Twoja wyszukiwarka

KRZYSZTOF SZYMBORSKI
MOWA CIAŁA
Wiedza i Życie nr 4/1999
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 4/1999

Jak dowodzi w swym artykule w "Nature" dr Jana Iverson z Uniwersytetu Stanu Indiana w Bloomington, zwyczaj używania rąk (i całego ciała) w trakcie rozmowy nie jest nawykiem kulturowym, lecz prawdopodobnie skłonnością zakodowaną genetycznie. Pani Iverson doszła do tej konkluzji, badając sposób, w jaki komunikują się niewidomi, którzy z racji swego upośledzenia nie są w stanie naśladować gestów swych rozmówców. Ponieważ obserwowani przez nią niewidomi używali w rozmowie podobnych gestów jak ludzie widzący, uczona wywnioskowała, że gestykulacja, mowa i myślenie są ze sobą powiązane. Badania pani Iverson, podobnie jak wcześniejsze obserwacja dr. Davida McNeilla z Uniwersytetu Chicagowskiego, który stwierdził, że gestami często przekazujemy dodatkowe informacje pominięte w przekazie słownym, mają istotne praktyczne znaczenie. Szczególnie dla polityków. Podświadome gesty i "język ciała" mogą bowiem podważyć bądź potwierdzić wiarygodność tego, co mówimy. W opanowaniu tej sztuki tkwić może zagadka przedziwnego sukcesu prezydenta Clintona, o którym powiadają, że jest znacznie bardziej przekonywający, kiedy kłamie niż wówczas, gdy mówi prawdę.