Twoja wyszukiwarka

NATALIA SZCZUCKA-KUBISZ
SYGNAŁY - ZAKUPY U PIRATA
Wiedza i Życie nr 2/2000
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 2/2000

Czy Polacy przywiązują wagę do legalnego pochodzenia programów komputerowych, płyt i kaset?

Nabywający te produkty twierdzą, że najczęściej zaopatrują się w sklepach specjalistycznych - muzycznych, z oprogramowaniem komputerowym itp. Na drugim miejscu sytuują się duże wielobranżowe sklepy, jeśli zaś chodzi o kasety audio - targowiska i bazary. Znacząca część badanych kupuje programy i gry komputerowe, a także płyty kompaktowe jako dodatek do czasopism specjalistycznych. Przeważająca część zwraca uwagę, czy pochodzą z legalnego źródła, czy nie. Jednak aż 42% nie przywiązuje do tego wagi.

Nieco ponad połowa badanych (51%) deklaruje, że mając wybór, kupiłaby raczej produkt droższy, ale legalny, niż tańszy, ale pochodzący z pirackiej wytwórni. Niewiele mniejsza grupa (40%) przyznaje jednak, że postąpiłaby odwrotnie i wybrała produkt tańszy, nie bacząc na jego pochodzenie.

Produkt droższy, ale legalnie wyprodukowany najczęściej wybraliby przedstawiciele kadry kierowniczej i inteligencji oraz emeryci, natomiast tańszy, piracki - bezrobotni i gospodynie domowe. Mimo że badani w wieku do 24 lat - największa grupa klientów kupujących kasety, płyty i programy komputerowe - częściej niż przeciętnie zwracają uwagę na to, czy nabywają produkt wydany legalnie, czy nie i w zdecydowanej większości umieją to odróżnić, deklarują, że wybraliby wyrób tańszy, chociaż piracki. Tylko w tej grupie wiekowej odsetek osób zdecydowanych na zakup produktu pirackiego przeważa nad osobami ceniącymi sobie wyżej prawo.

Z opinią, że legalni producenci płyt, kaset i programów komputerowych są sami sobie winni, ponieważ ustalają zbyt wysokie ceny na swoje produkty, zgadza się ponad jedna trzecia (34%) badanych potępiających piractwo.

CBOS, Postawy wobec piractwa audiowizualnego i komputerowego, X 1999.