Twoja wyszukiwarka

BOGDAN MIŚ
SIEĆ W LICZBACH
Wiedza i Życie nr 7/1999
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 7/1999

Znalazłem kolejne wspaniałe miejsce w Sieci! Napisałem to zdanie i... trochę przyhamowałem entuzjazm. W końcu, nie każdy - tak jak ja - przepada za liczbami, statystykami i wykresami, choć jedynie one - o czym jestem głęboko przekonany - potrafią sensownie odwzorować rzeczywistość. Oczywiście, jeśli potrafi się te statystyki czytać; no, ale to też jest pewien specyficzny język i wykształconemu człowiekowi wypada go znać. Może nawet bardziej niż angielski...

Podział rynku między systemy operacyjne

Witryna, o której mówię, nazywa się StatMarket i ma całkiem prosty i naturalny adres http://www.statmarket.com. Zawiera wspaniale zorganizowane dane statystyczne o Internecie; dla profesjonalistów, zajmujących się Siecią, jest to miejsce obowiązkowe do obejrzenia. Ale i dla innych - zwłaszcza opracowujących dowolnego typu zestawienia liczbowe, administratorów baz danych, twórców witryn sieciowych wreszcie - jest tu masa ciekawostek do podpatrzenia i zastosowania. StatMarket jest w pełni interakcyjny (mnóstwo danych ukazuje się na naszych ekranach w takiej postaci, jaką sobie "zamówimy"), bardzo wysmakowany graficznie, przejrzysty w układzie i ogromnie nasycony stale aktualizowaną informacją.

Wyniki walki systemów operacyjnych o rynek - szczegóły

Oto zatem - to dla tych, którzy nie mają dostępu do Sieci lub po prostu nie lubią szwendać się po niej - garść danych i kilka ściągniętych z StatMarketu wykresów (zgodnie z zasadą, że "jeden obraz mówi więcej niż tysiąc słów").

Zacznijmy od konkurencji między komputerami osobistymi, zgodnymi ze standardem IBM PC, a Macintoshami uważanymi za wymarzone dla grafików. Wyniki tej walki da się wyczytać ze statystyki rozpowszechnienia odpowiednich systemów operacyjnych.

Rozdzielczość ekranu monitora przeciętnego internauty

Jak poniżej widać, komputery klasy PC (które głównie używają systemu Windows we wszystkich jego wersjach) mają około 94% rynku; Macintosh zajmuje około 2.7%, przy czym proszę zauważyć, że udział ten zmienia się z dnia na dzień (wziąłem dane z 7 kwietnia, w sąsiedniej kolumnie są te z 6 kwietnia). Jest też nieco bardziej szczegółowa statystyka popularności systemów operacyjnych. W tym wykresie ciekawe są dane dotyczące najnowszego systemu Microsoftu, Windows '98. Zdobył on już ponad 40-procentowy udział w rynku, wspólnie zaś ze swym poprzednikiem dominuje absolutnie. Stare "okienka" odchodzą już do historii; uchodzący za wschodzącą gwiazdę darmowy system Linux jeszcze się mało liczy.

Gdzie jest najwięcej użytkowników Sieci?

Jakimi komputerami posługują się internauci? Weźmy pod uwagę dane o używanych przez nich monitorach i liczbie kolorów, w których oglądają obrazy z Sieci.

Wysokość słupka wskazuje liczbę internautów dla danego pionowego pasa mapy (strefy czasowej)

Okazuje się, że typowy sprzęt przeciętnego internauty jest dość potężny: monitor dużej rozdzielczości (co najmniej 17-calowy!) o stosunkowo dużej możliwości oddawania barw: obraz o 256 kolorach już odchodzi do lamusa, gdzie od dawna jest obraz 16-kolorowy; to właśnie przedstawia pierwszy wykres od góry w prawej części sąsiedniej strony. Proszę pamiętać, że są to średnie dla całego świata, nie tylko dla bogatych Stanów Zjednoczonych!

Oczywiście, największa liczba internetowych komputerów jest w USA. A oto jaka jest kolejność dalszych państw, najważniejszych pod tym względem. Na drugim miejscu Niemcy, potem Japonia, dalej w kolejności: Kanada, Wielka Brytania, Francja, Szwecja, Holandia, Włochy i Australia.

Najpopularniejsze serwisy wyszukiwawcze

W skali światowej wygląda to tak, jak na kolejnym pomysłowym wykresie, wiążącym liczbę aktywnych internautów z odpowiednią... strefą czasową.

I wreszcie, wykres o największym znaczeniu... użytkowym. Oto - obok - "rozkład ruchu" w Sieci (traktowanej jako całość) na poszczególne godziny doby. Jak widać, najkorzystniejsze (najmniejszy ruch, a więc najszybsze łączenie) są godziny dość niemiłe dla śpiochów: między 2 w nocy a 8 rano, z minimum na godzinie 5 i 6.

Globalny rozkład ruchu w Sieci (godziny według czasu lokalnego)

Ostatni wykres na stronie sąsiedniej przedstawia natomiast popularność największych systemów wyszukiwawczych. Tu dominują Yahoo i Excite, znacznie ustępują im AltaVista i Infoseek oraz WebCrawler i HotBot. Pamiętać jednak należy, że jest to ranking popularności, a nie jakości. Sądzę np., że wysoka pozycja Yahoo wiąże się w dużym stopniu z wielką liczbą oferowanych przez ten system "bajerów", niekoniecznie mających coś wspólnego z mechanizmem szukania. Do przedstawionej statystyki można zaś podejść dwojako: z jednej strony, mówi ona o atrakcyjności serwisu, z drugiej - zapowiada przy korzystaniu tłok na łączach. Wybór należy do nas...

Polecam tę witrynę. Jak to teraz modnie się mówi: naprawdę warto!