzowie Uniwersytetu wyłaniali spośród siebie kanclerza, który był urzędnikiem uniwersytetu jako instytucji, a nie biskupa. W latach 1208-1209 w wyniku konfliktu z ludnością i władzami miasta część mistrzów i studentów opuściła Oksford i przeniosła się do znanej szkoły klasztornej w Cambridge, gdzie dała początek nowemu studium generale.

W kolejnych stuleciach Uniwersytet otrzymywał coraz więcej przywilejów, co z kolei prowadziło do nasilających się konfliktów z miastem. Codziennością stały się krwawe utarczki pomiędzy studentami a miejscową ludnością. Największa masakra miała miejsce w 1355 roku, w dniu św. Scholastyki. Zajście rozpoczęło się w tawernie przy wieży Carfax, będącej do dziś centralnym punktem miasta. Dwóch członków Uniwersytetu dobitnie wyraziło swoje niezadowolenie z jakości podawanego tam piwa, chlustając zawartością swoich kufli w twarz właścicielowi lokalu. Incydent ów doprowadził do rozpętania trwającej trzy dni bitwy pomiędzy studentami a ludźmi z miasta, do którego przybyły setki mieszkańców z pobliskich wiosek, wezwanych biciem dzwonów na wieży Carfax. Nim król zdążył zainterweniować, kolegia zostały ograbione, sześćdziesięciu studentów straciło życie, a reszta członków Uniwersytetu zbiegła do pobliskiej miejscowości Woodstock. W wyniku zajść burmistrz oraz 300 innych mieszkańców Oksfordu zostało aresztowanych, kanclerz Uniwersytetu otrzymał prawo nadzoru nad miastem, zaś władze miejskie miały co roku wypłacać Uniwersytetowi odszkodowanie, co faktycznie czyniły przez 500 lat.

Główna biblioteka uniwersytecka założona została w 1602 roku wieku przez sir Thomasa Bodleya. Jest jedną z największych i najsłynniejszych bibliotek świata, a jej roczny budżet sięga 11 mln funtów. Obecnie ma ona około 6.5 mln egzemplarzy książek, a wciąż napływające nowe zbiory wymagają instalowania 4 km nowych półek rocznie. Biblioteka Bodlejańska w praktyce jest wyłącznie czytelnią, nie wolno z niej wynosić na zewnątrz żadnych książek

Fot. Helena Lubieniecka

Początkowo Uniwersytet Oksfordzki słynął z nauczania prawa oraz medycyny, jednak w połowie XII wieku stał się centrum studiów teologicznych i zaczął się cieszyć silnym poparciem papieża. Uznanie dla uczelni rosło również w kraju. Od XIV wieku aż do roku 1950, gdy przywilej ten został zniesiony, w Izbie Gmin Parlamentu Brytyjskiego zasiadało dwóch przedstawicieli tego Uniwersytetu. W wyniku reformacji i powstania Kościoła anglikańskiego wstrzymano działalność uczelni, jednak w 1571 roku została ona reaktywowana przez parlament za zgodą królowej Elżbiety I. Podczas rewolucji angielskiej i wojny domowej (1640-1660) król Karol przeniósł dwór do Oksfordu, zajmując wiele z jego kolegiów i przetapiając ich skarby na złoto, aby zdobyć fundusze na prowadzenie wojny. Zwycięstwo parlamentu i wygnanie króla doprowadziły do usunięcia z Uniwersytetu uczonych o sympatiach rojalistycznych. W latach 1651-1657 funkcję kanclerza uczelni sprawował Oliver Cromwell, przywódca rewolucji angielskiej.

Historia Uniwersytetu w Oksfordzie w dużej mierze związana jest z konfliktami religijnymi, jakie miały miejsce w Anglii. Uczelnia miała wielki wpływ na powstanie nowych prądów teologicznych również w czasach bardziej współczesnych. W XIX wieku w teologii anglikańskiej ważną rolę odegrał tzw. ruch oksfordzki, dążący do odnowy Kościoła anglikańskiego na zasadach wczesnochrześcijańskich, który dał początek katolicyzującemu anglikanizmowi. Świecki charakter uczelni datuje się zaledwie od kilku dziesięcioleci. Jeszcze w zeszłym stuleciu kandydaci na członków Uniwersytetu musieli składać wyznanie wiary; słynne są też słowa, jakimi niejaki Jowett, profesor z kolegium Balliol, zganił krnąbrnego studenta: Jeśli do jutra, do ósmej rano nie uwierzysz w Boga, zostaniesz wydalony!

Szczególny charakter Uniwersytetowi w Oksfordzie nadaje wprowadzony już w XIII wieku, na wzór Sorbony, model kolegialny. Kolegia (college) to szczególnego rodzaju wspólnoty, składające się z naukowców i studentów, zwykle obejmujące od kilkudziesięciu do kilkuset osób. Stanowią nie tylko miejsce zamieszkania i wspólnych posiłków, są również ośrodkami badań naukowych. Każdy student, który dąży do zdobycia stopnia naukowego, ma w swym kolegium opiekuna naukowego (tutor), pod kierunkiem którego pogłębia wiedzę z wybranego przez siebie przedmiotu.

W Oksfordzie trudno się zorientować, gdzie właściwie znajduje się campus uniwersytecki. Kolegia stanowią integralną część miasta. Na zdjęciu: kolegia Balliol i Trinity, mieszczące się przy jednej z centralnych ulic Oksfordu, na pierwszy rzut oka nie odróżniają się znacznie od otaczających je budynków

Fot. Helena Lubieniecka

Kolegia zaczęły powstawać w XII wieku. Najstarszymi z obecnie istniejących 38 kolegiów są Balliol, Merton oraz University College, choć ustalenie, który z nich jest najstarszy, wciąż pozostaje kwestią dyskusyjną. Poza kilkoma kolegiami, które zostały założone przez komitety (np. Kable College), większość zawdzięcza swoje istnienie hojności fundatorów, którymi byli przeważnie bogaci bezdzietni ludzie. Od początków istnienia kolegiów ich niżsi stopniem naukowym członkowie oraz studenci musieli wnosić opłaty, dzięki którym kolegia mogły funkcjonować. W średniowieczu bogatsi studenci płacili więcej niż pozostali; dziś nauka wielu osób finansowana jest przez państwo lub różnego rodzaju fundacje, czasem również przez same kolegia. Jeszcze inną metodą zdobywania pieniędzy na działalność i na remonty bardzo starych budynków jest wynajmowanie pomieszczeń kolegiów podczas wakacji na różnego rodzaju kursy, zarówno naukowe, jak i komercyjne. Większość kolegiów pobiera również opłaty od turystów za zwiedzanie zabytkowych wnętrz i dziedzińców.

Główną część kolegiów stanowią ich najstarsze zabudowania, często jeszcze średniowieczne, w których zwykle mieszczą się biblioteka, sale wykładowe, jadalnia (dining hall), gdzie na co dzień wydawane są posiłki, zaś od czasu do czasu odbywają się uroczyste kolacje, na które członkowie kolegiów oraz ich goście przybywają ubrani w oficjalne stroje. Przy wejściu do każdego kolegium znajduje się pomieszczenie (porter's lodge), w którym urzęduje portier, nikt obcy nie prześlizgnie się więc na teren kolegium niezauważony. Portierzy czasami noszą specjalne mundury oraz czarne meloniki i żartobliwie zwani są buldogami. Na terenie kolegiów mieszkają najmłodsi studenci, którzy jeszcze nie zdobyli żadnego stopnia naukowego, pozostali mieszkają w domach wynajmowanych przez kolegium lub sami znajdują pokoje na mieście. Profesorowie również mieszkają w domach wynajętych przez kolegium, czasami we własnych na przedmieściach Oksfordu. Jednak swoboda w wyborze miejsca zamieszkania jest w przypadku członków Uniwersytetu przywilejem zdobytym dość niedawno. W 1858 roku wykładowcom zezwolono na zawieranie związków małżeńskich, jednak musieli mieszkać w odległości najwyżej półtorej mili od wieży Carfax.

Jeszcze w późnych latach sześćdziesiątych naszego wieku Uniwersytet w Oksfordzie sprawiał wrażenie instytucji mającej więcej cech wspólnych z czasami, w których został założony, niż ze współczesnym światem. Wysocy urzędnicy uczelni patrolowali nocą miasto, ubrani w togi (gown) i specyficzne nakrycia głowy o kwadratowym rondzie, prowadząc na smyczy buldogi. Studentów obowiązywała godzina policyjna oraz wiele przepisów pochodzących jeszcze z czasów średniowiecznych, regulujących całość życia. Wraz z początkiem lat siedemdziesiątych Oksford przeistoczył się w uczelnię nowoczesną. Zniesiono wiele archaicznych przepisów, podjęto próby przyciągnięcia większej liczby studentów ze szkół publicznych, kolegia zaś stały się instytucjami koedukacyjnymi. Co prawda, pierwsze żeńskie kolegium powstało w Oksfordzie już w 1878 roku, jednak do roku 1974 żadne nie przyjmowało studentów należących do obu płci. Obecnie tylko kolegium św. Hildy - założone w 1893 roku - otwarte jest jedynie dla kobiet.

Uniwersytet zachował jednak wiele ze swych barwnych tradycji i rytuałów. Formalne przyjęcie nowych studentów w poczet członków uczelni odbywa się na początku roku akademickiego. Forma obchodzonej współcześnie ceremonii immatrykulacji pochodzi z 1420 roku. Tego dnia na ulice miasta wylegają setki studentów ubranych w czarne togi oraz nakrycia głowy o kwadratowym rondzie zwane sub fusc. Tego rodzaju strój nosi się podczas ważniejszych okazji oraz w czasie egzaminów końcowych. Niektóre bardziej tradycyjne kolegia wymagają od studentów zakładania togi również na cotygodniowe spotkania ze swoim tutorem. Głównym punktem uroczystości immatrykulacji jest wystąpienie Wicekanclerza Uniwersytetu, odczytywane w całości po łacinie.

W okresie wakacyjnym studenci zatrudniają się jako przewodnicy po mieście lub jako kierowcy riksz, wożących turystów

Fot. Natalia Szczucka-Kubisz

Trymestr letni, zwany trymestrem Trójcy Świętej (Trinity), rozpoczyna się od uroczystości obchodzonych przez studentów o świcie dnia 1 maja. Wiele osób spędza całą noc w pubach, które ostatniego dnia kwietnia wyjątkowo otwarte są aż do godzin porannych (w Wielkiej Brytanii wszystkie puby są przepisowo zamykane o godzinie 23:00). O godzinie 4. nad ranem tłumy ciągną na most Magdaleny, aby wysłuchać śpiewu chóru chłopięcego, zaś niektórzy odważniejsi studenci skaczą z mostu do przepływającej pod nim rzeczki Cherwell, wpadającej kilkaset metrów dalej do Tamizy. W ub.r. policja po raz pierwszy od wielu stuleci udaremniła obchody pierwszego dnia maja. Przez całą noc most był zamknięty dla ruchu, a okolica patrolowana. Po wiosennych powodziach w Oksfordzie i jego okolicach woda w rzece była rwąca i pełna wirów, a policja nie dowierzała, iż studenci potraktują poważnie wezwania władz miasta i zachowają właściwą ostrożność.

Poszczególne kolegia słyną ze swych niecodziennych tradycji. Na przykład Queen's College organizuje co roku przyjęcie dla uczczenia jednego ze swoich studentów, który w 1395 roku odparł atak dzika w pobliskim lesie, wpychając mu do gardła tom dzieł Arystotelesa. Tego dnia wszyscy studenci Queen's College zasiadają w oficjalnych strojach w kolegialnej sali przyjęć, a kucharz wnosi na salę wielki półmisek z głową dzika.

Niezwykłe zwyczaje nie ominęły również kolegium All Souls, przyjmującego w swe mury wyłącznie wielkich uczonych. Raz w ciągu wieku odbywa się w nim ceremonia o nazwie Mallard, upamiętniająca kaczkę znalezioną w fundamentach kolegium podczas jego budowy. Członkowie kolegium - w większości osoby dość sędziwe - biegną wokół głównego budynku, niosąc siedzącego na tronie Mistrza, i wyśpiewują zabawne przyśpiewki odnoszące się do martwej kaczki. Najbliższa uroczystość wyznaczona została na 14 stycznia 2001 roku. Niestety, nikt poza uczestnikami tej ceremonii nie będzie mógł jej oglądać, gdyż odbywa się ona za murami kolegium, z dala od świata zewnętrznego.

Poza nauką oraz kultywowaniem starych tradycji uniwersyteckich studenci chętnie angażują się w działalność wielu istniejących przy Uniwersytecie organizacji. Przewodnik po klubach i stowarzyszeniach Oksfordu, wydany na rok akademicki 1997/1998, zamieszcza listę ponad 330 różnego rodzaju organizacji. Studenci mogą rozwijać swoje zainteresowania sztuką na przykład w Towarzystwie Poetyckim, Towarzystwie Sztuk Wizualnych lub w Kole Gawędziarzy. Istnieje również Towarzystwo Jazzowe i Śpiewu Alternatywnego oraz 40 innych klubów muzycznych. Jeśli ktoś chce zaangażować się w działalność kampanijną, może przyłączyć się do Towarzystwa Wolności Słowa, do Grupy Trzeci Świat na Pierwszym Miejscu, do Oksfordzkich Wegetarian lub działać na rzecz bezdomnych. Można również pracować społecznie w telefonie zaufania dla studentów, zwanym Nocną Linią. Na miłośników tańca czeka Towarzystwo Tańca Szkockiego lub Tańców Balowych.

Wieczorami studenci najchętniej spędzają wolny czas w pubach. Amatorzy nocnych rozrywek mają do swojej dyspozycji kilkanaście nocnych klubów, w których zabawa trwa prawie codziennie do godziny drugiej nad ranem

Fot. Natalia Szczucka-Kubisz

Na Uniwersytecie działa kilkanaście klubów dyskusyjnych, wśród nich np. Stowarzyszenie Przyjaciół ONZ. Ci, którzy szczególnie cenią uroki stołu, mogą przyłączyć się do Towarzystwa Znawców Piwa lub do Towarzystwa Puddingu albo do Koła Winnego. Miłośnicy sportu mają prawie 80 różnych klubów do wyboru, m.in. Klub Badmintona, Balonowy, Chińskiej Jogi lub Kobiecy Klub Rugby. Piętnaście stowarzyszeń religijnych reprezentuje wiele wyznań. Również ponad 30 narodowości ma własne kluby. Jest też i Towarzystwo Polskie - honorowy patronat nad nim sprawuje profesor Leszek Kołakowski, który co roku przez jeden trymestr prowadzi seminarium filozoficzne dla polskich studentów (obecnie jest ich w Oksfordzie kilkudziesięciu).

Najsłynniejszym i najbardziej prestiżowym klubem oksfordzkim jest Oxford Union Society. Założony w 1823 roku, jest klubem studenckim, w którym za członkostwo trzeba dość drogo płacić. Najbardziej charakterystycznym rodzajem jego działalności jest organizowanie debat, w których, na wzór prowadzonych w Parlamencie Brytyjskim, ze studentami dyskutują najbardziej znani ludzie naszych czasów; można wśród nich wymienić na przykład arcybiskupa Desmonda Tutu, senatora Roberta Kennedy'ego, prezydenta USA Richarda Nixona, profesora Stephena Hawkinga, Matkę Teresę z Kalkuty, jak również wiele znanych postaci życia politycznego, nauki, rozrywki i sportu. W maju 1998 roku gościem Oxford Union Society był również Lech Wałęsa, były prezydent Rzeczypospolitej. Aktywna działalność w klubie pozwala młodym ludziom wykształcić zdolności oratorskie, wprowadza w świat polityki i bieżących spraw współczesnego świata. Pięciu byłych prezydentów Oxford Student Union zostało premierami Wielkiej Brytanii. Jego prezydentem była również późniejsza premier Pakistanu Benazir Bhutto, zaś Bill Clinton w czasach studenckich aktywnie w nim działał.

Absolwenci Uniwersytetu w Oksfordzie, począwszy od wieków średnich, przeszli do historii nauki, filozofii czy polityki. Na uczelni działali wybitni filozofowie, tacy jak Robert Grosseteste czy Duns Szkot - trzynastowieczni teologowie franciszkańscy, twórcy nowych kierunków w filozofii średniowiecznej. W okresie renesansu słynni humaniści Erazm z Rotterdamu oraz Thomas Morus, którzy przyczynili się do rozwoju studiów klasycznych, doprowadzili również do reformy samego Uniwersytetu. Innymi wielkimi postaciami związanymi z Oksfordem byli Roger Bacon, trzynastowieczny filozof i przyrodnik, oraz Adam Smith, osiemnastowieczny uczony, jeden z twórców klasycznej ekonomii. Uniwersytet Oksfordzki wydał również wielu wybitnych literatów. Studiował tam osiemnastowieczny pisarz angielski Jonathan Swift, autor Podróży Guliwera do wielu odległych narodów świata. W XIX wieku w Oksfordzie nauki pobierał poeta, prozaik i dramatopisarz Oscar Wilde. W wieku XX z uczelni tej wyszli kolejni wielcy pisarze angielscy, m.in. Graham Greene oraz poeta Thomas Stearns Eliot. Podczas wędrówek po Oksfordzie można napić się piwa w pubie, gdzie John Ronald Reuel Tolkien robił notatki do swojej trylogii Władca pierścieni, zaś w pubie po przeciwnej stronie ulicy Thomas Hardy pisał swoje powieści. Możemy też wybrać się na spacer po parku, gdzie młody matematyk Charles Lutwidge Dodgson rozmyślał nad trygonometrią i czynił notatki do powieści Alicja w krainie czarów, którą opublikował pod pseudonimem Lewis Carroll.

All Souls College, założone w 1438 roku, zostało poświęcone Anglikom poległym podczas wojny stuletniej. Kolegium to przeznaczone jest wyłącznie dla wyższych stopniem członków Uniwersytetu (fellows), a członkostwo w nim uważane jest w brytyjskiej społeczności naukowej za najbardziej prestiżowe. Do All Souls College należy m.in. wybitny polski filozof Leszek Kołakowski

Fot. Helena Lubieniecka

Obecnie Uniwersytet w Oksfordzie słynie z uczonych specjalizujących się w naukach humanistycznych oraz ścisłych. Do Merton College należy Roger Penrose, światowej sławy matematyk, autor wielu książek popularnonaukowych, m.in. pracy pt. Nowy umysł cesarza [wywiad z R. Penrose'em opublikowaliśmy w "WiŻ" nr 9/1998]. Jeśli chodzi o nauki historyczne i polityczne, z Oksfordem są lub byli związani liczni naukowcy, których znamy z książek i publikacji przetłumaczonych i wydanych w naszym kraju. Na przykład Timothy Garton Ash, należący do St. Anthony's College, jest autorem licznych publikacji dotyczących najnowszej historii Polski, a zwłaszcza historii "Solidarności".

Na Uniwersytecie w Oksfordzie kształciło się także wielu wybitnych polityków. Samo tylko kolegium Christ Church wydało 13 przyszłych premierów rządów różnych państw. Studiowały tu Indira Gandhi i Margaret Thatcher, również obecny prezydent Stanów Zjednoczonych, który pobierał nauki pod kierunkiem polskiego profesora Zbigniewa Pełczyńskiego. Z opieki naukowej tegoż profesora korzystał również premier Węgier - Viktor Orbán.

Uniwersytet w Oksfordzie już od ponad ośmiu stuleci stanowi centrum życia naukowego i intelektualnego Wielkiej Brytanii i całego świata. Tradycja łączy się w nim ze współczesnością - badania nad wielowiekową spuścizną kultury europejskiej prowadzone są w tej samej instytucji, w której opracowuje się najnowsze technologie wprowadzające nas w XXI wiek. Wszystko wskazuje na to, że Uniwersytet ten jeszcze przez długi czas będzie świadkiem, skarbnicą i miejscem rozwoju cywilizacji zachodniej.