Twoja wyszukiwarka

BOGDAN MIŚ
WINDOWS 2000 - SYSTEM BARDZO WYMAGAJĄCY
Wiedza i Życie nr 6/1999
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 6/1999

Od dłuższego czasu wiadomo, że ze strony słynnej firmy programistycznej Microsoft można się spodziewać nowego systemu operacyjnego dla komputerów, czyli takiego podstawowego pakietu programów, bez którego żaden komputer nie będzie pracował, i który stanowi bazę do wykonywania wszelkich zadań. Ostatnim systemem, który opanował nasze domowe i firmowe maszyny, był Windows 98; co najmniej od lutego br. zapowiadano, że kolejny, mający się ukazać w sprzedaży jeszcze w tym roku, będzie nosił nazwę Windows 2000 Professional.

O cechach charakterystycznych tego systemu, niestety, nie można zbyt wiele powiedzieć. Coś już jednak wiemy - i nie są to wiadomości pomyślne dla prywatnych posiadaczy komputerów. Otóż przede wszystkim nowy system będzie stanowił rozwinięcie nie Windows 98, ale Windows NT 4.0, systemu wielce cenionego i o dużej niezawodności, lecz przeznaczonego w zasadzie specjalnie do zastosowań sieciowych w firmach. Posiadacze komputerów wykorzystujących Windows 98 (nie mówiąc już o jego poprzednikach) przed zainstalowaniem nowego muszą wykonać pełną archiwizację danych, formatując dysk twardy, i - po instalacji od początku nowego systemu - przepisać z powrotem swoje dane i zainstalować od nowa wszystkie programy użytkowe. Tylko użytkownicy Windows NT 4.0 Workstation będą mogli "posadzić" nowy system na starym, zachowując wszystkie ulubione ustawienia i dane bez zmian.

Niestety, i to nie będzie wykonalne na wszystkich komputerach osobistych, nowy system ma bowiem wymagania sprzętowe, które trudno określić jako małe: procesor Pentium II z zegarem 300 MHz i pamięć 64 MB; oznacza to, że do pełnego i komfortowego korzystania z systemu trzeba komputera jeszcze potężniejszego. Ale i to nie wszystko: przedstawiciele firmy Microsoft poinformowali, że powiększenie pamięci operacyjnej i wymiana procesora nie wystarczą; komputer będzie musiał przejść przez serię autoryzowanych testów, które dopiero ostatecznie odpowiedzą na pytanie o możliwość skorzystania na nim z nowych "okienek". Je-dynym bezpiecznym i wygodnym (ale prawdopodobnie bardzo drogim) rozwiązaniem będzie nabycie zupełnie nowego komputera, opatrzonego specjalnym znakiem "Ready for Windows 2000 Professional"; takie komputery będą również produkowane w Polsce, ale tylko przez największe firmy, które ponadto zawrą specjalne umowy z Microsoftem...

W tych warunkach trudno prorokować nowemu systemowi - bez względu na jego ewentualne zalety i nowatorstwo - oszałamiający sukces rynkowy.