Twoja wyszukiwarka

MICHAŁ RÓŻYCZKA
I TY MOŻESZ ODKRYĆ POZAZIEMSKĄ CYWILIZACJĘ
Wiedza i Życie nr 8/1999
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 8/1999

Jeżeli tylko masz komputer podłączony do Internetu, a chciałbyś zostać odkrywcą obcych cywilizacji, zajrzyj do witryny http://setiathome.ss.berkeley.edu/home_polish.html.Znajdziesz tam opisany w języku polskim program przeznaczony do analizysygnałów radiowych odbieranych przez największy na świecie radioteleskopznajdujący się w Arecibo na wyspie Puerto Rico. Program nosi nazwę SETI@homei jest niezwykle prosty w obsłudze: po zainstalowaniu nie wymaga dalszychingerencji użytkownika. Gdy twój komputer nie robi nic, program uruchamiasię samoczynnie i pracuje, dopóki nie dotkniesz myszy lub klawiatury. Wtedyrównie samoczynnie wyłącza się. Dane do analizy ściąga sam, kontaktującsię z jednym z serwerów uniwersytetu w Berkeley. O przeanalizowane danerównież nie trzeba się martwić: są wysyłane automatycznie. Przy użyciumodemu o szybkości 28.8 Kbps transfer danych trwa nie więcej niż 5 min.Przetwarzanie jednej "paczki" danych zabiera 24 godz. pracy procesora oczęstotliwości 233 Mhz (oczywiście tylko wtedy, gdy komputer zajmuje sięwyłącznie SETI@home i niczym innym). W praktyce kontakt z Berkeley jestwięc nawiązywany nie częściej niż raz na kilka dni, a poszukiwanie pozaziemskichcywilizacji jawi się jako zajęcie mało absorbujące i tanie.

Fot. NAIC/NSF

Ognisko radioteleskopu. Jednym z umieszczonych tu przyrządów jest Serendip

Teleskop w Arecibo wypełnia naturalną nieckę krasową o głębokości ponad50 m. Jest nieruchomy - "spogląda" w różne strony nieba dzięki wirowemuruchowi Ziemi. Jego sferyczne zwierciadło ma średnicę 305 m i powierzchnięponad 8 ha. Zawieszony nad zwierciadłem ażurowy pomost o rozpiętości ponad100 m podtrzymuje rozmaite urządzenia służące do ogniskowania i odbiorufal radiowych, wśród których znajduje się instrument o nazwie Serendip(Search for Extraterrestrial Radio Emission from Nearby Developed IntelligentPopulations). Przymiotnik serendipitous odnosi się do odkrycia dokonanego"niechcący" podczas prowadzenia poszukiwań lub badań zupełnie nie związanychz odkrytym zjawiskiem). Taka też jest natura projektu poszukiwań cywilizacjipozaziemskich, którego na próżno szukalibyśmy w programach pracy olbrzymaz Arecibo. Oficjalny czas jego pracy w 100% jest wykorzystywany przez radiofizyków.

Fot. NAIC/NSF

Czasza radioteleskopu

Sferyczne zwierciadło radioteleskopu ogniskuje jednak w każdej chwiliwiele wiązek promieniowania pochodzących z różnych stron nieba. Astrofizyk,który obserwuje wybrany przez siebie obiekt, musi skoncentrować się najednej z nich. Poszukiwacz cywilizacji, który nie wie, z jakiego kierunkunadejdą wyczekiwane przezeń sygnały, nie ma takich ograniczeń: dla niegokażda strona jest równie dobra! Serendip przeszukuje po prostu wszystkiezakątki nieba, ku którym zostanie "niechcący" skierowany podczas badańastrofizycznych. Generuje przy tym tak wiele danych, że ich analiza przekraczamożliwości pojedynczych, nawet bardzo szybkich komputerów.

Wierząc w powszechne zainteresowanie możliwością nawiązania kontaktuz Innymi, kierownictwo instytutu SETI (Search for Extraterrestrial Intelligence)postanowiło zwrócić się z prośbą o pomoc do internautów. I nie zawiodłosię! Program SETI@home udostępniono 17 maja br. Po tygodniu w analizę danychz Arecibo było zaangażowanych 298 tys. komputerów domowych. SETI@home majuż swoją witrynę na serwerze Politechniki Poznańskiej ( http://www.put.poznan.pl/~tommy/SETI@home/home_polish.html).

Namawiam wszystkich, którzy mają ku temu możliwości, do wzięcia udziałuw poszukiwaniu obcej cywilizacji. Ten, kto ją znajdzie, stanie się niemniej sławny niż Kopernik...