Twoja wyszukiwarka

ANNA ORZELSKA
FESTIWALE NAUKI, CZYLI JAK ROZMAWIAĆ Z LUDZMI
Wiedza i Życie nr 12/1999
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 12/1999

Przeminęły już wrześniowe Festiwale Nauki w Warszawie, we Wrocławiu i w Białymstoku. To tempo powstawania "mutacji" festiwalowych świadczy o ich autentycznej potrzebie społecznej, a pospolite ruszenie środowisk naukowych oznacza, że szukają one porozumienia z publicznością. Nauka jest bowiem ciekawa nie tylko dla naukowców - trzeba tylko umieć o niej zrozumiale mówić i ciekawie pokazywać, a wówczas zainteresowanie nią okazuje się znacznie większe, niż nam się dotychczas wydawało.

Wystawa Zabawki i fizyka była - jak przed rokiem - przebojem festiwalu

Fot. Andrzej Gorzym

Festiwal warszawski (10 dni, 270 imprez - niektóre powtarzane kilka razy) utrwalił swój charakter imprezy otwartej dla ludzi w każdym wieku, wszystkich zawodów i zainteresowań. Oblegano wystawę Zabawki i fizyka, zorganizowaną na wzór zeszłorocznej sprowadzonej z Włoch. Bywalcy obu stawiają na pierwszym miejscu polską. Zebrano i wykonano zabawki wysiłkiem pracowników Wydziału Fizyki UW, a redakcje "Wiedzy i Życia" oraz "Świata Nauki" wspomagały organizatorów nie tylko finansowo. Podobną wystawę, z podobnym zainteresowaniem, zorganizowano także na festiwalu w Białymstoku.

Na Wydziale Fizyki UW puszczano na dziedzińcu rakiety z butelek napędzane wodą, a w dużej sali wykładowej, na co dzień przyjmującej uczonych, studentów i doktorantów, obserwowano ciekawe zjawiska fizyczne. Na Wydziale Matematyki UW dziesięcioletni chłopcy prowadzili dyskurs z wykładowcami. Z kolei astronomowie w centrum na ul. Bartyckiej pokazywali i mówili o najbliższym otoczeniu naszej planety i o jej miejscu w kosmosie. To, co dzieje się wewnątrz naszego ciała, pre-zentowano w Zakładzie Diagnostyki Obrazowej Akademii Medycznej.

W Instytucie Fizyki UW na ul. Hożej można było wystrzelić rakietę napędzaną wodą

Fot. M. Kluczek

Co w tym roku było w Warszawie nowego? Po raz pierwszy w festiwalu wzięły udział Szkoła Główna Handlowa i Akademia Wychowania Fizycznego. W tej pierwszej w grach ekonomicznych i w klubie dyskusyjnym uczono, jak zrozumieć otaczającą nas rzeczywistość i, co ważniejsze, czekającą nas przyszłość, w kategoriach finansowych.

Dzięki Mensie można było zmierzyć swój współczynnik inteligencji, choć trzeba było odstać w długiej kolejce. W Akademii Wychowania Fizycznego pokazano, jak oceniać możliwości już nie swojego umysłu, ale ciała. Wiadomo przecież, że w zdrowym ciele...

Zaproponowaliśmy w tym roku wiele różnorodnych spotkań klubowych - wieczornych rozmów z uczonymi. Te spotkania cieszyły się dużą popularnością, a prawdziwym przebojem był wykład, a po nim burzliwa dyskusja o klonowaniu zwierząt i człowieka. Uczestnicy - prawie wyłącznie młodzi ludzie - w końcowym "referendum" zdecydowanie poparli pomysł klonowania ludzi! Na sali można było obejrzeć sklonowane króliki z Instytutu Genetyki i Hodowli Zwierząt PAN.

Entuzjaści nauk humanistycznych mieli możliwość wyboru miedzy ofertą archeologów śródziemnomorskich i słowiańskich. Wykład Skąd przyszli Słowianie zgromadził tak wielu słuchaczy, że przysłuchiwali mu się, stojąc cierpliwie na schodach. Podobnym zainteresowaniem cieszył się wykład i pokaz na Wydziale Prawa UW, poświęcony technikom kryminologii.

Bogaty program zaproponowała Politechnika Warszawska. Być może, entuzjastom labiryntu filozofów trudno uwierzyć w fascynacje kształtkami skrawającymi, a jednak na obu imprezach dopisała frekwencja. Politechnika pokazała też urządzenie wspomagające dla ludzi poruszających się na wózkach inwalidzkich. Można też było obejrzeć szybowce najwyższej klasy i różnego rodzaju automaty.

Organizatorzy wszystkich festiwali wiele uwagi poświęcili edukacji. W Warszawie w lekcjach specjalnych prowadzonych w instytutach uczestniczyło około 9 tys. uczniów pod opieką nauczycieli. W imprezach zorganizowanych w Białymstoku wzięli udzial uczniowie z ponad 110 szkół z całego województwa podlaskiego.

Szerzej niż w poprzednich latach włączyły się do festiwalu instytucje kulturalne: muzea warszawskie - Narodowe, Historyczne, Azji i Pacyfiku, Archeologiczne, Sztuki Ludowej w Otrębusach, Centrum Sztuki Współczesnej - Zamek, Zamek Królewski. We Wrocławiu bogaty program przygotowały tamtejsza ASP, Akademia Muzyczna, Muzeum Narodowe, Ossolineum, Ośrodek Badań nad Twórczością Jerzego Grotowskiego. Sprawdziły się wypróbowane podczas pierwszego Festiwalu we Wrocławiu, a tym razem także w Warszawie, sesje wyjazdowe. Środowisko wrocławskie pojechało z imprezami do Wałbrzycha, Legnicy i Jeleniej Góry.

Dzięki aktywności i zaangażowaniu pracowników Akademii Podlaskiej oraz Centrum Kultury i Sztuki w Siedlcach imprezy festiwalowe odbyły się także w tym mieście. Spotkania poświęcone przyrodzie i ludziom Podlasia, urokliwe pokazy fotogramów Wiktora Wołkowa i Artura Tabora, na długo zapadną w pamięć ich uczestnikom.

Informacje o wszystkich polskich festiwalach znaleźć można w Internecie na stronie http://www.icm.edu.pl/festiwal