Twoja wyszukiwarka

JERZY KOWALSKI-GLIKMAN
TO ILE W KOŃCU LAT MA ŚWIAT?
Wiedza i Życie nr 11/1999
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 11/1999

Jednym z najważniejszych problemów astrofizyki jest określenie wieku Wszechświata, a ściślej czasu, który upłynął od momentu zwanego Wielkim Wybuchem - odtąd znana nam fizyka opisuje ewolucję kosmosu. O skomplikowaniu zagadnienia świadczy fakt, że niespełna rok temu doniesiono o pomiarach wskazujących na to, iż wiek ten jest mniejszy niż czas życia najstarszych znanych nam gwiazd, co oczywiście jest zupełnie absurdalne (zastanawiam się, czy publikacja tego wyniku świadczy o wyrafinowanym poczuciu humoru uczonych, czy - przeciwnie - jego zupełnym braku).

W jednym z ostatnich numerów brytyjskiego tygodnika naukowego "Science" (284/1999) Charles H. Lineweaver podsumowuje najnowsze dane obserwacyjnego pomiaru podstawowych stałych charakteryzujących wiek i ewolucję Wszechświata. Dane zdają się wskazywać na to, że wiek Wszechświata wynosi około 13.4 mld lat z dokładnością do około 1.5 mld lat. Ponieważ najstarsze znane nam obiekty w naszej Galaktyce liczą sobie nieco ponad 12 mld lat, problem "jajka starszego od kury" wydaje się pomyślnie rozwiązany. Nie ma natomiast zgodności co do wartości tzw. stałej kosmologicznej, określającej zawartość energetyczną próżni - zupełnie pustej przestrzeni. Ein-stein najpierw wprowadził tę stałą do swojej teorii względności, a następnie określił ten krok jako "największą pomyłkę swojego życia". Jednak raz uwolniony dżin nie daje łatwo zagonić się z powrotem do swojej butelki i wygląda na to, że problem stałej kosmologicznej będzie jeszcze długo przedmiotem kontrowersji.