Twoja wyszukiwarka

ANDRZEJ PIEŃKOWSKI
OCZY NA NIEBIE
Wiedza i Życie nr 10/1999
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 10/1999

Niezależnie od siebie powstały dwie witryny internetowe, w których można obejrzeć wybuchy wulkanów, huragany i rozległe pożary lasów.

Na stronie Operational Significant Event Imagery ( http://www.osei.noaa.gov) meteorolodzy z amerykańskiej National Oceanic and Atmospheric Administration udostępniają najświeższe zdjęcia satelitarne z przebiegu różnych zjawisk naturalnych i antropogenicznych, zachodzących w danej chwili na całym świecie. Znajdziemy tam zdjęcia wybuchających wulkanów, chmury pyłu, pożary lasów, powodzie, wycieki ropy, tropikalne tornada i inne wydarzenia. Co więcej, można zamówić bezpłatny serwis pocztowy z informacjami na temat bieżących obserwacji.

Ryc. NOAA

Ludziom żyjącym w niebezpiecznych rejonach naszego globu taka strona może się bardzo przydać, lecz mieszkańcy okolic wulkanicznych bardziej skorzystają z informacji zamieszczanych pod adresem http://volcano1.pgd.hawaii.edu.goes/. Twórcy tej strony - zespół amerykańskich i brytyjskich naukowców - mają nadzieję, że będą w stanie ostrzegać ludzkość przed wybuchami wulkanów. W tym celu opracowali oni program, który analizuje wykonywane co 15 min zdjęcia w podczerwieni z dwu satelitów geostacjonarnych, porównując aktualny wygląd każdego monitorowanego krateru wulkanicznego z jego wyglądem na poprzednich zdjęciach. Okazuje się, że temperatura wulkanu, który ma wybuchnąć, zwiększa się na kilka godzin, a nawet do kilku dni przed erupcją i ten efekt da się obserwować z orbity. Udowodniły to pierwsze sukcesy - naukowcom udało się przewidzieć wybuchy wulkanów Pacaya (Gwatemala) i Popocatépetl (Meksyk) oraz jednego z czynnych stożków na wyspach Galapagos. Badania zespołu ograniczają się w tej chwili głównie do kontynentów amerykańskich, bo satelity obejmujące swym "okiem" inne obszary Ziemi nie potrafią wykonywać zdjęć w wymaganym paśmie podczerwieni.

Prognozowanie wybuchów wulkanów za pomocą satelitów ma ogromną przyszłość. Naukowcy planują objąć stałą obserwacją około 1500 aktywnych wulkanów na całym świecie. Oprócz analizy zdjęć w podczerwieni, opracowuje się także metodę monitorowania za pomocą interferometrii radarowej, która pozwala wykryć wybrzuszenie się stożka wulkanicznego - inny sygnał nadchodzącej erupcji - o zaledwie 3 cm.

AP/LPS I NOAA