Twoja wyszukiwarka

MICHAŁ RÓŻYCZKA
SYGNAŁY - MARSJAŃSKI OCEAN
Wiedza i Życie nr 2/2000
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 2/2000

Dokładne zdjęcia Marsa ukazują fragmenty formacji, która w odległej przeszłości mogła być brzegiem olbrzymiego zbiornika wodnego.

Na podstawie analizy zdjęć wykonanych przez sondy Viking naukowcy z Jet Propulsion Laboratory w Pasadenie wysunęli w końcu lat osiemdziesiątych hipotezę, zgodnie z którą większą część północnej półkuli Marsa pokrywał niegdyś ocean. Losy jego zawartości, czyli marsjańskiej wody, są niejasne; wiadomo jedynie, iż obecnie jest jej sporo w czapach biegunowych Czerwonej Planety i - być może - pokrytym piaskami lądolodzie. Ocean istniał jednak tak długo, że warstwy osadów zniwelowały jego dno, a brzegi stały się strome pod naporem fal. Mimo że na zdjęciach Vikingów można było dopatrzyć się zarówno płaskiego dna, jak i fragmentów linii brzegowej, hipoteza wzbudziła nie kończące się spory. Mogła je rozstrzygnąć tylko kolejna sonda marsjańska, zdolna do wykonania dokładniejszych obserwacji.

Od kilkunastu miesięcy sonda Mars Global Surveyor regularnie przysyła dokładne zdjęcia powierzchni Marsa. Zarówno ich analiza, jak i wyniki pomiarów wykonanych przez znajdujący się na pokładzie Surveyora wysokościomierz laserowy dowiodły, że hipotetyczne dno oceanu jest rzeczywiście niemal idealną równiną (na Ziemi równie płaskie i równie duże obszary można znaleźć tylko na dnie głębokich basenów oceanicznych). Stwierdzono też, że fragmenty hipotetycznego brzegu układają się na tej samej marsjańskiej poziomicy.

Fakty te nie wystarczają jednak do jednoznacznego potwierdzenia hipotezy oceanu. Planetolodzy przyznają, że oddziaływanie wody z lądem na brzegach mórz marsjańskich musiało wyglądać inaczej niż na Ziemi, ponieważ siła grawitacji jest tam znacznie słabsza, a Mars nie ma dużego księżyca, który wywoływałby silne przypływy. Zagadką pozostaje też temperatura powierzchni dawnego Marsa nie możemy wykluczyć, że pokrywający go ocean był przynajmniej częściowo zamarznięty. Wszystko to sprawia, że najdokładniejsze nawet zdjęcia ciągle jeszcze nie dają się interpretować w sposób nie budzący żadnych kontrowersji. W 1999 roku zdołano przejrzeć zaledwie 0.04% dokładnych zdjęć domniemanej linii brzegowej, znajdując wśród nich zarówno takie, które z hipotezą oceanu się zgadzały, jak i takie, które wydawały się jej przeczyć. Na ostateczny werdykt przyjdzie więc jeszcze długo poczekać. Tym dłużej, że misja Mars Polar Lander, której głównym celem było poszukiwanie marsjańskiej wody, zakończyła się kompletnym fiaskiem.