Twoja wyszukiwarka

GRZEGORZ NALEPA
SYGNAŁY - TRUCIZNA W GLEBIE
Wiedza i Życie nr 3/2000
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 3/2000

Czy grzebanie w genach roślin uprawnych jest bezpieczne dla człowieka?

W Stanach Zjednoczonych biolodzy wprowadzili do komórek kukurydzy gen kodujący pewną białkową toksynę bakteryjną. Takie rośliny są trujące dla pasożytniczych owadów, ale całkowicie nieszkodliwe dla ludzi. Genetycznie zmodyfikowana kukurydza, która sama broni się przed pasożytami, odniosła duży sukces na rynku amerykańskim: biotechnolodzy "poprawili" w ten sposób genom prawie 20% wszystkich roślin kukurydzy rosnących w USA. Niestety okazało się, że uprawa tej odmiany kukurydzy może zniszczyć biologiczną równowagę ekosystemu pola uprawnego.

Toksyna wytwarzana przez kukurydzę wycieka z korzenia rośliny i bardzo mocno wiąże się z glebą. Cząsteczki trującego białka połączone z cząstkami gleby zachowują aktywność owadobójczą, ale nie mogą zostać rozłożone przez bakterie, dlatego toksyna pozostaje w glebie, na której rosła genetycznie zmodyfikowana kukurydza, co najmniej 8 miesięcy.

Na razie trudno zgadnąć, jak obecność tej toksyny w glebie wpływa na inne owady i bakterie żyjące na polu uprawnym być może białka wydzielane przez kukurydzę i gromadzące się w glebie niszczą również te mikroorganizmy, które korzystnie wpływają na wzrost roślin. Tego jeszcze nie wiemy ale wydaje się, że genetycznie zmodyfikowana kukurydza została trochę za wcześnie udostępniona rolnikom.

"Nature", 402/1999