Twoja wyszukiwarka

MAREK W. KOZŁOWSKI
HAREMY KORNIKA DRUKARZA
Wiedza i Życie nr 4/1999
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 4/1999

Kornik drukarz cieszy się złą sławą szkodnika lasów świerkowych. Larwy i dorosłe chrząszcze żerują pod korą drzew, a wygryzione przez nie kanały przerywają transport substancji odżywczych, co nieuchronnie kończy się śmiercią świerków. Szkody powodowane przez korniki w lasach Europy i Ameryki Północnej podnoszą rangę badań tego gatunku.

Fot. Marek W. Kozłowski

Ostatnio kanadyjscy uczeni zajęli się zagadnieniami nie zgłębianymi do tej pory - zachowaniami związanymi z rozrodem. Kornik drukarz uprawia rzadką w świecie owadów poligamię haremową. Samce wygryzają w korze pomieszczenie zwane komorą godową. Z jej wnętrza potrafią zwabić substancją zapachową, produkowaną w gruczołach jelita tylnego, nawet trzy samice. Osobniki obu płci porozumiewają się między sobą skrzypnięciami wydawanymi przy pocieraniu odwłoka o pokrywy. W komorze godowej, po kopulacji z gospodarzem żerowiska, każda z samic drąży własny kanał zwany macierzystym. Co pewien czas w jego ściankach umieszcza jaja. Z nich wylęgają się larwy, które wygryzają prostopadłe do macierzystego chodniki larwalne.

Co robią wtedy samce? Kanadyjczycy odkryli, że chodzą po całym żerowisku, stale kopulują z zajętymi pracą samicami i od czasu do czasu zajmują się porządkami, usuwając odchody i trocinki, niczym spychacz jadący na wstecznym biegu. Funkcja czyściciela nie jest czysto symboliczna. W żerowiskach eksperymentalnie pozbawionych samców było mniej potomstwa i było ono gorszej "jakości", a ponadto samice krócej w nich przebywały niż w tym samym czasie w korytarzach patrolowanych przez samce. Na razie nowości te nie są wykorzystywane przeciwko kornikom.