Twoja wyszukiwarka

JANUARY WEINER
GŁODZENIE RAKA - CIĄG DALSZY
Wiedza i Życie nr 9/1999
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 9/1999

Pisaliśmy już o nowej, obiecującej metodzie walki z rakiem polegającej na odcięciu dopływu substancji odżywczych do guza przez zablokowanie naturalnej drogi zaopatrzenia, czyli zablokowanie wzrostu naczyń krwionośnych [patrz: Zagłodzić raka, "WiŻ" nr 6/1998]. Dziś dalszy ciąg tej historii.

Fot. PhotoDisc

Naukowcy z kilku nowojorskich instytutów naukowych odkryli, że powstawanie nowych naczyń w guzie (czyli tzw. angiogeneza) jest bardziej złożonym procesem, niż się wydawało. A można było sądzić, że nowotwór najpierw rozwija się w postaci skupiska komórek pozbawionych naczyń i dopiero po osiągnięciu rozmiarów paru milimetrów rozpoczyna się ich tworzenie. J. Holash ze współpracownikami wykazał - na razie u szczurów - że w pierwszej fazie rozwijający się nowotwór wykorzystuje do swych celów naczynia z okolicznych tkanek, które następnie całkiem nieoczekiwanie zanikają i zastępują je naczynia nowo tworzone specjalnie na potrzeby guza. Zanim jednak do tego dojdzie, wiele komórek nowotworowych pozbawionych zaopatrzenia zanika. Te, które pozostają, stymulują rozwój nowych naczyń. W całą tę skomplikowaną akcję zaangażowane są dwa białka - wspomagające i przeciwdziałające angiogenezie. Wszystko wskazuje na to, że od swoistej przepychanki między nimi zależy, czy nowotwór na dobre się zadomowi, czy nie.

"Science", 5422/1999

O podobnych zagadnieniach przeczytasz w artykułach:
(06/98) Zagłodzić raka