Twoja wyszukiwarka

BARBARA PRATZER
PIĆ I ZDROWYM BYĆ
Wiedza i Życie nr 12/1999
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 12/1999

Nie po raz pierwszy dowiadujemy się, że zmiana codziennych przyzwyczajeń w znacznym stopniu może obniżyć ryzyko zachorowania na raka. Od dawna wiadomo, że rzucenie palenia oddala niebezpieczeństwo raka płuca, rezygnacja z opalania chroni przed nowotworami skóry, a pozbycie się nadwagi zmniejsza zagrożenie rakiem piersi. Ostatnio zespół Dominique S. Michaud z Harvard School of Public Health dorzucił jeszcze jedną radę - im więcej płynów pije człowiek w ciągu dnia, tym mniej zagraża mu rak pęcherza.

Badania, które doprowadziły do tego wniosku, trwały od 1986 roku i objęły 47 909 mężczyzn - rak pęcherza to "męska" choroba - z różnych części Stanów Zjednoczonych. Po dokładnej analizie czynników ryzyka u wszystkich badanych, w tym palenia papierosów i zaawansowanego wieku, okazało się, że rzadziej chorują ci, którzy dużo piją, zwłaszcza wody. Może to zmniejszyć ryzyko raka pęcherza nawet o 50%. Co to znaczy dużo piją? Naukowcy z Bostonu przyjęli, że około 2.5 litra dziennie to dużo, a poniżej 1.3 litra to mało.

Wyniki tych badań nie są zaskoczeniem. Już w 1974 roku pojawiła się hipoteza, że przyczyną raka pęcherza może być długotrwały kontakt jego ścian z substancjami rakotwórczymi, których organizm próbuje się pozbyć wraz z moczem. Zatem częste siusianie (przepraszam za dosłowność), skracając czas tego kontaktu, zmniejsza ryzyko raka. Hipoteza nie stanie się jednak teorią tak długo, jak długo brak będzie klarownego powiązania obserwacji klinicznych i danych epidemiologicznych z molekularnymi mechanizmami powstawania tego nowotworu. A na razie brak.

Chociaż więc badania wymagają kontynuacji, może już dziś warto wyciągnąć praktyczne wnioski z dotychczasowych ustaleń. W 1996 roku na świecie zarejestrowano 310 tys. nowych przypadków raka pęcherza. W Polsce zachorowało 3818 osób, w tym
3070 mężczyzn, u których jest to trzeci - po raku płuca i żołądka - najczęściej występujący nowotwór. Zmarło 2228 osób.

Zwiększając dzienną dawkę płynów, warto jednak zwrócić uwagę na to, co się pije. Na przykład znaczne ilości wody z zanieczyszczonej studni zapewne przyniosą więcej szkody niż pożytku.

"The New England Journal of Medicine" nr 18/1999