Twoja wyszukiwarka

NATALIA SZCZUCKA-KUBISZ
JAK WYCHOWYWAĆ?
Wiedza i Życie nr 5/1999
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 5/1999

Jak powinni postępować rodzice, aby ich trud rodzicielski uwieńczony został sukcesem? Jakie metody opiekuńcze i wychowawcze stosują na co dzień polskie rodziny?

Wśród osób ankietowanych przez CBOS istnieje jednomyślność co do odpowiedzialności rodziców za wychowanie i los dzieci. Większość z nas (95%) twierdzi, że wychowaniem powinni zajmować się oboje rodzice, a relacje między rodzicami i dziećmi powinny być oparte na partnerstwie i wzajemnym porozumieniu (91%).

Często wierzymy, że rodzice powinni zrobić dla dzieci wszystko, co możliwe, nawet gdy dzieje się to kosztem ich własnego dobra (76%). Blisko co siódmy (15%) badany twierdzi jednak, iż rodzice mają swoje własne życie i nie mają obowiązku poświęcania się dla dobra dzieci. Przekonanie takie jest częstsze wraz ze wzrostem poziomu wykształcenia.

Ponad 36% ankietowanych uważa, że dziecko powinno pozostawać pod opieką niepracującej matki do ukończenia trzeciego roku życia, a 22% opowiada się za wydłużeniem tego okresu do czasu, gdy dziecko pójdzie to szkoły. Co dziewiąta osoba akceptuje z kolei powrót matki do pracy wraz z upływem urlopu macierzyńskiego, zaś 9% wyraża pogląd, iż kobiety wcale nie powinny rezygnować z pracy zawodowej.

Jak, Pana(i) zdaniem, w dzisiejszych czasach rodzice
na ogół postępują z dziećmi?

Z deklaracji rodziców wynika, że w praktyce największy ciężar wychowania dzieci poniżej 3 roku życia i w wieku przedszkolnym spoczywa na matkach (65%). W okresie szkoły podstawowej w blisko połowie rodzin funkcję tę sprawuje oboje rodziców w jednakowym stopniu. Jeszcze wyższy (57%) jest odsetek rodziców, którzy wspólnie borykają się z wychowaniem młodzieży powyżej 15 roku życia.

Ponad połowa badanych stwierdza, że w dzisiejszych czasach rodzice na ogół zbyt rzadko wymierzają dzieciom kary fizyczne. Większość rodziców deklaruje jednak, że w sytuacji konfliktowej stara się tłumaczyć pociechom, że źle postępują. Tylko co dwudziesty przyznaje, iż dyskusja z dzieckiem przypieczętowana jest klapsem. Ponad 43% rodziców stwierdza, że nigdy nie bije dzieci, ale takie deklaracje składa już tylko co trzeci rodzic dziecka w wieku 16-19 lat.

Kiedy dziecko może rozpocząć dorosłe życie, bez nadzoru rodziców i opiekunów? Generalnie w Polsce osiemnastolatków uznaje się, bez względu na płeć, za zdolnych do samodzielnego życia. Co piąty badany twierdzi, że pozwoliłby swojemu 15-letniemu synowi na całonocną imprezę poza domem, a co szósty (16%) - swojej córce. Jednocześnie 15% deklaruje, że nie udzieliłby takiej zgody potomstwu przed ukończeniem 20 roku życia.

Zdecydowanie większą jednomyślność wykazujemy, jeśli chodzi o udzielanie pomocy własnym dzieciom po osiągnięciu przez nie pełnoletności. Ponad połowa ankietowanych (59%) jest zdania, że dzieciom zawsze potrzebna jest pomoc rodziców. Co czwarty badany za moment graniczny w tym względzie uznaje zdobycie przez dziecko zawodu i podjęcie pracy.

CBOS, Wychowanie dzieci w rodzinie i opieka nad nimi, XII 1998 .