Twoja wyszukiwarka

ANDRZEJ AUGUSTYNEK
SUGESTIA
Wiedza i Życie nr 8/1999
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 8/1999

DZIĘKI ODPOWIEDNIEJ SUGESTII - A TAKŻE PO SPECJALNYM TRENINGU MENTALNYM - MOŻNA UZYSKAĆ KONTROLĘ NAD WIELOMA, WYDAWAŁOBY SIĘ ZUPEŁNIE NIEZALEŻNYMI OD NASZEJ ŚWIADOMOŚCI, FUNKCJAMI ORGANIZMU. CHOCIAŻBY ZWOLNIĆ AKCJĘ SERCA DO KILKUNASTU UDERZEŃ NA MINUTĘ.

W pewnym eksperymencie Philip G. Zimbardo, profesor psychologii z Uniwersytetu Stanforda, sugerował badanym, że jedna ręka staje się chłodniejsza, a druga rozgrzewa się coraz bardziej. W ciągu kilkunastu minut osiągnął u badanych osób różnicę ciepłoty dochodzącą do 4°C.

W skrajnych przypadkach zakres kontroli nad własnym organizmem jest wręcz nieprawdopodobny. Tadeusz Bilikiewicz w swej Psychiatrii klinicznej opisuje pewnego mężczyznę, który w latach pięćdziesiątych objeżdżał polskie uniwersytety i kliniki, demonstrując umiejętności osiągnięte w wyniku wieloletnich ćwiczeń, przede wszystkim autosugestywnych. Potrafił wykonywać niezależne ruchy każdym mięśniem, co więcej, przy mięśniach wieloprzyczepowych każdym przyczepem z osobna. Wywoływał u siebie wywichnięcie stawu biodrowego, skracając kończynę o 12 cm. Mógł dowolnie rozszerzać lub zwężać każdą źrenicę z osobna. Zwalniał tętno do 8 uderzeń na minutę. I co najdziwniejsze, mógł pocić się jedną stroną ciała, gdy druga pokryta była "gęsią skórką".

Felix Topolsk, Autobiografia

W tej samej książce Tadeusz Bilikiewicz pisze również o joginach, których możliwości są jeszcze bardziej zdumiewające. Wielokrotnie poddawano ich ścisłym badaniom naukowym. Wśród wielu zadziwiających zjawisk, sprawiających wrażenie niemal nadprzyrodzonych, warto wskazać na dowolne wstrzymanie czynności serca przez 30 s (potwierdzone badaniem elektrokardiograficznym). Wraz z ustaniem akcji serca zanikała również reakcja źrenic na światło. Jogini mogą także wprowadzać się w stan letargu, zbliżony do snu zimowego zwierząt.

Na organizm wpływamy nie tylko poprzez autosugestię. Poddajemy się często wpływom płynącym z zewnątrz. Z bardzo wielu możliwych do zacytowania przykładów przytoczę jeden. Do wiejskiego ośrodka zdrowia przywieziono człowieka ukąszonego przez węża. Stan chorego był ciężki. Zaznaczały się ostre objawy zatrucia jadem: zaburzenia krążenia i oddychania. Na szczęście dla ofiary miejscowy lekarz znał się na wężach i uważnie przyjrzał się zabitemu gadowi, który okazał się niejadowitym wężem - gniewoszem. Lekarz podał pacjentowi silną dawkę środków uspokajających i ten zasnął po kilku minutach. W czasie snu wszelkie objawy cofnęły się. Gdyby jednak ukąszonemu nie udzielono pomocy lekarskiej, najprawdopodobniej zmarłby po kilku godzinach.

Wśród plemion praktykujących obrzędy magiczne znany jest efekt złamania tabu, czyli sprzeniewierzenia się zakazowi wykonywania pewnych czynności. Plemienny szaman rzuca na winowajcę czary lub przekleństwo. Nie stosuje żadnej przemocy fizycznej, mimo to ukarany popada w depresję i popełnia samobójstwo lub umiera wskutek stresu, najczęściej na tzw. stresowe owrzodzenie żołądka.

Ilustracje będące przykładami złudzeń optycznych pokazują, jak możemy ulec wpływowi kontekstu rysunku na nasze spostrzeganie. Na ryc. 3 postaraj się dostrzec, na zmianę, zarys wazy lub profili ludzkich twarzy, na ryc. 1 oceń długość odcinka a i b i następnie je zmierz, na ryc. 2 spróbuj na przemian dostrzec zarys twarzy młodej i starszej kobiety

Ilustracje wg: Włodzimierz Szewczuk, Psychologia, 1970

W literaturze naukowej ożna wyróżnić dwie podstawowe definicje sugestii. Pierwsza, historycznie wcześniejsza, wiąże podatność na nią z zaburzeniami emocjonalnymi. Druga traktuje sugestię jako pewien stan wewnętrzny, będący rezultatem celowego oddziaływania zewnętrznego, który przejawia się w odpowiednim zachowaniu.

Czołowym przedstawicielem pierwszej tendencji był Jean M. Charcot (1825-1893), psychiatra (nauczyciel Zygmunta Freuda), który uważał, że uleganie sugestii jest jednym z objawów histerii. Twierdził, że najwyraźniejszą cechą osobowości histeryka jest nadmierna podatność na sugestię.

Pogląd ten dominował aż do początku XX wieku. Dopiero badania J. Browna i M. Bleulera w latach dwudziestych naszego wieku wykazały, że podatność histeryków na sugestię jest często bardzo niska. Od tego też czasu zaczęła dominować druga tendencja w wyjaśnianiu sugestii. Przykładem może być chociażby definicja Freuda: Sugestią staje się każda sytuacja, w której ktoś bez dostatecznych racji logicznych ulega czyimś wpływom lub jest to przekonanie nie oparte na własnych spostrzeżeniach czy przemyśleniach.

Obecnie jedną z najbardziej spójnych teorii sugestii przedstawił światowej sławy psycholog angielski Hans J. Eysenck. Definiuje on uleganie sugestii jako mechanizm gotowości i skłonności do zachowania zgodnego z poleceniem lub z kontekstem sytuacji. Nie istnieją, zdaniem Eysencka, ogólne cechy podatności na sugestię, ale występują jej trzy typy:

  • pierwotna podatność na sugestię - dotyczy czynności motorycznych (ruchowych),
  • wtórna podatność na sugestię - ma charakter wyobrażeniowo-sensoryczny (zmysłowy),
  • podatność na sugestię związana z prestiżem - zachodzi w sytuacji społecznych interakcji.

Eysenck w swoich eksperymentach potwierdził także rezultaty innych badaczy, kórzy uważali, że podatność na sugestię nie koreluje z cechami histerycznymi czy też innymi objawami zaburzeń psychicznych. Stwierdził natomiast, że najbardziej podatne na nią są dzieci w wieku od 5 do 8 lat. Następnie do około 15 roku życia podatność ta szybko maleje. W następnych latach stabilizuje się i ponownie spada dopiero po przekroczeniu 50 lat.

Sugestię można także opisywać w kategoriach komunikacji interpersonalnej jako nakaz pewnego działania. Realizacja sugestii możliwa jest na wiele sposobów, o których różnorodności decyduje bogactwo doświadczenia życiowego człowieka jej ulegającego. Tym samym istnieje pewna swoboda wyboru między możliwymi drogami prowadzącymi do zrealizowania sugestii. Zachodzi bowiem ścisły związek pomiędzy ilością informacji zawartej w sugestii a swobodą jej realizacji. Im więcej informacji, tym mniejsza swoboda wyboru. Na przykład sugestię: Zdobądź dla mnie ciekawą książkę, można zrealizować różnorodnie. Można książkę kupić, pożyczyć, dać własną. Może to być dzieło beletrystyczne, popularnonaukowe czy też inne. Natomiast sugestia: Kup mi ciekawy kryminał, poprzez zwiększenie informacji w niej zawartej znacznie ogranicza możliwości jej zrealizowania.

Jerzy Tchórzewski, Czerwona przestrzeń

Najczęściej sugeruje się za pomocą słów. Ale sugestia może być także przekazywana niewerbalnie, tzn. gestami, mimiką, intonacją głosu lub w formie symbolicznej (na przykład znaki drogowe). Zawsze zawiera jednak określoną treść. Jeżeli osoba, do której została skierowana, nie zrozumie jej (musi tutaj zachodzić zgodność kodów nadawania i odbierania, na przykład w zakresie znajomości języka zastosowanego do sugerowania), sugestia nie zadziała.

W procesie komunikacji interpersonalnej sugestia przybiera wiele form. Może być rozkazem, prośbą, perswazją, dyrektywą, poradą, poleceniem, zakazem, nakazem, zarządze-niem itd. Może być przekazywana wprost lub w postaci zakamuflowanej (metaforycznej). Sugestie różnią się między sobą siłą nakazu oraz specyfiką relacji zachodzącej pomiędzy osobami komunikującymi się.

Nie każda sugestia jest realizowana. Wiele z nich zostaje odrzuconych. Można uznać, że istnieje siła nakazu sugestii i reakcja na nią. Siłą nakazu będzie subiektywna ocena sugestii dokonana przez osobę, do której została skierowana; od tej oceny zależy reakcja. Gdy ocena jest pozytywna, sugestia zostaje przyjęta, gdy negatywna, powstaje opór przed jej przyjęciem. Jeżeli opór jest mniejszy od siły nakazu, zostaje wykonana, gdy większy, odrzucona.

Zrealizowanie lub odrzucenie sugestii powoduje zmianę w reakcjach na inne sugestie. Przyjęcie wywoła zmniejszenie siły oporu w stosunku do następnych tym bardziej, im bardziej są one podobne do poprzednio wykonanych. I odwrotnie, odrzucenie jednej sugestii wzmocni opór wobec kolejnych, podobnych.

Henryk Stażewski, Kompozycja reliefowa

Reakcja na sugestie jest cechą indywidualną. Kształtuje się w zależności od przekonań człowieka, jego postaw, wcześniejszego doświadczenia, autorytetu osoby wypowiadającej sugestię, kontekstu sytuacyjnego, sankcji za nią stojących (lęk przed karą) itd. Praktyka dostarcza tutaj wielu przykładów. Odmowa pożyczenia większej sumy pieniędzy prowadzi przeważnie do odrzucenie prośby nawet o dużo mniejszą kwotę. Natomiast jeśli zaczynać od sumy mniejszej, można stopniowo osiągać wcześniej założony cel. Ten sam człowiek może różnie zareagować na odmienne sugestie wypowiadane przez tę samą osobę (na przykład wspólnego spędzenia popołudnia czy zmiany przekonań politycznych). Różna może być także reakcja na tę samą sugestię w zależności od tego, kto ją wypowiada. Przykładowo, na sugestię: Podaj mi pióro, inaczej zareagujemy, gdy wypowiada ją nasz szef lub atrakcyjny partner, a inaczej, gdy ktoś przez nas lekceważony lub nie lubiany. Dlatego nie można mówić o podatności na sugestie jako względnie trwałym wymiarze osobowości człowieka. Możemy jedynie analizować jego reakcje na konkretne sugestie wypowiadane w określonym kontekście sytuacyjnym.

W życiu codziennym sugestia odgrywa ogromną rolę. Na niej opiera się w znacznym stopniu proces wychowywania dzieci. Ona potrafi też wyzwolić w tłumie żywioł trudny często do opanowania. Pod jej wpływem ludzie zmieniają poglądy, dają się przekonać innym. Jest podstawowym elementem wielu technik psychoterapii, posługują się nią lekarze, psychoterapeuci, wychowawcy, politycy i praktycznie codziennie każdy z nas. Niestety, może też służyć do manipulowania zachowaniem, postawami i poglądami innych, co widać wyraźnie w reklamach.

Zjawiskiem wywoływanym sugestią jest także hipnoza [patrz: Sen czy jawa?, "WiŻ" nr 6/1998]. Sposób przyjęcia sugestii podczas hipnozy bywa niekiedy nieprzewidywalny (wynika to z pewnej swobody realizacji każdej sugestii, w tym także hipnotycznej). Oto przykład z moich badań: w trakcie eksperymentu sugerowałem: W miarę, jak będę opuszczał rękę, stopniowo zniknę. U zahipnotyzowanego wystąpiła reakcja lękowa. Po opanowaniu sytuacji (poprzez odwołanie sugestii i zastąpienie jej inną, uspokajającą) i po wyprowadzeniu badanego z hipnozy zapytałem go, co się stało. Odpowiedział, że widział, jak znikam, ale wyglądało to tak, jakby ktoś po plasterku odcinał części mojego ciała, z których obficie tryskała krew.

Lekarz przekonany o skuteczności zapisywanych leków potrafi podświadomie przekazać tę wiarę pacjentowi

Fot. PhotoDisc

Halucynacje można także wywoływać podczas hipnozy zbiorowej. I tak jogini indyjscy potrafią zasugerować widzom, że wdrapują się do nieba po linie rzuconej przez siebie w górę, a następnie schodzą, tyle że w kawałkach, tzn. ręce, nogi, tułów, głowa niezależnie od siebie. Włączona przez jednego z turystów kamera zarejestrowała w tym samym czasie obraz nieruchomo siedzącego fakira, wpatrującego się w widzów.

We wszystkich typach halucynacji niewątpliwą rolę odgrywają wyobrażenia. W specyficznych warunkach (choroby, hipnozy itp.), pod wpływem jakiegoś bodźca, chociażby sugestii, powstaje wyobrażenie, którego wyrazistość dorównuje normalnemu spostrzeganiu.

W pewnym zakresie odpowiednią sugestią można wpływać na zachowanie człowieka już po wyjściu przez niego z transu hipnotycznego. Umożliwia to zastosowanie tzw. sugestii pohipnotycznej, czyli podanie polecenia, aby po pewnym czasie od zakończenia hipnozy lub na określony sygnał wykonał pewne czynności. Jeśli sugeruje się badanemu dodatkowo amnezję pohipnotyczną (niepamięć zdarzeń z okresu hipnozy), przyjęcie sugestii pohipnotycznej zwykle jest niemal automatyczne, przy czym, jeżeli nawet zasugerowane działanie jest irracjonalne lub wręcz głupie, badany broni go i racjonalizuje motywy jego wykonania. Natomiast gdy przebieg hipnozy nie jest objęty amnezją i badany pamięta polecenia hipnotyzera, odczuwa to jako przymus, któremu tylko z dużym wysiłkiem może się przeciwstawić. Wykorzystywane jest to na przykład do leczenia alkoholików - sugerowane im straszliwe następstwa sięgnięcia po kieliszek potrafią skutecznie obrzydzić alkohol.

Spełnienie sugestii pohipnotycznej można nakazać nawet w długi czas po hipnozie. Lewis Wolberg, amerykański psychoterapeuta, sugerował pacjentowi przepisanie pewnego wiersza po upływie dwóch lat. Sugestia została wykonana dokładnie w wyznaczonym przez hipnotyzera terminie.

Reprodukcje obrazów: Teresa Żółtowska-Huszcza. Ze zbiorów Muzeum Narodowego w Warszawie.

Dr ANDRZEJ AUGUSTYNEK jest psychologiem klinicznym, kierownikiem Pracowni Psychologicznej Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.

O podobnych zagadnieniach przeczytasz w artykułach:
(06/98) Sen czy jawa?