Twoja wyszukiwarka

ANNA ZALEWSKA
SINTOIZM
Wiedza i Życie nr 11/1999
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 11/1999

DROGA BÓSTW, CZYLI SINTOIZM, TO NAZWA NADANA W JAPONII RODZIMYM KULTOMRELIGIJNYM, KTÓRYCH POCZĄTKI SIĘGAJĄ PIERWSZEGO TYSIĄCLECIA P.N.E. W TEJRELIGII NIE MA IDEI GRZECHU - CZŁOWIEK JEST Z NATURY ISTOTĄ CZYSTĄ.

Sintoizm (jap. shinto) jest religią żywą w Japonii do dziś, występującąw różnych formach i odłamach, które nie mają ani wspólnego kanonu świętychksiąg i wierzeń, ani jednolitej hierarchii kościelnej. Nawet sama nazwashinto powstała dopiero w odpowiedzi na wprowadzenie do Japonii buddyzmu,czyli butsudo drogi buddów - co nastąpiło w połowie VI wieku n.e.

Kult bóstw (kami) koncentruje się w świątyniach, które należą do rodzinkapłanów i przez dziedziczenie przechodzą z ojca na syna. Sintoizm jestbowiem religią doczesności, kapłani są osobami świeckimi różniącymi sięod pozostałych wiernych przede wszystkim tym, iż żyją zgodnie ze skomplikowanymiprzepisami dotyczącymi zachowania rytualnej czystości.

W sintoizmie nie ma idei grzechu, ważne jest za to pojęcie skalania- zarówno na płaszczyźnie fizycznej, jak i psychicznej. W tej religii człowiekjest z natury istotą czystą, więc przez oczyszczenie ze skalania może powrócićdo stanu pierwotnej czystości i stać się zdolnym do kontaktu z sacrum.Z tego też powodu u wejścia do świątyni zwykle można napotkać obudowaneźródło wody, przy którym leżą małe czerpaczki do nabierania wody i opłukiwaniarąk oraz ust - w ten sposób odwiedzający świątynię przygotowują się dospotkania z bóstwem. Podchodząc do miejsca, gdzie ma ono przebywać, odwiedzającyklaszcze dwa lub trzy razy w ręce, by zwrócić na siebie jego uwagę, następnieskłania głowę i przez krótką chwilę modli się w milczeniu - przedstawiaswoją prośbę lub dziękuje za opiekę i pomoc. Wierni często wrzucają monetydo płaskich pudeł na ofiary, stojących przed siedzibą bóstwa.

Początkowo świątynie nie były uważane za stałe siedziby bóstw - wierzono,że istoty niebiańskie pojawiały się w nich, by spotkać się z ludźmi. Wtym przekonaniu zachowały się ślady bardzo archaicznego sposobu postrzeganiaświata: japońskie kami nie zstępują bowiem do świątyni z niebios, co świadczyłobyo wertykalnej, warstwowej budowie świata w mitach, lecz przybywają z daleka,co wskazuje na postrzeganie świata jako płaskiego, horyzontalnego.

Nowy Rok to dla Japończyków najważniejsze święto. Wielu udaje sięwtedy do świątyni sintoistycznej z pierwszą w roku wizytą. Na zdjęciu noworocznyfestyn w Yasukuni-jinja w Tokio

Fot. Anna Zalewska

Sintoizm skupia się na życiu doczesnym, na "tu i teraz", dlatego słaborozwinięte są w nim wierzenia dotyczące życia pozagrobowego. Dusze po śmiercimają udawać się do Krainy Ciemności (Yomi), gdzie nie czeka na nie aninagroda, ani kara. Nie ma też w tej religii, tak ważnego na przykład dlabuddyzmu, pojęcia transmigracji, brak doktryn i dogmatów, które wiernipowinni zgłębiać. Ważny za to jest kalendarz obrzędowy, obejmujący rytuałyi święta (matsuri) związane pierwotnie z przemianami pór roku i ważnymimomentami w pracach na roli, takimi jak sadzenie czy zbieranie ryżu.

Każda ze świątyń obchodzi własne święta. Są one jednym z czynników jednoczącychwieś, a obecnie nawet dzielnicę miasta, gdyż wielu mieszkańców bierze wnich aktywny udział. Zwykle głównym punktem świąt są procesje, kiedy topo okolicy obnosi się tzw. mikoshi, czyli umieszczoną w palankinie miniaturowąświątynię, w której w tym czasie ma przebywać bóstwo. Jest to niezwykływidok, gdyż niosący często zdają się popadać w trans i podtrzymując swójdrogocenny ciężar, przyspieszają kroku, nawet biegną, w ogromnym ściskupo małych miejskich uliczkach; nierzadko dochodzi wtedy do wypadków, nawetśmiertelnych. Wszyscy uczestnicy święta zakładają jednakowe, mniej lubbardziej tradycyjne stroje, a im więcej osób się przyłącza, tym lepiej.Wprawdzie nie każdy może nieść świątynkę, ale można choćby ciągnąć symbolicznieza liny czy tanecznym krokiem posuwać się za mikoshi. Ważne jest, by spotkaćsię ze współmieszkańcami i wzmocnić więzy społeczne oraz rodzinne (gdyżczęsto osoby, które przeniosły się do większych miast, powracają w swojestrony, by wziąć udział w dorocznym święcie), a także - nie pozwolić umrzećtradycji. Sinto bowiem jest trwałym, ważnym elementem mentalności japońskiej,w większym nawet stopniu niż wartością religijną. Świątynie sintoistycznespełniały dawniej funkcję ośrodków, wokół których skupiało się życie społeczności.Choć obecnie można zaobserwować rozpad dawnego systemu wartości i zwiększenieroli rodziny dwupokoleniowej, Japończycy w zachowywaniu tradycyjnych zwyczajówi obrzędów widzą siłę nadającą wartość życiu codziennemu.

Pierwsze słowa Kojiki, czyli księgi dawnych wydarzeń, najstarszego zachowanegoutworu japońskiego (z 712 roku), gromadzącego podania o mitycznej, a częściowotakże i faktycznej historii Japonii, brzmią: Duchy [...] poczęły się wPrzestworze Wielkich Niebios, gdy niebo i ziemia dopiero się rozwijały...*Wiadomo, iż dzieło to powstało w znacznym stopniu pod wpływem pojęć przejętychz Chin, jednak są one też zgodne z wierzeniami japońskimi. Z przytoczonychsłów dowiadujemy się, iż kami, bóstwa czczone przez Japończyków, nie istniałyprzed początkiem Wszechświata i nie były jego stwórcami, a więc ich naturanie jest transcendentna - są one częścią tego świata.

Charakterystyczny element japońskiego krajobrazu - brama torii. Bramyte ustawiane są u wejścia na teren świątyni sintoistycznej lub w pobliżuinnego miejsca związanego z bóstwem

Fot. Marta Trojanowska

Za jedną z najlepszych definicji kami uznaje się słowa wybitnego japońskiegouczonego żyjącego w XVIII wieku, pioniera nowoczesnych badań nad historiąi literaturą tego kraju, Motoori Norinagi: Słowo kami w najogólniejszymsensie odnosi się do wszystkich boskich istot nieba i ziemi, jakie pojawiająsię w tekstach klasycznych. Bardziej szczegółowo, kami to duchy, którezamieszkują świątynie i są w nich czczone. Z zasady, istoty ludzkie, ptaki,zwierzęta, drzewa, rośliny, góry, oceany - wszystkie one mogą być kami.Zgodnie z dawnym użyciem tego słowa, cokolwiek wywierało uderzające wrażenie,wyróżniało się wspaniałością lub wywoływało uczucie lęku, było nazywanekami.

W wierzeniach sintoistycznych i w świadomości japońskiej wszystko, coistnieje, ma również wymiar duchowy, nic nie jest jedynie bezduszną materią.Stąd wszechobecność kami oraz ich ogromna liczba, określana w dawnym językujako ya-o-yorozu, czyli osiem milionów, co można też tłumaczyć po prostujako "ogromnie dużo". Do bóstw zaliczane są także duchy przodków.

Kami w mitologii są także stwórcami, a może raczej - rodzicami WyspJapońskich. Pierwszymi rodzicami byli Izanagi (Duch Uśmierzający SzlachetneŁono) i Izanami (Duch Wzburzający Szlachetne Łono). Po rytuale zaślubinpołączyli się oni i zrodzili kolejno najważniejsze z wysp japońskich. Kojikiwymienia ich dziesięć, a wśród nich są trzy z czterech największych wysparchipelagu: zrodzili wyspę Iyo [obecne Sikoku] składającą się z dwóchpar [...]. Z kolei zrodzili wyspę Tsukushi [obecne Kiusiu] [...] wyspęszczodrych jesieni O-yamato [współczesne Honsiu, największa z wysp tworzącychJaponię] i inne. Znamienne jest, że nie wspomina się tu o ostatniej z czterech,położonej na północy Hokkaido, która dość późno została skolonizowana przezJapończyków i w czasach tworzenia Kojiki jeszcze nie była uważana za częśćJaponii.

Tekst Kojiki tak mówi: Gdy już przestali rodzić ziemie, zrodzili jeszczeduchy... Para rodziców zrodziła jeszcze wiele bóstw. Jednak troje najważniejszychbohaterów mitycznych powstało z ciała Izanagiego w trochę inny sposób.Mianowicie po wydaniu na świat boga ognia Izanami zmarła w cierpieniach,a Izanagi bez powodzenia próbował wyprowadzić ją z Krainy Ciemności. Powróciwszydo świata żywych, Izanagi poczuł konieczność oczyszczenia się ze skalaniakontaktem z umarłymi. Gdy obmywał swoje ciało, rodziły się kolejne duchy,a wśród nich z obmywania lewego oka powstała bogini słońca Amaterasu (Wielkii Święty Duch Świecący na Niebie), z obmywania prawego oka - bóg księżycaTsukiyomi (Duch Doglądający Księżyca), z przedmuchiwania nosa - bóg wiatruSusanoo (Szalony Porywczy Niepohamowany Mąż).

Przez centrum Sapporo, jednego z największych miast Japonii, przechodziprocesja - tak obchodzone jest doroczne święto jednej z tamtejszych świątyńsintoistycznych

Fot. Anna Zalewska

Amaterasu to najważniejsza postać zarówno w mitologii, jak i w tradycyjnejwizji historii Japonii, jest bowiem uznawana za przodkinię władców tegokraju. Według tradycyjnej historiografii, linia dynastyczna nigdy nie zostałazerwana i obecnie panujący cesarz Akihito, podobnie jak wszyscy jego poprzednicy,poczynając od legendarnego pierwszego cesarza Jimmu, jest potomkiem boginiSłońca.

Jak to się stało, że potomkowie bogini zapanowali nad Japonią i nadpotomkami innych bóstw ? Amaterasu władała obszarem Takamagahara, czyliWysokiej Równiny Niebios, zaś władzę nad Japonią postanowiła powierzyćswojemu ukochanemu wnukowi imieniem Ninigi. Ponieważ kraj ten zamieszkiwaływówczas liczne nieprzyjazne duchy, konieczne było przygotowanie Kraju ŚwieżychKłosów Ryżowych Zbieranych przez Pięćset Jesieni (nazywanego Krajem PośródUprawnych Pól, a także i wieloma innymi nazwami) do objęcia rządów przezdobrego władcę. Pierwsi posłowie wysłani z niebios pozostali na ziemi,nie wykonując zadania, gdyż dobrze im się tam powodziło. Dopiero następnyposeł zdołał podporządkować sobie ówczesnych władców ziem japońskich, ito samą mocą boskiego imienia. Nie obeszło się bez dalszych walk, a gdywszystko było gotowe, dostojny Ninigi zstąpił na ziemię. O jego panowaniuniewiele mówi mitologia, za to jego prawnuk, legendarny cesarz Jimmu, jestuznawany tradycyjnie za pierwszego władcę Japonii.

Przytoczony wyżej mit o pochodzeniu władzy cesarskiej, podobnie jaki inne opowieści o bóstwach, jest jedną z wielu wersji pojawiających sięw podaniach japońskich. Oficjalnie uznawana dawniej mitologia ukształtowanazostała w drugiej połowie XIX wieku w oparciu o Kojiki i Nihonshoki, czyliKronikę japońską (z 720 roku), teksty nazywane łącznie kiki.

Wielka jest różnorodność form, w jakich sinto zachowało się do dziś.W klasyfikacji naukowej wyróżnia się zwykle: sinto świątynne (jinja-shinto-),sinto sekt lub szkół (kyo-ha-shinto-) oraz sinto ludowe (minkan-shinto-bądź minzoku-shinto-). Historycznie mówi się także o sinto domu cesarskiego(ko-shi-tsu-shinto-).

Ten ostatni kult nadal istnieje, jednak obecnie jego znaczenie praktycznedla japońskiego życia religijnego nie jest duże; jest to raczej elementspuścizny historyczno-kulturowej. Za to w okresie od momentu zniesieniaizolacji Japonii i przywrócenia silnej władzy cesarskiej (początek epokiMeiji, 1868 rok) do II wojny światowej włącznie kult cesarza połączonybył z kultem bogini Amaterasu. Sinto odzyskało wówczas swą pierwotną przewagęnad buddyzmem. Oficjalna mitologia, uznawana za element historii kraju,była nauczana w szkołach. Jeszcze dziś żyją ludzie, którzy potrafią z pamięciwymienić imiona wszystkich 125 cesarzy (łącznie z mitycznymi). Jednym zpunktów, które zostały zawarte w akcie kapitulacji Japonii po II wojnieświatowej, było publiczne ogłoszenie, iż cesarz nie jest istotą boską orazzniesienie jego kultu.

Sznur ozdobiony zwykle zwisającymi skrawkami papieru nazywany jestshimenawa. Zawieszany jest na przykład w świątyniach i miejscach, gdzieodprawiane są obrzędy, by zaznaczyć "czysty" teren

Fot. Marta Trojanowska

Obecnie Japończycy mają najczęstszy kontakt z elementami sinto świątynnegoi sinto ludowego. Pierwszy z nich określa wspominane wyżej święta lokalne,pielgrzymki do świątyń, obrzędy związane z bóstwami i duszami przodkóworaz mające zapewnić urodzaj i zadowolenie bóstw. Prawie wszystkie świątynie,a dokładniej - organizacje sintoistyczne - są członkami Jinja-honcho-,czyli Związku Świątyń Sinto, utworzonego w 1946 roku. Związek ten jestz kolei członkiem Nihon-shu-kyo--remmei, czyli Japońskiej Federacji Religii.Jinja-honcho- w każdej prefekturze ma swój oddział i utrzymuje dwa uniwersytety,na których kształcą się kapłani.

Terminem shinto ludowe określane są niezliczone nie zorganizowane formalniei nie podbudowane doktrynalnie wierzenia, kulty i przesądy rozpowszechnioneod wieków w narodzie japońskim. Zalicza się tu m.in. zachowane do dziśelementy szamanizmu - wciąż zdarza się bowiem, że szaman, a jeszcze częściejszamanka, zwykle ociemniała, komunikuje się na czyjąś prośbę z duchem zmarłegolub przekazuje wolę bóstwa. Nadal popularna jest medycyna ludowa, składanieofiar duchom pól, bowiem kult płodności i tego, co określamy jako zjawiskaprzyrodnicze, jest szczególnie ważny dla wierzeń ludowych. W sinto ludowymmożna także odnaleźć elementy buddyzmu, taoizmu i konfucjanizmu, a nawetślady chrześcijaństwa, bowiem w Japonii nauki chrześcijańskie były głoszoneprzez misjonarzy od połowy XVI do początku XVII wieku, kiedy zostały oficjalniezakazane.

Wróżbiarstwo, inny element sinto ludowego, jest nadal szeroko praktykowanew Japonii. W wielkich miastach, zwłaszcza w ludnych dzielnicach skupiającychsklepy i miejsca rozrywek, wieczorami można zobaczyć wróżów i wróżki wminiaturowych gabinecikach na ulicach - często są to po prostu stoliczki,na których lampion lub latarka oświetla rękę podawaną do obejrzenia. Elementemtej formy sintoizmu są też liczne przesądy, których część wywodzi się zbardzo dawnych czasów, gdyż opisane są na przykład w Kojiki jako wydarzenia,które stały się źródłem takiego czy innego zwyczaju.

Nowymi zjawiskami religijnymi, powstałymi z tradycyjnego sintoizmu (jinja-shinto-),jest sinto sekt (lub szkół). Oprócz sekt wyrastających jedynie z sintopojawia się też wiele nowych ruchów o charakterze synkretycznym, czerpiącychobficie z nauk buddyjskich, chrześcijańskich, z islamu czy filozofii europejskiej.Cechą charakterystyczną tych nowych ruchów religijnych jest to, iż zostałyzainicjowane przez konkretne osoby, często obdarzone przywódczą charyzmą;źródłem wielu z nich miało być objawienie bądź nawet wcielenie się bóstwaw osobę patriarchy.

Tuż przed Nowym Rokiem na drzwiach domów w Japonii pojawiają siętradycyjne dekoracje złożone z liści paproci, mandarynek, pęków słomy icharakterystycznych dla sinto pasków białego papieru

Fot. Marta Trojanowska

Wśród nowych szkół sintoistycznych można wyróżnić te, w których specjalnacześć oddawana jest świętym górom. Odludne, zalesione połacie górskie -a teren Japonii jest w większości górzysty - od wielu wieków były miejscempraktyk ascetycznych i magicznych, podejmowanych zarówno przez wyznawcówbuddyzmu, jak i sinto. Praktykujących przyciągała nie tylko możliwość życiaw osamotnieniu, w oddali od siedzib ludzkich, ale także szczególna auraboskości, otaczająca niektóre miejsca. Największą czcią od wieków otaczanajest słynna góra Fuji (dawniej uważana za najwyższą górę na Ziemi).

Najsłynniejszą i najbardziej czczoną z japońskich świątyń sinto jestIse-jingu-, położona w miejscowości Ise w obecnej prefekturze Mie. Jejdwa pawilony poświęcone są dwóm postaciom: Amaterasu i Toyouke, boginipożywienia. Historia Ise-jingu- sięga być może nawet VI wieku n.e. Zabudowaniawyglądają tak, jak wyglądały zapewne i tysiąc lat temu, są pełne wykwintnejprostoty, która nie dopuszcza ozdób ani nawet malowania ścian budynków.Niezwykła jest przyczyna, dzięki której świątynia w Ise zachowała swą dawnąpostać: otóż jest ona od wielu wieków co dwadzieścia lat starannie rozbieranai budowana w identycznej formie, tyle że z nowego drewna, na sąsiednimplacu. Po następnych dwudziestu latach świątynia powraca na poprzedniemiejsce.

Charakterystyczną, często podkreślaną cechą kultury japońskiej jestto, iż rzadko kiedy coś w niej ginie, rzadko która jej forma zanika. Dodziś Japończycy piszą wiersze tanka, tak jak robili to i ponad tysiąc lattemu. Do dziś istnieją tańce kagura, mające wywodzić się od uciesznychtańców wykonywanych przed jaskinią, w której skryła się Amaterasu. I takteż jest z sinto - trwa jako podstawa japońskiej mentalności, religia uczącaspokoju, akceptacji i ścisłego związku z naturą.

* Kojiki, czyli księga dawnych wydarzeń. Przełożył i opracowałW. Kotański, PIW, Warszawa 1986.

Mgr ANNA ZALEWSKA jest doktorantką w Zakładzie Japonistyki InstytutuOrientalistyki Uniwersytetu Warszawskiego.