Twoja wyszukiwarka

AGNIESZKA DZIARMAGA-CZAJKOWSKA DOROTA BEDNAREK
MADONNY
Wiedza i Życie nr 2/2000
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 2/2000

Kult Matki Boskiej jest fenomenem religijnym, społecznym, kulturowym. Jego najbarwniejsze formy można spotkać w Hiszpanii i Ameryce Łacińskiej.

Dla współczesnych katolików kult Matki Boskiej jest nieodłącznym elementem ich wiary. Nie zawsze jednak tak było. W uznanych przez Kościół pismach kanonicznych niewiele jest informacji o jej życiu. Z czasem zaczęły więc powstawać ludowe opowieści, apokryfy o dzieciństwie Marii, jej rodzicach: świętej Annie i świętym Joachimie, oraz o wydarzeniach, jakie miały miejsce po śmierci Chrystusa aż do Zaśnięcia i Wniebowzięcia Marii.

Pierwsze święta maryjne ustanowiono dopiero w IV wieku, a powszechna wiara w Niepokalane Poczęcie Marii i jej Wniebowzięcie doczekała się oficjalnej akceptacji Watykanu w niedalekiej przeszłości: dogmat o Niepokalanym Poczęciu zatwierdził w 1854 roku papież Pius IX, o Wniebowzięciu zaś Pius XII dopiero w 1950 roku. Jednak popularność Matki Bożej wśród wiernych nie potrzebowała wsparcia dostojników kościelnych. Ma ona swoich zagorzałych wyznawców na wszystkich kontynentach. Święte ikony przedstawiające Bogurodzicę czczone są w krajach prawosławnych. Ponoć nawet muzułmanki w okolicach Efezu, na zachodnim wybrzeżu Turcji, gdzie zgodnie z legendą Matka Boska spędziła ostatnie lata życia, przychodzą do niej ze swymi kobiecymi troskami. Cudowne wizerunki maryjne znajdują się też w dalekiej Japonii i na Filipinach.


Półwysep Iberyjski u zarania chrześcijaństwa znajdował się pod panowaniem Cesarstwa Rzymskiego i, podobnie jak w Rzymie, nowa religia zaczęła tu kiełkować już od pierwszych dni po ukrzyżowaniu Chrystusa. Kiedy muzułmanie z Afryki Północnej dokonali triumfalnego podboju Półwyspu Iberyjskiego, w VIII wieku, chrześcijanie, zwani mozarabami, przyjęli styl życia najeźdźców, a tożsamość religijną pozwolono im zachować w okrojonej postaci. Choć po trzech stuleciach Maurowie zaczęli tracić wpływy, z ostatniego przyczółka, emiratu Grenady, ustąpili dopiero po blisko ośmiuset latach panowania, w roku wyprawy Kolumba.

Sprzymierzeni chrześcijanie z północy dokonali rekonkwisty: pokonali muzułmanów i wygnali ich z Półwyspu Iberyjskiego. Rozpoczęła się nowa epoka w dziejach tego regionu i dziejach świata. Jednym z jej znamion było żywiołowe odnawianie się chrześcijaństwa.

Eksplozja katolicyzmu na odebranych muzułmanom ziemiach naznaczona była cudami, objawieniami, niezwykłymi wydarzeniami; często ich bohaterką była Dziewica Maria. W owym okresie pasterze czy myśliwi, zapuszczając się w odludne zakątki, nierzadko powracali do swych wiosek z dobrą nowiną oto ukazała im się Matka Boga, a w miejscu objawienia znajdowali nieziemskiej urody figurę przedstawienie Pani Nieba.

W XIII wieku w taki sposób w Estremadurze, południowo-zachodniej prowincji Hiszpanii, odnaleziona została nad brzegami rzeki Guadalupe cudowna figura Dziewicy Marii, niewielka drewniana figurka o poczerniałym obliczu. Maria z Guadalupe zasłynęła cudami. Powstawały kopie cudownego przedstawienia. Maria z Guadalupe została patronką wsi, miasteczek, a nawet całych regionów w Hiszpanii. Do dzisiaj odbywają się procesje i pielgrzymki związane z jej świętem.

Tymczasem na terenie Hiszpanii zmieniały się formy kultu. Już w XVII wieku upowszechnił się zwyczaj strojenia figur w wykwintne ubrania, przebierania ich na różne okazje. Święte figury czczone we wcześniejszych okresach przeszły wtedy olbrzymią metamorfozę. Typowe dla średniowiecza figurki o malowanych obliczach i szatach nie tylko otrzymały suknie z materiału i korony ze złota, były też często "dostosowywane" do nowej mody. Wiązało się to z pewnym okaleczeniem rzeźby na korzyść jej godnego prezentowania się w nowym stroju. "Operacjom" najczęściej poddawane były ręce figury, czasem niesiona w nich figurka Dzieciątka Jezus. Powstające od XV wieku, głównie na południu Hiszpanii, bractwa świeckie organizacje religijne ustalały reguły oddawania czci, dostępu wiernych do różnego rodzaju posług wobec figury, decydowały o kolorze stroju na rozmaite okazje, organizowały przebieg procesji i pielgrzymek.


Pielgrzymka i procesja to najbardziej charakterystyczne elementy religijności ludowej Hiszpanii, a szczególnie jej południa. Andaluzyjczycy, mieszkańcy obszarów najdłużej pozostających pod wpływem islamu, są szczególnie gorliwymi ich uczestnikami. Każda wioska, każde miasteczko obchodzi w roku wielkie lokalne święto ku czci swojego patrona, nierzadko w hołdzie jednego z wezwań Matki Boskiej. Jest też kilka takich uroczystości w roku, które wszyscy świętują. Oprócz Bożego Narodzenia i Wielkanocy, w Andaluzji takim świętem jest Zesłanie Ducha Świętego. Wierni wyruszają wtedy w jedyną w swoim rodzaju pielgrzymkę do Dziewicy z Rosy, czyli Virgen del Rocío.

Historia Dziewicy z Rocío sięga XIII lub XV wieku. Jest to drewniana figura wielkości prawie naturalnej, na jej twarzy maluje się błogi uśmiech. Spuszczone skromnie oczy spoglądają na maleńką postać Jezusa, którego Matka trzyma przed sobą. Figura ta, jak i inne z jej epoki, odziana była początkowo jedynie w wyrzeźbione i pomalowane szaty, zieloną suknię i niebieski płaszcz. Od XVII wieku po dzień dzisiejszy ubierana jest iście po królewsku. Cała kolekcja haftowanych i wyszywanych drogocennymi kamieniami strojów znajduje się w przykościelnym sanktuarium.

Wiek XVII przyniósł nie tylko modę na ubieranie figur. Zaczęły też powstawać piękne rzeźby naturalnej wielkości, hołdujące niemal współczesnemu kanonowi kobiecej urody. Najsłynniejszą figurą z tej epoki jest Nasza Pani Nadziei Macarena. Ma olśniewająco piękne rysy twarzy i smukłą sylwetkę. Jej rzęsy i włosy zrobione są z ofiarowanych specjalnie na ten cel naturalnych włosów. Ruchome ręce wyciągają się do przodu w geście pełnym cierpienia. Przepiękna Macarena jest patronką toreadorów, którzy przed korridą modlą się u jej stóp o dobry los i o to, by walka z bykiem była godna ofiary dla Boga. Na jej policzkach widać zastygłe łzy, dlatego Macarena zaliczana jest do typowych andaluzyjskich przedstawień Płaczących Dziewic, niesionych w niezwykle uroczystych pokutnych procesjach w Wielkim Tygodniu.


Równocześnie z eksplozją katolicyzmu na odebranych muzułmanom ziemiach, za sprawą Hiszpanów Matka Boska dotarła do Nowego Świata. Kolumb wypłynął z portu morskiego w pobliżu Sewilli. Plany podróży opracował w zaciszu klasztoru Naszej Pani de la Ra-bida. Jeden ze swoich statków ochrzcił "Santa Maria", a powiewała nad nim bandera ze szkarłatnej satyny z haftowanymi złotem wizerunkami Chrystusa i Marii. Do Nowego Świata dobił w dniu święta Virgen del Pilar. Niewielka figurka Najświętszej Marii Panny towarzyszyła Hernaanowi Cortezowi i jego żołnierzom podczas podboju Meksyku, w wędrówce od wybrzeży Zatoki Meksykańskiej do stolicy ówczesnego państwa Azteków Tenochtitlanu. Po nich na podbitych ziemiach zjawiali się przybywający z misją ewangelizacji zakonnicy. Jako pierwsi, już w 1524 roku, do wybrzeży Veracruz dotarli franciszkanie, gorliwi propagatorzy kultu Inmaculada Concepción, czyli Matki Boskiej Niepokalanie Poczętej, patronki zakonu.

Po pierwszych kolonizatorach i zakonnikach na nowo podbitych ziemiach zaczęli się osiedlać hiszpańscy kupcy, ziemianie, chłopi, rzemieślnicy. Przywozili ze sobą wizerunki lokalnych patronek, żarliwą wiarę w ich wstawiennictwo, a także specyficzne ludowe obrzędy charakterystyczne dla poszczególnych regionów Hiszpanii. W ten sposób w Ameryce pojawiły się podobizny, a potem kaplice oraz ceremonie ku czci: Nuestra Senora de Montserrat patronki Katalonii, Nuestra Senora del Pilar czczonej w Saragossie czy ukochanej przez mieszkańców Sewilli Macareny. Z czasem kult Matki Boskiej bardzo silnie zakorzenił się w całej Ameryce Łacińskiej, stając się jednym z najważniejszych elementów kultury latynoskiej.

Dziś Matka Boska odgrywa w życiu mieszkańców całego kontynentu rolę szczególną. Najświętsza Maryja Panna, zwana tutaj Virgen Marią lub pieszczotliwie Virgencitą, jest patronką niemal wszystkich krajów na południe od Stanów Zjednoczonych, a także wielu miast i regionów tego kontynentu. Ameryka usiana jest ośrodkami kultu i sanktuariami pielgrzymkowymi ku czci Virgencity. Największe i najpiękniejsze z nich to bazylika Matki Boskiej z Guadalupe w Meksyku, katedry w Hawanie i w Limie. Kult Matki Boskiej poparty został także najwyższym autorytetem Kościoła. W 1714 roku papież Benedykt XIV ogłosił ją patronką Nowej Hiszpanii, czyli ziem leżących między Arizoną a Kostaryką. W 1767 roku Matka Boska Niepokalanie Poczęta uznana została za patronkę Hiszpanii i terytoriów jej podległych.


Maria obecna jest w życiu każdego mieszkańca Ameryki Łacińskiej. Jej święta wyznaczają rytm roku, a obecność odczuwa się niemal na każdym kroku. Figurki i obrazki z wizerunkiem Virgencity można zobaczyć w domach, sklepach, samochodach i autobusach, przyklejone do szkolnych tornistrów, wyszyte na podkoszulkach, wsunięte do portfeli czy też jako oczka wisiorków. W każdym, nawet najmniejszym, wiejskim kościółku znajdują się figury co najmniej kilku wezwań Matki Boskiej. Jedne upamiętniają wydarzenia z życia Marii, inne to patronaty ewangelizujących Amerykę zakonów, reprodukcje cudownych objawień Matki Boskiej, jak również rzeźby przedstawiające lokalne patronki. Latynosi mają też "swoje" Virgencity, o których objawieniach krążą legendy. Madonny, które ukazały się prostym ludziom, często Indianom czy murzyńskim niewolnikom już tu, w Ameryce. Taka jest na przykład najbardziej znana spośród latynoskich Madonn, patronka Meksyku, czyli Nuestra Senora de Guadalupe, czy też opiekunka Kubańczyków Virgen de la Caridad del Cobre. Niektóre z nich mają ciemne, indiańskie twarze, jak choćby malutka figurka Virgen de Juquila z Meksyku. Wiele ubranych jest w ludowe stroje typowe dla danego kraju czy regionu.

Dla mieszkańców Ameryki Łacińskiej Virgen Maria jest nie tylko świętą, ale przede wszystkim matką i opiekunką, pośredniczką między ludźmi a Bogiem. Dlatego tak często, co może zaskakiwać Europejczyków, mieszkańcy Ameryki Łacińskiej mówią o Matce Boskiej jak o bardzo bliskiej osobie, nazywają imieniem, używają pieszczotliwych zdrobnień. Razem z nią przeżywają chwile radości i cierpienia. Modlitwy do niej sprzedawcom zapewniają dobry zarobek, chorym wyzdrowienie, a kobietom w ciąży szczęśliwy poród. Wizerunki Matki Boskiej chronią kierowców i podróżnych, stąd ich obecność w autobusach i samochodach. Niekiedy obrazków jest tak dużo, że niemal przesłaniają przednią szybę. Podświetlone kolorowymi, migającymi lampkami sąsiadują ze zdjęciami ulubionych piłkarzy i aktorów.

Matka Boska opiekuje się też rodziną, dlatego nie może jej zabraknąć w żadnym domowym ołtarzyku. Codzienne modlitwy i prośby o wstawiennictwo kierowane są najczęściej do wizerunków przyniesionych z rodzinnych pielgrzymek do miejsc świętych, najważniejszych w danych kraju.

W publikowanym w Meksyku kalendarzu katolickim jest ich ponad sto. Zwyczajnym świętom maryjnym towarzyszy uroczysta msza, niekiedy procesja z figurą Matki Boskiej. Dużo bogatsze, obfitujące w wiele wydarzeń, zarówno religijnych, jak i świeckich, są święta ku czci patronki danej parafii.

Z okazji święta figury przybiera się wieńcami z kwiatów, a przed kościołami i kaplicami ustawia kilkumetrowe arcos florales, czyli drewniane konstrukcje, na których z kwiatów, mchów, gałęzi i kaktusów tworzy się wielobarwną kompozycję przedstawiającą patronkę parafii. Nadal w wielu rejonach Ameryki Łacińskiej przed kościołami tańczy się danzas symboliczne tańce mające swoje korzenie w czasach konkwisty. Wiele z nich nawiązuje do motywu walki Dobra ze Złem. Dziś powoli zatraca się już ich symboliczny charakter, są one przede wszystkim jeszcze jednym elementem uświetniającym uroczystości.

W Meksyku jedną z najbardziej oczekiwanych i wzruszających chwil święta ku czci patronki parafii jest poranne śpiewanie pieśni, tzw. mananitas. Zaproszony specjalnie na tę okazję zespół muzyków - mariachis - śpiewa serenady, pieśni o miłości i tęsknocie do wybranki, opiewające jej urodę i zalety. Nawiązują tym do popularnego meksykańskiego zwyczaju śpiewania pod oknem ukochanej, tym razem serenady skierowane są jednak do Matki Boskiej.

Szczególną cechą kultu Matki Boskiej jest zachowany zwyczaj dawania jej prezentów. Podobnie jak wiele innych obrzędów ku jej czci, dotarł do Ameryki z Hiszpanii. Dary przekazywane są w różnorodnych intencjach: wyzdrowienia, szybkiego i zdrowego porodu, dobrych plonów, pomyślnie zdanych egzaminów, szczęśliwego małżeństwa, podróży. Jest to także wyraz opieki nad Matką Boską, okazania jej miłości, troski i przywiązania.

Bardzo wiele uwagi, zwłaszcza przed zbliżającym się świętem, poświęca się przygotowaniu Matki Boskiej do uroczystości. Z tej okazji figura patronki zawsze otrzymuje nową suknię i płaszcz, często także welon i koronę. Zanim jednak zostanie w nią ubrana, kilka kobiet starannie ją myje, troskliwie czesze włosy. Tak przystrojona Matka Boska może już zająć należne jej miejsce w ołtarzu.


Szczególnymi cechami kultu maryjnego Półwyspu Iberyjskiego i Ameryki Łacińskiej są niezwykła autentyczność, głębia przeżyć i ogromne zaangażowanie wiernych. Matka Boska wkracza też w nowe sfery życia. Dziś na przykład nie ma już meksykańskiej telenoweli, w której główna bohaterka nie powierzałaby swoich losów Virgen Marii. Kolejne pokolenia pragną oddawać cześć Marii coraz piękniej i okazalej. W miejscach objawień pojawiają się nowoczesne kaplice mogące pomieścić tysiące pielgrzymów.

Matka Boska wkracza też do najnowocześniejszego środka przekazu informacji. W Internecie coraz więcej jest hiszpańskojęzycznych stron poświęconych Pani Nieba. Można tam znaleźć informacje o lokalnych patronkach, pieśni i modlitwy ku ich czci, kalendarz świąt maryjnych i wyczerpujące dane historyczne. Przełożony jednego z najstarszych bractw sewilskich uzasadnia otwarcie strony internetowej chęcią i potrzebą bliskiego kontaktu ze wszystkimi wyznawcami Marii na całym świecie. W ten sposób, wbrew postępującej sekularyzacji społeczeństwa, wkraczają oni w XXI stulecie.

Torreciudad

Torreciudad to jedno z największych i najchętniej odwiedzanych miejsc pielgrzymkowych Hiszpanii. Niewielkie, malowniczo położone sanktuarium, do którego od wieków przybywają najgorliwsi wyznawcy Matki Boskiej, zostało założone już w średniowieczu. W połowie lat pięćdziesiątych tego wieku postanowiono odrestaurować i powiększyć sanktuarium, tak by mogło przyjmować pielgrzymów z całej Europy. Rozbudowa trwała blisko 20 lat, w 1975 roku Torreciudad otworzyło podwoje dla wiernych. Celem ich pielgrzymek jest cudowna figurka Matki Boskiej z Torreciudad. Rzeźba ciemnolicej Madonny pochodzi najprawdopodobniej z XI wieku. Poza nią w świątyni znajduje się kilkadziesiąt najsłynniejszych wizerunków maryjnych, m.in. Matka Boska z Loreto, Virgen del Pilar, Matka Boska z Guadalupe. Samo sanktuarium leży na szlaku ośrodków kultu Matki Boskiej wiodącej z Hiszpanii do Francji.

DOROTA BALBINA BEDNAREK jest absolwentką Wydziału Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego.
AGNIESZKA DZIAMARGA-CZAJKOWSKA jest etnologiem, ukończyła również studia podyplomowe w Instytucie Krajów Rozwijających się UW, przebywała na stypendium w Meksyku.