Twoja wyszukiwarka

ANDRZEJ KAJETAN WRÓBLEWSKI
PIERWSZA DAMA W FIZYCE
Wiedza i Życie nr 12/1999
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 12/1999

Przez wiele stuleci kobiety miały niezwykle utrudniony dostęp do edukacji. Mogły być kształcone przez domowych nauczycieli albo uczyć się w klasztorach, jeśli wybrały habit. Natomiast uniwersytety od swego powstania były dla nich niedostępne. W niektórych krajach taka sytuacja utrzymywała się do czasów najnowszych. Owocowało to bardzo niewielkim udziałem kobiet w naukach matematyczno-fizycznych.

Na tym tle zupełnie niezwykła była kariera Laury Bassi (1711-1788), pierwszej kobiety, która została profesorem fizyki na uniwersytecie. Była ona jedyną córką bolońskiego prawnika Giuseppe Bassiego; majętna rodzina Bassich należała do śmietanki intelektualnej i socjalnej Bolonii, wchodzącej wtedy w skład Państwa Kościelnego. Dom, w którym wychowywała się Laura, był miejscem spotkań lokalnej inteligencji. Jedynaczka w takiej rodzinie miała oczywiście możliwości kształcenia, niedostępne dla ogromnej większości dziewcząt w tym okresie.

Laura z niezwykłą łatwością opanowała łacinę, a potem francuski. Dalszą edukację zawdzięczała szczęśliwemu zbiegowi okoliczności. Oto zachorowała jej matka i do domu przybył lekarz rodzinny Gaetano Tacconi. Bardzo rozgarnięta dziewczynka zwróciła jego uwagę, więc postanowił poddać ją testowi, polecając opisanie po łacinie i francusku symptomów choroby i planowanego leczenia, które przedstawił przed chwilą po włosku. Następnego dnia oddała mu tak udane wypracowanie, że zaproponował rodzicom jej kształcenie jako prywatny nauczyciel. Po początkowym oporze rodzice dali się przekonać i odtąd przez siedem lat, zupełnie bezpłatnie, Tacconi nauczał Laurę fizyki, matematyki i medycyny. Wspólnie z rodzicami postanowił utrzymywać całą rzecz w tajemnicy, póki jego uczennica nie osiągnie wysokiego poziomu.

Gdy wreszcie uznał, że Laura może stawić czoło uczonym, zaprosił ich do domu Bassich, by sprawdzili umiejętności młodej kobiety w powszechnej wówczas formie debaty scholastycznej na tematy filozoficzne. Laura wywarła wielkie wrażenie na rozmówcach, a Tacconi został uznany za doskonałego nauczyciela. Wkrótce debaty z udziałem Laury w domu Bassich stały się tak głośne, że 20 marca 1732 roku wybrano ją na członka Akademii Nauk w Bolonii.

Jednym z przyjaciół rodziny Bassich był kardynał Lambertini (późniejszy papież Benedykt XIV), który nalegał, aby Laura zaczęła uczestniczyć w debatach publicznych poza domem. 17 kwietnia 1732 roku Laura Bassi triumfalnie przebrnęła przez dwuipółgodzinną debatę 49 tez z logiki, metafizyki i fizyki.

Następnego dnia Lambertini powiadomił Laurę, że może otrzymać doktorat i zostać profesorem uniwersytetu. 12 maja w wielkiej sali akademii z udziałem wszystkich filozofów i doktorów uniwersytetu odbył się jej formalny egzamin doktorski. Potem Laura Bassi w orszaku 18 powozów pojechała do ratusza, gdzie wręczono jej insygnia doktorskie: płaszcz, pierścień i srebrną koronę. Została formalnie mianowana profesorem fizyki uniwersytetu bolońskiego z roczną pensją 100 skudów. Powstał także medal z jej wizerunkiem.

Ze względu na opór niektórych profesorów Laura prowadziła wykłady zwykle w swym domu, gdzie urządziła laboratorium. Miała też wykłady publiczne i wtedy występowała w doktorskiej todze z gronostajową pelerynką. W domowym laboratorium konstruowała przyrządy do doświadczeń i wykładów z fizyki doświadczalnej. Wybitny francuski astronom Joseph Jérôme de Lalande, który odwiedził dom Laury, opisał swój podziw i uznanie dla jej umiejętności i poziomu wykonywanych eksperymentów.

W 1738 roku, sześć lat po swej pierwszej publicznej dyspucie, Laura Bassi poślubiła młodego lekarza, Giuseppe Veratiego. Z pięciorga ich dzieci tylko Paolo (1753-1831) poszedł w ślady matki i został profesorem fizyki na uniwersytecie w Bolonii. Wielbiciele Laury podziwiali jej umiejętność godzenia życia rodzinnego i pracy naukowej. Istotnie, między kolejnymi urodzinami dzieci przygotowywała rozprawy publikowane w wydawnictwach Bolońskiej Akademii Nauk. Dotyczyły one głównie mechaniki i hydrodynamiki.

W tym samym okresie w Italii działała także matematyczka Maria Gaetana Agnesi (1718-1799), córka Pietro di Agnesi, który był profesorem matematyki na uniwersytecie w Bolonii. Maria od dzieciństwa wykazywała niezwykłe zdolności. Już mając 9 lat, napisała łaciński esej, w którym upominała się o możliwość wyższego wykształcenia dla kobiet, a w wieku 20 lat - traktat Propositiones philosophicae. Najbardziej znanym dziełem matematycznym Agnesi był wydany w 1748 roku w Mediolanie podręcznik Istituzioni analitiche, który został nawet przetłumaczony na angielski.

Papież Benedykt XIV specjalnym edyktem powołał Agnesi na katedrę matematyki na uniwersytecie w Bolonii, ponieważ podczas choroby ojca Maria czasem pomagała mu w nauczaniu. Wtedy już jednak jej zainteresowanie matematyką słabło, toteż zgodziła się przyjąć tylko honorową nominację, a po śmierci ojca w 1752 roku w zasadzie wycofała się z życia naukowego i poświęciła studiom religijnym i opieką nad ubogimi. Jednak jeszcze w 1762 roku przygotowała, ku wielkiemu podziwowi Leonharda Eulera, przegląd prac Josepha Louisa Lagrange'a na temat rachunku wariacyjnego.