Twoja wyszukiwarka

SMA
SYGNAŁY - STYPA PO MIDASIE
Wiedza i Życie nr 3/2000
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 3/2000

Dzięki analizie chemicznej pozostałości na ściankach zastawy grobowej wiemy już, co jedzono na królewskiej stypie.

Króla Midasa znamy z legend obecnie jest słynny również dzięki odkryciom archeologicznym dokonanym w jego grobowcu [patrz: Złoty dotyk króla Midasa, "WiŻ" nr 4/1994]. Doskonale zachowana komora grobowa wewnątrz ogromnego kurhanu na stanowisku Gordion (Azja Mniejsza) wciąż dostarcza naukowcom nowych danych. Zrekonstruowano już twarz osoby pochowanej w grobie, najprawdopodobniej samego Midasa. Niedawno naukowcy m.in. z University of Pennsylvania oraz laboratorium filii amerykańskiego Departamentu Rolnictwa dokonali analizy resztek organicznych zachowanych na wewnętrznych ściankach naczyń zastawy grobowej. Co jedzono i pito na stypie po śmierci władcy?

Analiza chemiczna wykazała w naczyniach obecność tłuszczów roślinnych i zwierzęcych, pochodzących z tłuszczu owcy lub kozy. Ponadto badania wykazały, iż mięso było upieczone w całości, potem dopiero obrane z kości i przyprawione na ostro ziołami. Dzięki analizie fizycznej resztek zachowanych w pięknym brązowym naczyniu, zdobionym głową barana, stwierdzono, że kryją się w nich sole mineralne występujące jedynie w winogronach i produktach z winogron.

"Nature", 6764/1999