Twoja wyszukiwarka

ILONA BENDYK
LEPSZE PROMY KOSMICZNE
Wiedza i Życie nr 6/1999
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 6/1999

Współczesne promy kosmiczne mają ociężałe, uskrzydlone cielska. Ich kształt nie może spełniać wymogów aerodynamiki. Końce nosa i skrzydeł statku muszą być grube, aby mogła uformować się przed nimi fala uderzeniowa, która częściowo chroni przed tarciem, powstającym podczas wchodzenia statku w atmosferę. Jakiekolwiek odchudzenie wahadłowca mogłoby spowodować zbyt duże jego nagrzanie.

Istnieje jednak szansa na powstanie pięknych i wysmukłych statków kosmicznych, podobnych do samolotów naddźwiękowych. Grupa naukowców z należącego do NASA Ames Research Center mieszczącego się w Moffett Field w Kalifornii stworzyła nową generację materiałów ceramicznych opartych na dwóch metalach: hafnie i cyrkonie. Dobrze znoszą one temperaturę do 2400°C, podczas gdy warstwa ochronna obecnie latających statków zaczyna płonąć przy 1400°C.

Dzięki zastosowaniu nowych materiałów krzywizny natarcia nosa i skrzydeł statku kosmicznego będą miały promień zaledwie kilku milimetrów. Jakie przyniesie to korzyści? Oprócz łatwiejszej obsługi, znaczne zmniejszenie zużycia paliwa. Podczas startu i wznoszenia się nie będzie już potrzebna tak wielka siła silników rakietowych. Podobnie podczas lądowania nowy prom bardziej upodobni się do samolotu niż do niezgrabnego szybowca. Projektanci promów kosmicznych są zafascynowani nowymi powłokami ochronnymi i uwzględniają je w najnowszym projekcie statku o nazwie Hypersoar, który ma poruszać się ponad atmosferą ziemską z prędkością dziesięciokrotnie przewyższającą szybkość dźwięku.

"New Scientist", 2177/1999