Twoja wyszukiwarka

KRZYSZTOF SZYMBORSKI
ŻYCIE SEKSUALNE DZIKICH
Wiedza i Życie nr 5/1999
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 5/1999

Na niedawnym spotkaniu Amerykańskiego Stowarzyszenia na rzecz Postępu Nauki (AAAS) Paul Valentine, antropolog z Uniwersytetu East London, doniósł o wynikach badania obyczajów małego plemienia o nazwie Curripaco, żyjącego w dorzeczu Amazonki. Jak odkrył badacz, członkowie owego plemienia przekonani są, że zajście kobiety
w ciążę wymaga "pracy" więcej niż jednego mężczyzny. Dla dobra przyszłego rozwoju dziecka - im więcej, tym lepiej. W wypadku pozytywnego wyniku tych kolektywnych starań przyszłe ustalenie ojcostwa odbywa się na drodze politycznych negocjacji. Co ciekawe, jeśli "desygnowany" ojciec ma brata, który także partycypował w obowiązkach rozrodczych, wówczas zobowiązania ojcowskie podejmowane są przez nich wspólnie. Jak zauważył jeden z kolejnych mówców, Robin Baker, autor książki Wojny plemników, obyczaje te są zadziwiająco podobne do praktyk stosowanych przez mieszkańców Manchesteru, gdzie, jak wynika z jego badań, biologicznym ojcem około 10% dzieci jest ktoś innyniż ślubny małżonek lub stały partner ich mamy. Różnica polega na tym, że nikt nie musi płacić alimentów za swego brata.