Twoja wyszukiwarka

MICHAŁ RÓŻYCZKA
SYGNAŁY - FONTANNA LAWY NA IO
Wiedza i Życie nr 3/2000
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 3/2000

Sonda Galileo sfotografowała olbrzymią fontannę lawy wulkanicznej na księżycu Jowisza.

25 listopada ub.r., niemal dokładnie w piątą rocznicę wejścia na orbitę wokół Jowisza, sonda Galileo dokonała ryzykownego zbliżenia do Io - najgorętszego i najbardziej aktywnego wulkanicznie księżyca w Układzie Słonecznym - sfotografowała wysoką na 1.5 km fontannę lawy tryskającej z szerokiej szczeliny o długości około 20 km. Przy temperaturze lawy rzędu 1000-1500 fontanna była tak jasna, że wysyciła światłoczułe elementy kamer (takie wysycenie jest odpowiednikiem prześwietlenia kliszy fotograficznej). Aby uzyskać zamieszczone obok zdjęcie, dane z Galileo trzeba było poddać specjalistycznej obróbce komputerowej, podczas której fontannę zabarwiono na czerwono. Wybuch był na tyle silny, że zdołano go zaobserwować także z Ziemi za pomocą podczerwonego teleskopu NASA, który znajduje się na szczycie Mauna Kea (Hawaje).

Motorem wszystkich zjawisk wulkanicznych na Io są potężne siły przypływowe Jowisza, które nieustannie deformują ten niewielki glob (rozmiary Io są zbliżone do naszego Księżyca). Sfotografowana w listopadzie szczelina otwiera się w dnie kaldery o nieregularnym kształcie i rozmiarach 290x100 km. Jest to największa kaldera w Układzie Słonecznym. Zdjęcie ukazuje jej środkową część, w której oprócz szczeliny widać dwukilometrowej wysokości skarpę. Nosi ona charakterystyczne ślady procesów erozyjnych, za które na Ziemi odpowiedzialne byłyby źródła wody wypływającej u podstawy skarpy. Na Io nie ma jednak wody. Według planetologów z NASA, jej rolę pełni dwutlenek siarki, który pod wysokim ciśnieniem przechodzi w stan ciekły, zaś dopływając do powierzchni Io (gdzie ciśnienie jest bliskie zeru), zamienia się niemal błyskawicznie w gaz i "rozdmuchuje" skarpę. Następnie resublimuje i opada na powierzchnię jako białawy szron, by podczas kolejnych wybuchów skryć się pod osadami wulkanicznymi. Przy dostatecznie dużym ciśnieniu i wysokiej temperaturze może ponownie przejść w stan ciekły i wypłynąć na powierzchnię, zamykając tym samym ten niecodzienny odpowiednik obiegu wody na Ziemi.