Twoja wyszukiwarka

MICHAŁ RÓŻYCZKA
IO W ZBLIŻENIU
Wiedza i Życie nr 11/1999
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 11/1999

Fot. NASA/University of Arizona

Od grudnia 1995 roku krąży wokół Jowisza sonda Galileo, dzięki której poznaliśmy bardzo ciekawe szczegóły rzeźby powierzchni jowiszowych księżyców. Ostatnio Galileo nadesłał nowe fascynujące zdjęcia.

Tym razem jego kamery zostały skierowane na Io, która mimo niewielkich rozmiarów (jest tylko nieznacznie większa od naszego Księżyca) utrzymuje bardzo wysoką temperaturę (w Układzie Słonecznym ustępuje pod tym względem jedynie Słońcu). W słonecznej rodzinie jest też obiektem najbardziej aktywnym wulkanicznie. Przyczyną tych anomalii są potężne siły przypływowe Jowisza, które w płynnym wnętrzu Io wymuszają nieustanne ruchy. Z podobnymi, lecz znacznie słabszymi siłami działa na Ziemię nasz Księżyc, wywołując przypływy i odpływy oceaniczne.

Najdokładniejsze z otrzymanych dotychczas zdjęć Io zostały wykonane w lipcu br. Reprodukujemy cztery z nich wraz ze zdjęciem całej półkuli Io, na którym zaznaczono obszary ukazane w powiększeniu. Najmniejsze szczegóły, jakie można dostrzec na powiększeniach, mają rozmiary około 3 km.

Zdjęcie A dowodzi, że lawa wydobywająca się z licznych wulkanów Io jest złożoną mieszaniną różnych minerałów. Niekiedy w jej składzie wydaje się dominować siarka (zdjęcie D). Duże obszary w okolicach biegunów Io wyglądają tak, jakby były pokryte półprzezroczystą warstwą lodu lub szronu (zdjęcie B). Fotografowane uprzednio, niezidentyfikowane twory o jasnoczerwonym zabarwieniu miały rozmyte brzegi. Okazuje się, że istnieją analogiczne twory, bardzo wyraźnie odgraniczone od otoczenia (zdjęcie C). Każde z tych zdjęć to prawdziwy problem do rozwiązania dla geologów planetarnych. Kolejne, jeszcze dokładniejsze, fotografie gorącego księżyca Jowisza dotrą na Ziemię w listopadzie i grudniu br.