Twoja wyszukiwarka

MAGDALENA PECUL
GDZIE POWSTAŁO ŻYCIE
Wiedza i Życie nr 6/1999
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 6/1999

Kratery podwodnych wulkanów i wyloty hydrotermalne od pewnego już czasu budzą zainteresowanie jako możliwe miejsce narodzin życia. W głoszących to hipotezach [patrz: Jak narodziło się życie, "WiŻ" nr 9/1997] brakuje jednak miejsca na najważniejszy aspekt życia - powstawanie białek, a przynajmniej polipeptydów z pojedynczych aminokwasów.

Źródło: Internet

Koncepcje niemieckich uczonych - zwolenników tezy o podmorskich wulkanach jako źródle życia - znalazły ostatnio poparcie w eksperymencie zespołu japońsko-francuskiego. Skonstruowali oni reaktor przepływowy z dwiema komorami - gorącą, o temperaturze 200-250°C i pod ciśnieniem 24 MPa, oraz zimną, o temperaturze 0°C. Przepływ wody imitować ma ruchy wody w głębinach morskich, wpływającej i wypływającej z wylotu hydrotermalnego. Przez tak skonstruowany układ przepuszczano roztwór najprostszego aminokwasu - glicyny. Rzeczywiście, następowała polimeryzacja: glicyna łączyła się w peptydy.

Trudno jednak powiedzieć, czy odkrycie to jest rzeczywiście kluczem do zagadki powstania życia. Najdłuższym polipeptydem, który powstał w tych warunkach, była heksaglicyna, zawierająca sześć jednostek (model na ilustracji), a i ona dopiero po zakwaszeniu roztworu i dodaniu jonów miedziowych. Autorzy raportu w "Science" uczciwie przyznają, że warunki w ich reaktorze nie są identyczne z panującymi w podwodnych wylotach hydrotermalnych - ciśnienie i temperatura są co prawda zbliżone, ale inne są zawartość dwutlenku węgla, pH, a także zasolenie.

"Science", 5403/1999

O podobnych zagadnieniach przeczytasz w artykułach:
(09/97) Jak narodziło się życie?