Twoja wyszukiwarka

MICHAŁ RÓŻYCZKA
CHANDRA
Wiedza i Życie nr 10/1999
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 10/1999

Nie, nie chodzi o żadną przypadłość duchową, która z jakichś tam powodów mogłaby gnębić astronomów. Chandra (wym. czandra) to zdrobnienie, jakim powszechnie nazywano nieżyjącego już laureata Nagrody Nobla z 1983 roku Subrahmanyana Chandrasekhara. Ten amerykański uczony hinduskiego pochodzenia był jednym z najbardziej płodnych autorów prac naukowych w bieżącym stuleciu (w tym licznych monografii). Zasłużył się w wielu dziedzinach fizyki i astrofizyki do tego stopnia, że o granicznej masie Chandrasekhara, którą wyznacza gwiazdom mechanika kwantowa [patrz: Obiekt Miesiąca, "WiŻ" nr 1/1999], wie dziś (a przynajmniej powinien wiedzieć) każdy student tych szlachetnych dyscyplin.

Chandra podczas pracy

Rys. NASA/CfA

rofesora Chandrasekhara uhonorowano pośmiertnie, nadając jego imię orbitalnemu teleskopowi rentgenowskiemu, znanemu dawniej pod prozaiczną nazwą AXAF (Advanced X-ray Astrophysics Facility). Niezwykle długa, bo licząca już niemal ćwierć wieku, historia tego przyrządu osiągnęła punkt kulminacyjny nad ranem 23 lipca, kiedy to po dwukrotnym odkładaniu startu Chandra został wreszcie wyniesiony w kosmos przez wahadłowiec Columbia. Lotem Columbii kierowała Eileen Collins (pierwsza kobieta na stanowisku dowódcy wahadłowca, a przy tym... pułkownik sił powietrznych USA). Po opuszczeniu ładowni wahadłowca Chandra uruchomił swoje silniki i stopniowo przeniósł się na docelową, bardzo wydłużoną orbitę, której apogeum i perygeum znajdują się na wysokości odpowiednio 140 tys. km i około 10 tys. km nad powierzchnią Ziemi. Dzięki temu spędza teraz ponad 85% każdego okresu orbitalnego w bezpiecznej odległości od ziemskich pasów radiacyjnych, które teleskopowi rentgenowskiemu utrudniają prace w taki sam sposób, jak łuna świateł miejskich teleskopowi optycznemu.

Mierzący prawie 14 m i ważący ponad 5 t Chandra jest jednym z największych obiektów wyniesionych na orbitę przez wahadłowce. Dla astronomii rentgenowskiej jest tym, czym Kosmiczny Teleskop Hubble'a dla klasycznej astronomii optycznej: najbardziej precyzyjnym urządzeniem, jakie kiedykolwiek oddano do dyspozycji obserwatorów. Jego głównym zadaniem jest śledzenie procesów przebiegających w bardzo wysokich temperaturach: m.in. podczas i w następstwie wybuchów supernowych, w otoczeniu gwiazd neutronowych i czarnych dziur oraz w bardzo gorącym gazie wypełniającym przestrzeń międzygalaktyczną w dużych gromadach galaktyk. Oczekuje się, że obserwacje gromad galaktyk dostarczą danych, które umożliwią dokładniejszą ocenę wieku Wszechświata.

Czas życia Chandry obliczono na co najmniej 5 lat. Miejmy nadzieję, iż jeszcze nieraz przyjdzie nam o nim usłyszeć. Dokładniejsze informacje o budowie i przeznaczeniu Chandry oraz innych wielkich teleskopów orbitalnych podamy w jednym z najbliższych numerów "WiŻ".

O podobnych zagadnieniach przeczytasz w artykułach:
(1/99) Obiekt Miesiąca