Twoja wyszukiwarka

ANDRZEJ HOŁDYS
JUŻ SIĘ NIE DA NABRAĆ NAUCZYCIELA!
Wiedza i Życie nr 4/1999
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 4/1999

Jak uczy doświadczenie, wcześniej czy później każda nowa broń zostaje wyparta przez inną, wymyśloną przez przeciwnika. Jednym z powszechnie stosowanych sposobów ułatwienia sobie życia przez uczniów jest przepisywanie gotowych wypracowań ze skryptów. Liczba tych "pomocy naukowych" rośnie z roku na rok i nauczycielowi trudno czasami zorientować się, czy tekst napisany został przez geniusza czy oszusta. I na to jednak - jak się okazuje - jest metoda! W USA pojawiła się w Internecie usługa oferowana przez firmę Integriguard of Harrisburg z Pensylwanii. Za skromną opłatą, wynoszącą 5 dolarów miesięcznie, porównuje się prace uczniów z bazą danych, zawierającą wszystkie "gotowce". Nauczyciel, który nie jest pewien uczciwości swoich podopiecznych, wysyła ich wypracowania pocztą elektroniczną i po kilku dniach wie, które z nich zostały przepisane, a które są autentyczne.