Twoja wyszukiwarka

RENATA HRYŃ-KUŚMIEREK
CYGAŃSKA DROGA
Wiedza i Życie nr 9/1999
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 9/1999

POWSZECHNA OPINIA O CYGANACH JEST TAKA, ŻE SĄ BRUDNI, KRADNĄ, OSZUKUJĄ,ALE PIĘKNIE TAŃCZĄ I ŚPIEWAJĄ ORAZ KOCHAJĄ SWOJE DZIECI. TAK PRZYNAJMNIEJWYNIKA Z RÓŻNYCH SONDAŻY I ANKIET. A WIĘC Z JEDNEJ STRONY NIECHĘĆ, Z DRUGIEJ- NA FESTIWALACH FOLKLORU CYGAŃSKIEGO TŁUMY PUBLICZNOŚCI.

Od kilku lat nazwa Cyganie pojawia się dość rzadko w oficjalnych publikacjachczy wystąpieniach. Nie znaczy to wcale, że nagle zniknęli wchłonięci przeznarody, wśród których żyli od wieków. Słowo Cygan (podobnie, jak jego pochodne,np. cyganić) zostało uznane za określenie pejoratywne, ustalono więc, iżużywana będzie nazwa Romowie. Posłużono się tutaj określeniem własnym (Romw liczbie pojedynczej, Roma w mnogiej), używanym przez niektóre grupy cygańskie,na przykład Polska Roma. Cyganie zamieszkujący Europę Zachodnią różniesiebie nazywają: Sinti (Cyganie niemieccy), Manusz (Cyganie francuscy)albo Kale (Cyganie z Półwyspu Iberyjskiego).

WĘDROWCY I KUGLARZE

W anonimowej kronice Paryża z XV wieku czytamy: W niedzielę 17 sierpnia1427 roku dwunastu pokutników, jak sami siebie określili, przybyło do Paryża;byli to książę, hrabia i dziesięciu ludzi, wszyscy na koniach, mówili,że są chrześcijanami i pochodzą z Dolnego Egiptu. Utrzymywali, że i dawniejbyli chrześcijanami, a ponownie stali się nimi całkiem niedawno. Wyjaśnili,że napadli na nich Saraceni i wiara ich osłabła pod groźbą śmierci. Niestawiali silnego oporu, będąc otoczeni wrogami, wyparli się naszego Bogai stali się Saracenami. Na tę wiadomość cesarz niemiecki, król polski iinni książęta uderzyli na ich wrogów i wkrótce zwyciężyli. Mieli [Cyganie]nadzieję pozostać w ich krajach, lecz cesarz i jego sprzymierzeńcy zdecydowali,że nie pozwolą na to bez zgody papieża. Wysłano ich do Rzymu, do Ojca Świętego.Poszli wszyscy, wielcy i mali, ci ostatni z wielkim trudem, i wyznali swojegrzechy. Papież rozważył sprawę ze swoją radą i jako pokutę nakazał imwędrować po ziemi siedem lat bez spania w łóżkach. Zarządził też, że naich wydatki każdy biskup czy opat ma dać im jednorazowo dziesięć liwrówz Tours. Następnie wręczył im glejt z tą decyzją dla dostojników Kościoła,dał im swoje błogosławieństwo i poszli w swoją drogę1. Legendęo pokutnym pielgrzymowaniu Cyganie sami chętnie rozpowszechniali, przybywającdo Europy Zachodniej w początkach XV wieku. Była doskonałym usprawiedliwieniemich wędrownego trybu życia. Ponadto, jako pątnicy, otaczani byli opiekąnależną wszystkim pielgrzymom, których darzono powszechnym szacunkiem.

Od kilku lat do Polski przybywają Cyganie z Rumunii, którzy zarabiająna ulicach naszych miast żebraniem i muzykowaniem. Polscy Romowie odnoszą się do nich z rezerwą, gdyż ich obecność doprowadziła do utrwalenia negatywnego wizerunku Cyganów w polskim społeczeństwie

Fot. Wojciech Dańko

Być może w związku z przytoczoną opowieścią, Cyganów zaczęto określaćróżnymi wariantami nazwy Egipcjanie, na przykład w języku angielskim Gipsies(Egyptians), francuskim Gitans, hiszpańskim Gitanos. Natomiast polskieokreślenie Cyganie, niemieckie Zigeuner czy włoskie Zingari, a więc o podobnymbrzmieniu, mają prawdopodobnie swój źródłosłów w nazwie Adsincani, znanejz obszaru Cesarstwa Bizantyjskiego.

Przodkowie Cyganów dotarli do Bizancjum z Indii, które opuścili międzyV a X wiekiem, w kilku falach migracyjnych. Przyczynami mogły być konfliktyna tle odmienności kulturowej czy religijnej albo względy ekonomiczne.Być może, rozpoczynali swoją tysiącletnią wędrówkę jako ludzie pochodzącyz różnych plemion i kast hinduskich. Cyganami, czyli społecznością o określonejkulturze i języku (choć dzielącą się na wiele grup), stali się dopierona pograniczu Azji i Europy, do której dotarli w XIV wieku. Na dłużej zatrzymalisię na Bałkanach i Wołoszczyźnie, skąd ruszyli do Europy Środkowej i Zachodniejw XV wieku. Obecność Cyganów odnotowano wówczas m.in. w Niemczech, Czechach,Szwajcarii, Francji i w Niderlandach. Na początku XVI wieku Cyganie dotarlido Anglii i Szkocji.

WŁÓCZĘDZY I ZŁODZIEJE

Początkowo Cyganów przyjmowano życzliwie i gościnnie, ale dość szybko pojawiłsię strach przed przybyszami, oskarżenia o kradzieże i rozboje, porywaniedzieci, czary i szpiegowanie dla muzułmanów. Nastroje te znalazły swojeodzwierciedlenie w ustawodawstwach różnych krajów, po których wędrowali.W 1499 roku Izabela i Ferdynand, władcy Hiszpanii, wydali edykt nakazującyCyganom osiedlenie się i znalezienie stałego zajęcia albo opuszczenie królestwaw ciągu dwóch miesięcy. Uchylający się od wykonania królewskiego rozporządzeniamieli być schwytani i ukarani chłostą stu batów, a następnie wydaleni zgranic państwa hiszpańskiego. Gdyby mimo to powrócili na hiszpańskie drogi,wówczas stawali się - zgodnie z prawem - niewolnikami człowieka, któryich schwytał. Od tej pory rozpoczęło się w różnych krajach europejskichpolowanie na Cyganów, które ze szczególnym upodobaniem i okrucieństwemuprawiano na ziemiach niemieckich.

Mimo wielu prób nakłonienia Romów do osiadłego trybu życia mają oni nadal wielki sentyment do wędrówek, a wóz wciąż służy niektórym rodzinom jako dom

Fot. Krzysztof Chojnacki

Do systematycznej eksterminacji Cyganów doszło w nazistowskich Niemczechi podczas II wojny światowej. Na początku 1943 roku hitlerowcy wydzieliliw obozie w Brzezince tzw. Zigeunerlager dla Cyganów z całej Europy (ok.20 tys.). Wszystkich zagazowano 1 sierpnia 1944 roku. Według szacunkowychdanych (które nie obejmują na przykład ofiar egzekucji wykonywanych w lasach)w czasie II wojny światowej zginęło około pół miliona europejskich Cyganów,czyli prawie połowa ich przedwojennej populacji.

AKADEMIA NIEDŹWIEDZIA

O Cyganach w Polsce pisały już XV-wieczne źródła historyczne, ale większeich grupy zaczęły przybywać od zachodu dopiero w XVI wieku. Polska byławówczas jednym z nielicznych krajów, gdzie nie urządzano polowań na Cyganów.Co prawda, Sejm Rzeczypospolitej, idąc za przykładem innych państw europejskich,wydał kilka dekretów antycygańskich, ale egzekwowanie ich było trudne,szczególnie na Litwie. Polska szlachta i magnateria otaczały Cyganów opiekąi udzielały im schronienia, ponieważ uważano ich za znakomitych kowali,muzyków czy treserów zwierząt. Najlepszym tego przykładem była pozycjaCyganów w litewskich dobrach Radziwiłłów: mogli zajmować się tam handlemi rzemiosłem, osiedlać i kupować domy wraz z działkami, a karanie "na gardle"groziło jedynie oszustom i złodziejom. To właśnie tam, w Smorgoniach, działałasławna w całej ówczesnej Europie Akademia Niedźwiedzia, czyli szkoła tresury.Od wiosny do jesieni Cyganie oprowadzali oswojone zwierzęta (niedźwiedziei małpy) po targach i jarmarkach nie tylko w Rzeczypospolitej, ale i wcałej Europie.

Cyganki noszą długie spódnice przede wszystkim dlatego, by nie dotknąć niczego, co ma związek z pożywieniem lub mężczyzną. Dotykanie przez mężczyznę ubrań kobiety lub dolnych części jej ciała w celu innym niż prokreacyjny uważane jest wśród Cyganów za kalające

Fot. Krzysztof Chojnacki

W okresie rozbiorów Cyganie podlegali surowym ustawodawstwom: austriackiemu,pruskiemu i rosyjskiemu. Po odzyskaniu niepodległości w granicach Polskiznalazły się różne grupy cygańskie: potomkowie przybyłych przed wiekamina ziemie Rzeczypospolitej, Kełderasze i Lowarzy z niedawnej fali migracyjnej,a także ci, którzy w wyniku nowych podziałów terytorialnych znaleźli sięw polskich granicach. W latach pięćdziesiątych XX wieku rozpoczęła sięw Polsce akcja osiedlania Cyganów i nakłaniania ich do przejścia na toryproduktywnego życia osiadłego (Uchwała Prezydium Rządu z 1952 roku).

Kilka lat temu na ulicach naszych większych miast pojawili się żebrzącyCyganie. Przyjechali tutaj z Rumunii (i bardzo niewielu z Bułgarii), częstonielegalnie. Pochodzą z różnych grup, choć najwięcej jest Kełderaszów.Po upadku reżimu Nicolae Ceausescu postanowili ruszyć na Zachód, częstoprzez Polskę. Ponieważ przejście przez polsko-niemiecką granicę bez paszportujest prawie niemożliwe, więc koczują na dworcach albo w budach skleconychz dykty i szmat. Stosunek Cyganów mieszkających w Polsce (również Kełderaszów)do rumuńskich pobratymców jest dość dwuznaczny. Z jednej strony, są toprzecież Romowie, Kełderasze, więc mogą być wśród nich członkowie tegosamego rodu. Z drugiej jednak, przybysze są zbyt widoczni, zbyt natarczywii wzbudzają niechęć Polaków, przez co pozostałym Cyganom żyje się trudnieji czasami niebezpieczniej.

BYĆ CYGANEM

Jan Yoors, pisarz i artysta belgijski, który w wieku 12 lat został adoptowanyprzez cygańską rodzinę, pisał w książce Przeprawa o cygańskiej umiejętnościżycia na pograniczu dwóch światów: Rom wypracowali przemyślne formy zachowaniaswojej tożsamości i ciągłości kulturowej. Obnosili własne ubóstwo (najczęściejpozorowane), wywoływali wokół siebie magiczną aurę, przypisywali zdarzeniadziałaniom sił nadprzyrodzonych i zajmowali się wróżbiarstwem. Uwalnialisię tym sposobem i odgradzali niewidoczną zasłoną od nieprzejednanego iczęsto wrogiego otaczającego ich świata Gadżów. [...] "Wewnątrz", w osobności,w zamkniętym środowisku, rzeczywistość była przeciwieństwem pozorów, jakiestwarzali dla ludzi "z zewnątrz". Stać ich było tutaj na nieskrępowaneokazywanie sobie głębokich uczuć przywiązania, delikatności, ufności itroski, a także wzajemnego szacunku2.

W sierpniu ub.r. w byłym obozie cygańskim na terenie KL Birkenauodbyły się, po raz drugi, uroczystości Dnia Pamięci o Zagładzie Romów.Oddają one cześć ponad 20 tys. osobom tej narodowości, zamordowanym przezNiemców w KL Auschwitz-Birkenau

"Być Cyganem" to znaczy żyć zgodnie z tradycyjnymi zasadami określającymisposób zachowania każdego członka grupy i zawsze podkreślać swoją cygańskość(romanipen). Romanipen obowiązuje tylko w stosunkach wewnątrz grup cygańskich.Gadżo (czyli nie-Cygan) nigdy nie stanie się Romem. Może być najwyżej włączonydo kategorii manusipen, czyli "człowiek", ale pod warunkiem zaakceptowaniajego osoby przez Cyganów, zyskania ich sympatii, szacunku.

Cygańskość oznacza pewien sposób zachowania, ubierania się, jedzenia,które podkreślają odmienność, czasami w bardzo demonstracyjny sposób. Określateż zasady doboru małżonków, ich wzajemne relacje oraz całą intymną sferężycia małżeńskiego. Dzięki romanipen wiadomo, z kim można usiąść do wspólnegojedzenia, które kobiety przygotowują zgodnie z zasadą czystości rytualnej.Dla Cyganów najważniejsza jest pewność, że potrawy, które spożywają, sączyste nie tylko dosłownie, ale i symbolicznie. Wspólne zasiadanie do stołujest przez nich traktowane jako oznaka szacunku i przyjaźni wobec zaproszonychgości i nie wolno ich narażać na skalanie. Odmowa wspólnego jedzenia jestuważana za wielką obrazę, ponieważ może oznaczać publiczne napiętnowaniedanej osoby jako nieczystej.

Istnieją dwie kategorie skalań: wielkie (bare mageripena) i małe (tyknemageripena). W zasadzie tylko bare mageripena podlegają jurysdykcji BaroSzero (Wielka Głowa). Do nich należą przewinienia zagrażające trwaniu grupyi jej spoistości, na przykład donosicielstwo, odwoływanie się w wewnętrznychsporach do interwencji policji i sądów, zabicie Cygana. Zazwyczaj są onezagrożone karą dożywotniego wykluczenia z grupy, bez możliwości powrotu.Do tej kategorii należą także tzw. skalania kobiece. Cyganki (odnosi sięto głównie do kobiet w wieku prokreacyjnym) muszą nosić długie spódnice,aby nie dotknąć bezpośrednio niczego, co ma związek z żywnością albo mężczyzną.Dla mężczyzny zetknięcie się z dolnymi partiami ciała Cyganki (wyłączająccel prokreacyjny) może być przyczyną skalania. Skalaniem może się równieżskończyć kontakt z kobiecą bielizną, spódnicą albo pantoflem. Stąd na przykładrygorystyczne przestrzeganie oddzielnego prania męskich i kobiecych ubrań.Wartościowanie świata, ludzi i zwierząt według porządku czyste-nieczystenie jest specyfiką tylko kultury cygańskiej (np. w Indiach lewa ręka uważanajest za nieczystą - służy m.in. do wykonywania zabiegów higienicznych podefekacji), ale u Romów ów podział wynika ze szczególnego wartościowaniaciała człowieka: górna połowa - czysta, dolna połowa - nieczysta, grożącaskalaniem.

Cyganie w trakcie swoich wędrówek zebrali wiele różnych wierzeń od niecygańskiegootoczenia i przetworzyli je zgodnie z zasadami własnej kultury. Do najbardziejrozbudowanych należą wierzenia o śmierci, duszy i duchach zmarłych, demonachchorób. Cyganie z różnych grup na przykład uważają, że umierający musirozliczyć się przed śmiercią ze swoimi bliskimi i innymi członkami grupy.Jeśli tego nie uczyni, to właśnie w tym celu powróci na ten świat jakoduch, wampir albo upiór. Kełderasze, Lowarzy, Manusze, Sinti (choć nietylko oni) wierzą, że dusza zmarłego przebywa wśród swoich najbliższychlub odwiedza ich przez pierwszych kilka dni albo tygodni po śmierci. Powracapo roku na ostatnią tzw. roczną pomanę (stypę, ucztę pogrzebową), po którejmoże wyruszyć do krainy umarłych. W tym dniu kończy się żałoba rodziny.

WIARA CYGANÓW

Kościół Cygana ze słoniny ulepiony, dawno psy pożarły - w ten i podobnysposób opisywano wiarę Cyganów i nadal można usłyszeć takie opinie. Posądzanoich wręcz o brak własnej religii. Było to uzasadnione, o tyle że wędrującpo różnych krajach, formalnie przyjmowali te wyznania i religie, którew nich dominowały. Cyganie zmieniali się, aby pasować do narodu "gospodarza",ponieważ mieli wówczas większą szansę przeżycia. Romowie mieszkający wPolsce są w większości katolikami, mniej jest wyznawców prawosławia. WEuropie Zachodniej są protestantami albo katolikami, a na Bałkanach muzułmanamilub prawosławnymi. Systematyczne akcje misyjne i ewangelizacyjne staranosię prowadzić wśród Cyganów już od końca XIX wieku (zarówno protestanckie,jak i katolickie). W 1970 roku powstała w Watykanie Papieska Komisja DuszpasterstwaMigrantów i Turystów, która obejmuje swoimi działaniami również Romów.Obecnie w różnych krajach istnieje duszpasterstwo Cyganów.

W 1998 roku ponad tysiąc Romów wzięło udział w dorocznej pielgrzymceRomów z Łososiny Górnej do sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Limanowej.W czasie mszy udzielono sakramentów chrztu, bierzmowania, wiele dzieciprzystąpiło do Pierwszej Komunii Świętej, a kilkadziesiąt par wzięło ślub

Pielgrzymki uważane są przez wielu duszpasterzy za najlepszy sposóbewangelizacji Cyganów, którzy szczególnym kultem otaczają Matkę Bożą. Zjednej strony, przeżywają modlitewne skupienie w niezwykłym miejscu, wsanktuarium, do którego wędrują pieszo, na przykład w sierpniowej pielgrzymcedo Częstochowy. Z drugiej, jest to kolejna okazja do rodzinnych spotkań,do podtrzymania starych i tworzenia nowych więzi. Polscy Cyganie pielgrzymująrównież do innych sanktuariów maryjnych. W połowie czerwca Romowie z Opolszczyznyudają się na górę św. Anny, a w połowie września Cyganie z Polski południowej(zdarzają się również ze Słowacji) biorą udział w pieszej pielgrzymce zŁososiny Górnej do sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Limanowej. W tymsamym czasie, w Rywałdzie Królewskim na Kujawach, Cyganie z północnychregionów Polski modlą się przed figurą Matki Boskiej, zwanej Cygańską.Według legendy, wysłuchała ona prośby Cyganki modlącej się o zdrowie dziecka;w podzięce kobieta ofiarowała Matce Bożej swoje warkocze, z których zrobionoperuczki na głowy Matki Bożej i Dzieciątka Jezus.

Od ponad trzydziestu lat europejskie szlaki pielgrzymkowe wiodą Cyganówdo sanktuariów w Lourdes i Romainville we Francji, Altenbergu w Niemczechi Saragossy w Hiszpanii. Szczególnym miejscem kultu dla Cyganów jest Saintes-Maries-de-la-Merwe Francji, poświęcone św. Sarze Egipcjance. Według legendy Sara była Cyganką,służącą Marii, matki apostoła Jakuba. Po ukrzyżowaniu Chrystusa obydwieopuściły Ziemię Świętą, przepłynęły morze i wylądowały w Prowansji. Każdegoroku 24 maja zjeżdżają tutaj Cyganie z całej południowej Europy. Ubierająfigurkę znajdującą się w krypcie kościoła, aby zanieść ją w uroczystejprocesji na brzeg morza i zanurzyć się wraz z nią w wodzie. Przed II wojnąświatową europejscy Cyganie przybywali również do Częstochowy, aby CzarnejMadonnie powierzać swoje największe troski.

OBYWATELE ŚWIATA

Cyganów nigdy nie uważano za naród. Byli traktowani jak ludzie sprawiającykłopot swoją odrębnością, która nie pasowała do koncepcji państwa narodowego.Kwestia przynależności narodowej i upominanie się o związane z nią prawadługo nie istniały w świadomości samych Romów. W dawnych państwach socjalistycznychpowstawały różne cygańskie stowarzyszenia kulturalno-oświatowe o zasięgulokalnym, ale ich działalność ograniczała się do tworzenia zespołów taneczno-muzycznych.

Dopiero na początku lat siedemdziesiątych powstała pierwsza międzynarodowaorganizacja cygańska Romani Union (Związek Cyganów). Jej założycielamibyli zarówno sami Cyganie, jak i ludzie sympatyzujący z nimi. Światowemedia zauważyły fakt istnienia Romani Union szczególnie z racji jej IIKongresu, który odbył się w 1978 roku w Genewie. Honorowym prezydentemKongresu był Yul Brynner, nieżyjący już znany aktor amerykański, któregomatka była Cyganką. Do cygańskiego pochodzenia przyznali się również inniświatowej sławy aktorzy: Charles Chaplin, Bob Hoskins oraz Michael Caine.

W 1992 roku powstało Stowarzyszenie Romów w Polsce. Jego pierwszym przewodniczącymbył Andrzej Mirga z grupy Cyganów Karpackich, etnograf, wieloletni pracownikKatedry Etnografii Słowian Uniwersytetu Jagiellońskiego. Faktem bardzoznaczącym w historii i obyczajach Cyganów mieszkających w Polsce jest poparcietej inicjatywy przez Szero Roma, zwierzchnika grupy Polska Roma. Wieleorganizacji cygańskich działa na rzecz rozbudzenia poczucia tożsamościwśród Cyganów. Być może, niedługo będą określać siebie jako Cygan (czyteż Rom) i zarazem obywatel kraju, w którym się urodził, wychował i mieszka.

1 Cytuję za: Lech Mróz, Geneza Cyganów i ich kultury.Warszawa 1992.

2 Jan Yoors, Przeprawa. Tłumaczył Henryk Czajkowski.Kraków 1978.

RENATA HRYŃ-KUŚMIEREK jest etnografem, absolwentką UniwersytetuWarszawskiego. Od ponad 20 lat publikuje artykuły i recenzje o tematycecygańskiej.