Twoja wyszukiwarka

TOMASZ ŁĘSKI
BRAKUJĄCE OGNIWO
Wiedza i Życie nr 11/1999
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 11/1999

Niewiele jest miejsc, w które nie próbowaliby zajrzeć uczeni. Kierują oni obiektywy przyrządów zarówno na odległe galaktyki, jak i na najmniejsze struktury organizmów żywych. Zaglądają nawet w tak mało zachęcające miejsca, jak np. wnętrze jelit karalucha. To właśnie jelito karaczana okazało się środowiskiem życia pewnego jednokomórkowego organizmu, którego badanie dostarczyło danych, mogących zrewidować poglądy na to, w jaki sposób w komórkach eukariotycznych, będących cegiełkami budującymi wszystkie współczesne organizmy wielokomórkowe, pojawiły się mitochondria - ich centra energetyczne.

Źródło: Internet

Powszechnie akceptuje się hipotezę, że mitochondria pochodzą od symbiotycznych bakterii, które przed ponad miliardem lat zadomowiły się w komórkach będących dalekimi przodkami dzisiejszych komórek eukariotycznych [patrz plakat: Narodziny komórki eukariotycznej, "WiŻ" nr 7/1999]. Według klasycznej teorii, sformułowanej przez Lynn Margulis, do symbiozy doszło, ponieważ bakterie dostarczały swemu gospodarzowi energię w postaci cząsteczek ATP, tak jak czynią to dzisiejsze mitochondria.

Ostatnio dwaj naukowcy, William Martin i Miklós Müller, postawili hipotezę, że prawdziwa przyczyna tego procesu jest zupełnie inna. Według nich przodek mitochondrium był bakterią, która wydzielała do środowiska wodór i dwutlenek węgla. Twierdzą oni, że związki te były niezbędne pierwotnemu eukariontowi do produkcji energii i dlatego wszedł on w ścisłą symbiozę z komórkami, które je produkowały.

Brakującym ogniwem teorii "hipotezy wodorowej" jest znaleziony niedawno w jelitach karalucha pierwotniak Nyctotherus ovalis. Odkryto w nim bowiem mitochondria produkujące wodór. Już wcześniej obserwowano organizmy, które zawierały podobne do mitochondriów struktury wytwarzające wodór (tzw. hydrogenosomy). W odróżnieniu od prawdziwych mitochondriów nie miały one własnego materiału genetycznego (DNA). Mitochondria Nyctotherus mają własny DNA. Specjaliści twierdzą, że odkryć takich "żywych skamieniałości" dokonuje się niezwykle rzadko i mają nadzieję, że porównanie informacji zawartej w DNA mitochondriów Nyctotherus z DNA klasycznych mitochondriów pozwoli dokonać przełomu w rozumieniu ewolucji komórek eukariotycznych.

"Nature", 6711/1998