Twoja wyszukiwarka

WALDEMAR FRĄCKIEWICZ
TWARZĄ W TWARZ
Wiedza i Życie nr 1/2000
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 1/2000

Twarz drugiego człowieka jest chyba najważniejszym i najbardziej złożonym obiektem ludzkiego postrzegania. Przemawia do nas nie tylko mimika, ale i rysy twarzy. Dlaczego ta sama osoba nie jest odbierana przez wszystkich jednakowo.

Osoba atrakcyjna w rozumieniu potocznym to człowiek spełniający kanony urody lansowane przez media, modę. Preferowanie określonych kształtów osoby płci przeciwnej (np. 20 cm różnicy obwodu między talią a biodrami u kobiet) może być również uwarunkowane biologicznie. Oba kryteria, wzorce (kulturowe i naturalne) uważane są za powszechne, obiektywne, a przecież dobrze wiemy, że nie to jest ładne, co ładne, ale to, co się komu podoba. Media lansują na przykład szczupłość u kobiet, ale w niektórych kulturach afrykańskich podobają się kobiety o obfitych kształtach. Dana cecha może wydawać się atrakcyjna niezależnie od rasy, narodowości, kultury oceniającego zwykle mamy własne, indywidualne, subiektywne kryteria. Rzadko jednak zdajemy sobie sprawę z tego, dlaczego nam się ktoś podoba lub nie. Mogę uzasadniać, że Basia jest ładna, bo ma duże niebieskie oczy. Ale dlaczego podobają mi się niebieskie oczy? I może Basia mnie urzekła, zanim uświadomiłem sobie kolor jej oczu, a może i zanim mogłem je zobaczyć?

W różnych naszych pozornie świadomych wyborach dużą rolę odgrywać mogą mechanizmy podświadome. Niektórzy naukowcy uważają, że podstawą wzajemnej atrakcyjności są feromony ("zapachy-hormony" substancje, za pośrednictwem których nieświadomie na siebie oddziałujemy). Ciekawe, na ile nasze pierwotne, naturalne wrażliwości na określone bodźce są zagłuszane przez kulturowe maski (dezodoranty, pachnidła, operacje plastyczne itd.). Może przebicie się przez te maski-zasłony, dotarcie do biopsychicznej tożsamości drugiej osoby, do jej rozpoznania, jest przez to trudniejsze i stąd tyle błędnych wyborów partnerów?

Aby sprawdzić, czy dokonywane przez nas wybory partnerów życiowych lub zawodowych wskazują na jakieś prawidłowości, przebadałem ponad sto osób za pomocą metody, której uproszczona wersja jest zamieszczona obok . Przed przeczytaniem artykułu spróbuj odpowiedzieć na pytania psychozabawy i zgodnie z instrukcją przeanalizować odpowiedzi.

Osoby przeze mnie badane (61 mężczyzn, 64 kobiety) miały od 19 do 68 lat, z dużą przewagą osób przed 24. rokiem życia (75%). Byli to przeważnie studenci archeologii oraz pedagogiki i psychologii. Statystyczne analizy wyników tych badań sugerują, że istnieją pewne związki między tak prosto określonymi rysami twarzy osoby spostrzegającej, spostrzeganej i relacjami interpersonalnymi. Inaczej związki te wyglądają w przypadku kobiet i mężczyzn. Kobiety wolą współpracować z ludźmi podobnymi do siebie i osoby do siebie podobne uważają za najbardziej kobiece. U mężczyzn z kolei nie występuje związek między rysami ich twarzy i rysami osób, które wydają im się najbardziej męskie lub z którymi chcieliby współpracować. Czy to, że kobiety uważają twarze podobne do własnych za najbardziej kobiece, wynika z łatwiejszej samoidentyfikacji płciowej kobiet niż mężczyzn? Możliwe, że tego rodzaju różnice między płciami wypływają z większej kobiecej wrażliwości w relacjach międzyludzkich i ich zdolności intuicyjno-instynktowych, ale i z częstszego i dłuższego spoglądania w lusterko.

Dalsze analizy wskazują, iż u mężczyzn również można zauważyć pewne zależności w spostrzeganiu twarzy. Dotyczą one przede wszystkim związków między twarzami preferowanymi a tymi, które przypominają ich rodziców. Mężczyznom często podobają się kobiety podobne do matki, uważają je również za najbardziej kobiece, wzorem urody męskiej są dla nich ojcowie. Ta zależność nie sprawdza się jednak w przypadku preferencji kobiet. Na ogół wolimy współpracować z osobą podobną do matki niż podobną do ojca. Może być to odbiciem relacji w rodzinie: większej obecności matki niż ojca, częstszej z nią współpracy i mocniejszej więzi z matką, szczególnie w przypadku kobiet. Bardziej lubimy tego, kogo częściej spotykamy (oczywiście nie w przykrych sytuacjach), zaś najsilniej wpływa na nas to, czego doświadczamy najpierw, zwłaszcza w najwcześniejszym okresie życia.

Nie zawsze jednak czujemy się komfortowo we własnej rodzinie. Może to wpływać na nasze poczucie własnej wartości, ale i na spostrzeganie innych ludzi. Umieszczenie twarzy podobnych do rodziców wśród najgorszych par może wskazywać na trudne relacje w rodzinie. Kobiety, które zaliczyły twarze własnych rodziców do niedobranych par, nie utożsamiały oblicza ojca z rysami najbardziej męskimi, ale nadal (choć słabiej) najbardziej podobali im się mężczyźni podobni do ojca. Nie utożsamiały też własnej fizys z najbardziej kobiecą. Takim paniom pewnie trudno czuć się atrakcyjnymi, choćby podobały się większości mężczyzn.

O tym, że przeciwieństwa się przyciągają, wiedzą ponoć w biurach matrymonialnych. Podobną zależność opisał niemiecki bioklimatolog Manfred Curry. Wprawdzie nie przeprowadzał systematycznych badań, ale zauważył, że osoby o przeciwnych reakcjach na fronty atmosferyczne często tworzą pary małżeńskie oraz że osoby te mają przeciwne typy rysów twarzy: typ C patologicznie wrażliwy na front ciepły, typ Z patologicznie wrażliwy na front zimny . Natomiast stowarzyszają się osoby podobne pod tymi względami. W swoich badaniach również poszukiwałem zależności między twarzą wybieraną a fizys wybierającego, zakładając, że duża różnica między twarzami mogłaby być związana z dużą odmiennością genotypów, a co za tym idzie, dawałaby większe szanse przeżycia i rozwoju dzieci takich partnerów. Nie zauważyłem jednak związku między rysami osoby spostrzegającej a fizjonomią, która jej się najbardziej podobała.

Wzajemna atrakcyjność, jak i inne nasze odczucia są zdeterminowane w złożony sposób. Tu ograniczyłem się tylko do aspektu wizualnego i na dodatek do bardzo uproszczonego schematu twarzy, a od razu ujawniły się także inne uwarunkowania związane z płcią, wzorcami rodzinnymi, relacjami w rodzinie, poczuciem własnej wartości itd. Dlatego nie wyciągajmy zbyt pochopnych wniosków, uogólnień z niektórych zależności, przypadków. Wrażenia wzrokowe mogą być istotne w nawiązywaniu kontaktów, ale nie muszą jednoznacznie określać relacji międzyludzkich. Przy bliższej znajomości, podczas tworzenia związków z czasem zaczynają dominować uznawane wartości, pełnione role. Nie można jednak lekceważyć pierwszych lub nieuświadamianych bodźców i reakcji, mogących wpływać na nasze pozornie racjonalne oceny innych osób.

Kogo wolisz? Psychozabawa

Jeśli dobrze przyjrzysz się pięciu schematycznym twarzom poniżej, zobaczysz, że nie są takie same. Patrząc na nie, uzupełnij następujące zdania literą oznaczającą wybraną twarz.

I) Najbardziej chciał(a)bym współpracować z +... , najmniej z ...

II) Wyobraź sobie, że są to osoby płci przeciwnej niż Twoja:
najbardziej podoba mi się + ... , najmniej ...

III) Wyobraź sobie, że prowadzisz biuro matrymonialne.
Utwórz z tych twarzy dwie najlepsze pary:

  1. ...................... .........................
  2. ...................... .........................

IV) Utwórz z tych twarzy dwie najgorsze pary:

  1. ....................... ........................
  2. ....................... ........................

V) Najbardziej kobieca jest ............

VI) Najbardziej męski jest ............

VII) Najbardziej podobna do mojej matki jest ............

VIII) Najbardziej podobny do mojego ojca jest ............

IX) Najbardziej podobna/y do mnie jest ............ .

A teraz możesz przeanalizować swoje odpowiedzi. Proponuję Ci je porównać i zauważyć:

  • Czy na współpracownika (I+) wybrałe(a)ś osobę podobną do matki (VII)? Do ojca (VIII)? Do Ciebie (IX)? Czy inną?
  • Czy najbardziej podoba Ci się osoba płci przeciwnej (II+) podobna do rodzica płci przeciwnej (VII lub VIII)?
  • Czy najbardziej kobieca (V) jest podobna do matki (VII)?
  • Czy najbardziej męska (VI) jest podobna do ojca (VIII)?
  • Czy twarze podobne do rodziców (VII, VIII) umieściłe(a)ś wśród najlepszych (III), czy najgorszych (IV) par?

Taki jak ja czy inny?

Według niemieckiego bioklimatologa Manfreda Curry'ego osoby o przeciwnych cechach często łączą się ze sobą w pary. Na współpracowników i przyjaciół wybieramy jednak ludzi nam podobnych.

typ C typ Z
wrażliwy
na front
atmosferyczny
ciepły zimny
głowa zaokrąglona podłużna, kanciasta
policzki wypukłe z dołeczkami pociągłe
oczy duże małe
czoło wypukłe, gładkie płaskie, pobrużdżone
wargi pełne wąskie, często zaciśnięte
kąciki ust uniesione opuszczone
fałdy policzkowe krótkie,
obramowujące raczej
policzki niż usta
biegnące od nosa,
a kończące się
na poziomie kątów ust
długie,
obejmujące raczej
usta niż policzki

Dr WALDEMAR FRĄCKIEWICZ, psycholog, fotografik, pracuje na Wydziale Pedegogiki i Psychologii Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lubline.