Twoja wyszukiwarka

ANDRZEJ PIEŃKOWSKI
BEZTLENOWI METANOŻERCY Z GŁĘBIN
Wiedza i Życie nr 9/1999
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 9/1999

Połączenie warsztatu mikrobiologów i geochemików pozwoliło uzyskać dowody na istnienie beztlenowych archebakterii, które żywią się metanem. Analiza fragmentów genomu tych organizmów wskazuje, że odkryto właśnie zupełnie nową grupę archebakterii, która może w znacznym stopniu zmienić nasze poglądy na ewolucję tego nadkrólestwa i obieg węgla w przyrodzie.

Zespół naukowców pod kierownictwem Kai-Uwego Hinrichsa z Woods Hole Oceanographic Institution pobrał próbki osadu, który pokrywa podmorskie złoża hydratów metanowych u wybrzeży Kalifornii. Hydrat metanowy to niestabilny związek wody i metanu, przypominający wyglądem lód. Złoża tej substancji tworzą się na obszarach występowania wiecznej zmarzliny oraz na morskim dnie w miejscach, gdzie z głębszych warstw skalnych wycieka ropa naftowa [patrz: Piekielny trójkąt, "WiŻ" nr 12/1996]. Badania RNA wykazały obecność nieznanych do tej pory genów, wskazujących na częściowe spokrewnienie występujących w osadzie organizmów ze znanymi beztlenowymi archebakteriami produkującymi metan.

Choć nie udało się wyizolować żywych mikroorganizmów "zjadających" metan z hydratów, naukowcy są przekonani, że uzyskane wyniki dowodzą ich istnienia. Niejasny pozostaje tylko proces metaboliczny, dzięki któremu archebakterie miałyby otrzymywać energię z metanu w warunkach beztlenowych. Próbując rozwiązać ten problem, badacze sugerują, że "metanożercy" to boczna linia ewolucyjna mikroorganizmów metanotwórczych.

Pełne wyjaśnienie istoty beztlenowego metabolizmu metanu pozwoli wyjaśnić, dlaczego nawet w skałach wydobytych z głębokości kilku kilometrów pod ziemią spotyka się żywe mikroorganizmy, a także dlaczego tak mało metanu wydobywa się z dna oceanów, choć powstaje on tam cały czas z rozkładu materii organicznej. Dzięki ostatnim badaniom przekonujemy się, że dolna granica biosfery leży niżej niż do tej pory przypuszczano. Niektórzy sądzą, że skoro życie może istnieć bez dostępu światła i tlenu na Ziemi, to zapewne może również i na innych planetach.

"Nature", 6730/1999

O podobnych zagadnieniach przeczytasz w artykułach:
(12/96) Piekielny trójkąt