Twoja wyszukiwarka

ANDRZEJ PIEŃKOWSKI
KIEDY OCEANY ZACZĘŁY ODDYCHAĆ?
Wiedza i Życie nr 3/1999
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 3/1999

Zaczynają się wyjaśniać przyczyny kambryjskiej eksplozji życia na Ziemi.Zdaniem D.E. Canfielda z Odense University w Danii, swobodny rozwój życiana naszej planecie nie był możliwy przed okresem kambryjskim, ponieważ w oceanach praktycznie nie było wolnego tlenu - pomimo że od ponad miliarda lat był on już w atmosferze. Do przewietrzenia oceanów i oczyszczenia ich z powstrzymującego utlenianie żelaza konieczne były siarczany.

Fot. Muzeum Wydziału Geologii UW

Według panującego wśród naukowców poglądu, tlen pojawił się w ziemskiej atmosferze we wczesnym proterozoiku, około 2.3 mld lat temu. Wtedy właśnie pojawiły się na świecie wstęgowe rudy żelaza (na zdjęciu), zbudowane z naprzemiennych warstewek krzemionki i wytrąconego z wody morskiej tlenku żelaza. Uważa się, że skały te powstały w wyniku szybkiego wysycenia wód tlenem atmosferycznym. Wbrew temu przekonaniu, Canfield dowodzi, że nośnikiem tlenu były siarczany, które zaczęły napływać do beztlenowych oceanów 2.2-2.3 mld lat temu, gdy tlen pojawił się w atmosferze. Siarczany, pochodzące z utlenienia siarczków na lądzie, dostarczyły tlenu, który utlenił żelazo zgromadzone w wodzie, doprowadzając tym samym do jego całkowitego usunięcia około 1.8 mld lat temu. Oddając tlen, siarczany przeobraziły się jednak w siarkowodór, blokując utlenienie podpowierzchniowych wód oceanicznych na dalszy miliard lat. Do opóźnienia tego procesu przyczyniło się także globalne zlodowacenie, jakie miało miejsce na Ziemi w późnym proterozoiku. Gdy się skończyło, nastąpił drugi gwałtowny wzrost ilości wolnego tlenu w atmosferze. W ciągu następnych kilkuset milionów lat wody oceanów wreszcie mogły "odetchnąć", stwarzając warunki dla eksplozji życia na przełomie proterozoiku i kambru 540 mln lat temu.

"Nature", 6710/1998