Twoja wyszukiwarka

BOGDAN MIŚ
PLASTIKOWE PIENIĄDZE
Wiedza i Życie nr 3/2000
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 3/2000

Ogromna liczba programów telewizyjnych dostępnych w niemal każdym odbiorniku domowym, niebywały rozkwit telefonii komórkowej, burzliwy rozwój Internetu, wreszcie gwałtowne upowszechnianie "plastikowego pieniądza", czyli kart kredytowych - oto chyba najbardziej rzucające się w oczy przemiany techniczne ostatnich lat w naszym kraju.

Przed dziesięciu laty nikt zapewne nie wierzył, że Polska tak szybko dołączy do krajów, w których plastikowy pieniądz jest czymś najzupełniej zwyczajnym: po prostu wygodnym sposobem obracania gotówką i korzystania z kredytu bankowego. Przecież zwykły czek budził jeszcze niedawno panikę u sprzedawców, zaś posiadacz książeczki czekowej był traktowany jak osobnik wysoce podejrzany - a każdym zaś razie jak ktoś, kto żąda niezwykle kłopotliwej usługi.

Poza największymi miastami sytuacja nie jest pod tym względem i dziś specjalnie wesoła. Między innymi właśnie dlatego o tym piszemy: niewielki plastikowy prostokąt z kolorowymi nadrukami musi być wszędzie traktowany tak samo, jak w luksusowym butiku w Warszawie, Krakowie czy Poznaniu. Jest to dziś ogólnie rozumiana konieczność cywilizacyjna i ekonomiczna.

Ale w początkowym okresie naszej transformacji myślenie o kartach kredytowych wydawało się czystą mrzonką. Nawet sama weryfikacja autentyczności posiadacza wymaga złożonej infrastruktury technicznej, sprawnie działającej łączności i niezłego poziomu komputeryzacji banków.

Mało kto wiedział jednak, że Polacy byli pod tym względem we własnym kraju dyskryminowani: cudzoziemcy mogli u nas korzystać z tego cudu cywilizacji już stosunkowo dawno. W 1968 roku sieć hoteli i restauracji "Orbisu" zdecydowała się honorować kartę "Diners Club". Przez następne 22 lata - do 1990 roku - "Orbis" był właściwie monopolistą w obsłudze kart kredytowych w naszym kraju (plastikowy pieniądz akceptowały także PLL LOT - i to nie tylko karty honorowane przez "Orbis", ale i specjalne karty przeznaczone wyłącznie do płacenia za bilety lotnicze). W 1990 roku stało się jasne, że takie rozwiązanie już nie wystarczy. Z jednej strony, coraz więcej Polaków zaczęło jeździć za granicę i zauważyło, że posiadanie karty płatniczej o zasięgu międzynarodowym jest niezwykle wygodne: mając ten kawałek plastiku, zyskuje się dostęp do pieniędzy zostawionych w banku na naszym rachunku, a także niekiedy do kredytów. Znika zatem problem przewożenia pieniędzy przez granicę i lęków przed okradzeniem w trakcie podróży!

PRAWDZIWY POCZĄTEK

Wobec tych faktów oraz napływu do Polski znacznej liczby turystów, którzy spodziewali się obsługi na dobrym poziomie, okazało się, że "Orbis" nie jest w stanie obsługiwać stale rosnącej liczby transakcji. Rozwój systemu wymagał inwestycji stąd pod koniec 1990 roku powołano do życia firmę o nazwie PolCard (oficjalnie rozpoczęła działalność z początkiem 1991 roku), w której 51% udziałów miał Bank Inicjatyw Gospodarczych S.A., dzisiejszy BIG Bank Gdański. Pozostałe udziały zachował "Orbis". Potem do spółki dołączyły inne polskie banki; od początku 1998 roku PolCard jest spółką akcyjną. Nie jest zresztą monopolistą: Bank Pekao S.A. ma własne Centrum Kart i Czeków, podobnie Powszechny Bank Kredytowy - a to tylko największe z firm zajmujących się obsługą plastikowego pieniądza.

Mniejsza o szczegóły. Przecież użytkownika tego wygodnego wynalazku obchodzą one w tym samym stopniu, co włączającą żelazko gospodynię domową zasady ruchu elektronów w przewodniku. Ważne jest, jak bezpiecznie posługiwać się kartą, i do czego ona służy. Uściślijmy jednak terminologię. Potoczna nazwa "plastikowy pieniądz" obejmuje kilka różnych kart, z których tylko jeden rodzaj jest przez fachowców nazywany "kredytowymi"; oznacza to, że przyjęta dość powszechnie nazwa jest myląca.

Tak więc, banki i inne organizacje, proponujące tego rodzaju produkty swojej klienteli, mogą oferować różne jej rodzaje. Na pierwszy rzut oka wszystkie karty wyglądają podobnie. Mają jednak odmienną funkcję i możliwości.

DO WYBORU

Pierwszym bankiem w Polsce, który zdecydował się na powszechne wydawanie kart identyfikacyjnych klientom, był Bank Pekao S.A. Już od 1992 roku wydaje tzw. karty IKM (Identyfikacyjna Karta Magnetyczna). Podobną kartę wydaje również Lukas Bank, przy czym zamiast tradycyjnego paska magnetycznego zawiera ona znacznie trudniejszy do "złamania" od paska magnetycznego układ mikroprocesorowy. Oczywiście, bank może wykorzystać własne karty płatnicze wówczas klient nie musi posiadać dodatkowej karty: jego karta płatnicza (lub bankomatowa) pełni równocześnie rolę karty identyfikacyjnej. Takie rozwiązanie zastosował np. Handlobank (Bank Handlowy S.A.).

Wspomnijmy przy okazji, że karty identyfikacyjne są coraz szerzej stosowane jako "elektroniczne klucze do drzwi"; najłatwiej zetknąć się z tym rozwiązaniem w luksusowych hotelach, ale i zakłady pracy chętnie sięgają po ten system. Pozwala on bowiem nie tylko na znacznie lepsze niż klasyczny zamek zabezpieczenie drzwi i przejść, ale także przy nadzorowaniu zamków przez komputer na uzyskanie kompletnej informacji o ruchu osób: ów komputer zapamięta, kto, gdzie i o której godzinie wchodził czy wychodził. Nie trzeba wyjaśniać, że takie rozwiązanie nie tylko wydatnie zwiększa bezpieczeństwo ("wewnętrzny" złodziej zostanie natychmiast zidentyfikowany i ujęty), ale wpływa na dyscyplinę pracy...

Ważnym i obszernym, jednak z konieczności potraktujemy go nieco skrótowo, tematem jest sprawa bezpieczeństwa użycia kart płatniczych. Otóż choć nie ulega kwestii, że korzystanie z nich jest znacznie bezpieczniejsze niż posługiwanie się "żywą" gotówką czy czekiem (aby niemal natychmiast unieważnić skradzioną czy zgubioną kartę płatniczą, wystarczy w zasadzie jeden telefon). Nie znający naszego PIN-u złodziej nie podejmie zresztą w bankomacie żadnych pieniędzy, a sprzedawcy mają obowiązek porównywania podpisu na rachunku osoby płacącej kartą z wzorem złożonym na karcie. Nie należy sądzić jednak, że posiadanie kart płatniczych zapewni nam całkowity spokój. Można na przykład za pomocą specjalnego urządzenia skopiować dane z magnetycznego paska na karcie i przenieść je na kartę fałszywą; złodziej składa na niej własny podpis i dokonuje transakcji na nasze konto bez obawy, że sklep wykryje oszustwo. Można też okraść cudze konto, znając numer i datę ważności karty oraz nazwisko posiadacza (na przykład, dokonując zakupów przez Internet, podajemy te dane i karty nikomu nie okazujemy, ale - ponieważ witryny internetowych sklepów stosują szyfrowanie danych - dokonywanie transakcji przez Sieć jest dość bezpieczne).

ZASADY BEZPIECZEŃSTWA

Są i inne sposoby dokonywania nadużyć, których ze zrozumiałych względów nie mam zamiaru upowszechniać; wręcz przeciwnie, podam Czytelnikom kilka zasad, których przestrzeganie może ograniczyć ewentualne straty. Tak więc, należy:

  1. Natychmiast zawiadamiać wystawcę karty o jej utracie (można i należy to zrobić najpierw telefonicznie).
  2. Nigdy nie tracić karty z oczu przy płaceniu (uniemożliwi to nieuczciwej obsłudze jej magnetyczne lub inne skopiowanie); w szczególności, nie należy pozwalać kelnerowi czy sprzedawcy na wychodzenie do innego pomieszczenia w celu dokonania autoryzacji. Autoryzacja powinna być dokonana w naszej obecności!
  3. Dokonując zakupu przez Internet, upewnić się, czy witryna sklepu stosuje szyfrowanie danych; na ogół jest to wyraźnie napisane.
  4. Unikać płacenia kartą w sklepach stosujących tzw. tarkę, tj. urządzenie odbijające mechanicznie dane z naszej karty; terminal elektroniczny, który łączy się z bankiem i nie wymaga od sprzedawcy przekazywania żadnych danych przez telefon, jest dużo bezpieczniejszy (tu uwaga: karty nowszej generacji są płaskie i w ogóle nie dadzą się odczytać "tarką").

Warto jeszcze zauważyć, że jeśli padliśmy ofiarą oszusta czy złodzieja, to - w wypadku używania karty - jeszcze nie wszystko stracone. Jeśli uda się nam np. udowodnić, że podpis złożony na kwestionowanym rachunku jest sfałszowany - mamy szansę uzyskać zwrot pieniędzy.

TROCHĘ HISTORII

Na zakończenie sprawa tyleż ciekawa, co dla mnie trudna do pojęcia. Chodzi o odpowiedź na proste pytanie: kto wymyślił kartę? Przecież nie jest to wynalazek z zamierzchłej przeszłości! No i proszę sobie wyobrazić - nie znalazłem na to odpowiedzi, która by mnie zadowoliła. Ani Internet, ani nagabywani wybitni historycy bankowości i pieniądza, ani eksperci amerykańskiego Towarzystwa Historii Ekonomii nie odpowiadają konkretnie. W bardzo przeze mnie lubianym leksykonie Shella P. Robertson, Co, gdzie, kiedy po raz pierwszy też nie ma na ten temat ani słowa, choć można znaleźć informacje o wręcz błahych dokonaniach. Podobnie odpowiedzi nie znalazłem w żadnej dostępnej polskiej encyklopedii ani w encyklopediach multimedialnych. Jednak sama historia powstania i rozwoju tego wynalazku jest bardzo pasjonująca.

Pierwsze karty płatnicze pojawiły się w Stanach Zjednoczonych z początkiem XX w. Wywodzą się z dokumentów wydawanych przez niektóre sklepy klientom, uprawniających tych wybrańców do dokonywania zakupów na kredyt (można więc powiedzieć, że znane przed laty i w Polsce zakupy "na kreskę" czy "na zeszyt" to... pierwowzór jednego z największych wynalazków stulecia!).

Owe prototypowe karty miały zrazu charakter papierowych książeczek bądź metalowych płytek. Pierwsze "prawdziwe" karty wydały dla swoich klientów Western Union i General Petroleum Corporation of California w 1914 roku oraz Smart and Roebuck w 1917 roku. Pozwalały one na regulowanie rachunków z opóźnieniem.

Niezwykle bujny rozwój kart kredytowych miał miejsce na przełomie lat czterdziestych i pięćdziesiątych, gdy Stany Zjednoczone przeżywały okres szybkiego i znaczącego wzrostu gospodarczego. Do wydawania kart "stałego klienta" czy dających różne specjalne uprawnienia przystąpiły wówczas firmy oferujące najrozmaitsze produkty.

Szybki rozwój kart kredytowych zainteresował banki, które zorientowały się, że na tej emisji można doskonale zarobić. Pierwszą kartę o zasięgu lokalnym wydał Flatbush National Bank w 1947 roku, a pierwszą kartę o zasięgu ponadstanowym Franklin National Bank z Nowego Jorku cztery lata później. Oprócz kart wydawanych przez banki dużą popularnością zaczęły cieszyć się karty typu "Travel and Entertainment", czyli "podróżniczo-rozrywkowe", przeznaczone dla zamożnych osób często podróżujących po kraju. Tak narodziły się American Express i Carte Blanche, które później szeroko się upowszechniły. Po pierwszej fascynacji kartami o zasięgu lokalnym banki przystąpiły do wydawania kart krajowych, a później międzynarodowych. Tak właśnie powstały w latach sześćdziesiątych dwa duże systemy zajmujące się emisją, obsługą, rozliczaniem i rozwojem kart, znane dziś jako Visa i MasterCard.

Przyznam, że chętnie poznałbym więcej szczegółów. Czy mogę liczyć na Czytelników?

Tak wchodziła do Polski za pośrednictwem "Orbisu"

  • 1968 Diners Club,
  • 1971 American Express,
  • 1973 Carte Blanche1,
  • 1974 Bank Americard2,
  • 1975 Eurocard, MasterCharge3, Access4,
  • 1986 JCB,
  • 1989 AirPlus5.

1 Była akceptowana tylko do 1989 roku, potem wchłonął ją Diners Club.
2 W 1977 roku zmieniła nazwę na Visa.
3 W 1983 roku zmieniła nazwę na MasterCard.
4 Już nie istnieje, wchłonięta przez system MasterCard.
5 Od 1992 roku nie istnieje - firma zakończyła działalność wobec zbyt silnej konkurencji innych organizacji.

Oto garść informacji o skali używania w Polsce kart kredytowych.

Nie jest to łatwe, bowiem niektóre instytucje nie ujawniają odpowiednich danych na przykład Centrum Kart Wielkopolskiego Banku Kredytowego, działające około roku, wciąż nie podaje do publicznej wiadomości swoich wyników. Jak poinformowała "Rzeczpospolita", tylko w trzecim kwartale ub.r. centra rozliczeniowe PolCard oraz Centrum Kart i Czeków Pekao SA przetworzyły 5.2 mln transakcji dokonanych przy użyciu kart płatniczych. Łączna ich wartość to 1.1 mld zł. Średnio płacąc kartą, wydawaliśmy 211 złotych.

W ciągu trzeciego kwartału przybyło nieco ponad 5 tys. punktów akceptujących plastikowe pieniądze. Obecnie jest ich już około 65 tys. w całej Polsce. Jak przewiduje Visa International, do końca 2000 roku takich punktów będzie 100 tys.

Zdecydowanie najczęściej używanymi kartami są Visa Electron i Maestro, których liczba stale rośnie. Transakcje zawarte przy użyciu kart elektronicznych (takich jak Visa Electron, Maestro czy PolCard bis) stanowią 14% wartości i 18% liczby wszystkich transakcji przetworzonych przez PolCard.

Karty bankomatowe

 - służą do pobierania gotówki w specjalnych urządzeniach, zwanych bankomatami; jest to ich jedyna funkcja (funkcję karty bankomatowej mogą spełniać także inne karty, np. debetowe lub kredytowe).

Wszystkie tajemnice takiej karty są zapisane na pasku magnetycznym; tkwią tu zakodowane zarówno dane klienta, jak i wysokość przyznanego mu limitu. Bankomat odnotowuje tu dokonanie transakcji stąd następne urządzenie "wie", czy w tym tygodniu pobieraliśmy już gotówkę i ile. System zezwala na pracę w trybie "off-line", czyli bez łączenia z centralnym komputerem banku: wszystkie informacje są wymieniane między kartą a bankomatem, który dane o transakcji przekaże do centrali w innym terminie. Możemy więc wziąć z bankomatu określoną sumę nawet wtedy, gdy na naszym koncie nie ma pieniędzy, czyli faktycznie uzyskać kredyt; nie będzie to możliwe wtedy, gdy bankomat realizuje transakcje w systemie "on-line", tzn. łącząc się natychmiast po identyfikacji klienta z bazą i sprawdzając rzeczywisty stan jego konta.

Odmianą karty bankomatowej jest "elektroniczna portmonetka". Jest to karta, opiewająca na określoną sumę, którą kupujemy w banku lub na poczcie, płacąc niewielką prowizję; tam też otrzymujemy PIN, czyli numer pełniący rolę hasła. "Elektroniczną portmonetką" można jednak także odróżnieniu od zwykłej karty bankomatowej płacić w sklepach czy restauracjach tak, jak opisanymi niżej kartami debetowymi czy kredytowymi. Jest to wygodniejsze (a przede wszystkim bezpieczniejsze) niż noszenie przy sobie gotówki.

Karty debetowe

 - ich funkcjonowanie opiera się na obciążeniu rachunku bankowego w dniu otrzymania przez bank informacji o dokonanej transakcji. Najczęściej karty debetowe wykorzystują saldo rachunku, co oznacza, że kartą można dokonywać transakcji wyłącznie do wysokości posiadanych na koncie środków (wraz z dostępnym limitem debetowym, czyli kwotą, o którą możemy przekroczyć stan konta za zgodą banku; kwota ta zależy od naszych obrotów na koncie jest najczęściej przyznawana w chwili wydawania karty). Istnieją jednak karty tej klasy uwzględniające miesięczny limit wydatków danego klienta lub łączące obie możliwości ograniczeń bieżące saldo rachunku i miesięczny limit wydatków.

Karty obciążeniowe

(zwane także kartami "charge") wykorzystują tzw. odroczony termin płatności. W ich wypadku wszystkie transakcje rozliczane są z rachunku klienta tylko raz w miesiącu. Przez cały miesiąc (okres rozliczeniowy) posiadacz karty może dokonywać transakcji do wysokości przyznanego limitu wydatków (jest on zwykle znacznie większy niż przeciętne wpłaty miesięczne na konto klienta). Każda dokonana transakcja zmniejsza limit dostępny w danym okresie.

W wypadku karty obciążeniowej bieżący stan środków na rachunku nie ma żadnego wpływu na wysokość dostępnego limitu miesięcznego, ten limit bank ustali na okres ważności karty albo do złożenia nowego wniosku. Z jednej strony, jest to niewątpliwa zaleta (ponieważ możemy kupować, nawet nie mając wystarczających środków na koncie), ale też bywa to pewna niewygoda: transakcji możemy bowiem dokonywać wyłącznie do wysokości przyznanego limitu. Stan konta liczy się tylko w jednym dniu w miesiącu dniu rozliczenia, kiedy bank sumuje wszystkie dokonane transakcje i zbiorczą kwotą (powiększoną o należne prowizje) obciąża nasz rachunek.

Jak łatwo zauważyć, posiadacz karty obciążeniowej jest kredytowany przez bank bo przecież od dnia dokonania transakcji do dnia jej rozliczenia może upłynąć pewien czas (niekiedy miesiąc lub nawet dłużej). Dlatego bank pobiera niewielką prowizję od każdej transakcji około 1-2% jej wartości.

Karty kredytowe

Potocznie tak właśnie - niesłusznie! - nazywa się plastikowe pieniądze. Aby uzyskać taką kartę, nie trzeba posiadać rachunku w banku wystarczy, że bank uzna nas za godnych zaufania (oczywiście, nie odbywa się to automatycznie ani natychmiast: bank zażąda od nas wielu informacji). Jeśli weryfikacja wypadnie pozytywnie, bank wyda nam kartę i przyzna odnawialny limit kredytowy, do wysokości którego możemy dokonywać transakcji - zarówno gotówkowych, jak bezgotówkowych.

Raz w miesiącu bank oczekuje spłaty części zaciągniętego kredytu. Niektóre banki nie naliczają przy tym dla zachęty żadnych odsetek, jeżeli cały zaciągnięty kredyt zostanie spłacony w ciągu kilku dni, najczęściej dotyczy to transakcji bezgotówkowych.

Karty identyfikacyjne

służą do sprawdzenia tożsamości posiadacza. Kartę taką okazuje się w oddziale banku; kasjer udostępnia klientowi klawiaturę, za pomocą której wprowadza on PIN (znany tylko sobie numer), by następnie wypełnić odpowiednie dokumenty (na przykład przelew lub czek). Porównanie złożonego przez nas na dokumencie podpisu z tym z karty kończy identyfikację, umożliwiając dokonanie transakcji.


PolCard i obsługiwane przezeń karty:

  • American Express,
  • Diners Club,
  • Eurocard/MasterCard,
  • JCB,
  • Visa,
  • PBK Hermes,
  • PolCard.

Od listopada 1992 roku PolCard instaluje w sklepach itp. placówkach elektroniczne terminale, które mogą dodatkowo akceptować karty działające wyłącznie w środowisku elektronicznym Maestro, Visa Electron i PolCard Bis.


Pierwszą "prawdziwą" kartą kredytową,

wydawaną w Polsce od listopada 1993 roku do marca 1996 roku, była karta prywatnej firmy Express M. Inne karty na naszym rynku to:

  • Eurocard/MasterCard "Partner" Banku Pekao S.A. od 1995 roku. Początkowo była to karta krajowa, od grudnia 1997 roku ma już zasięg międzynarodowy;
  • karta Visa Silver oraz Visa Gold Citibanku (Poland) S.A. od czerwca 1997 roku.

Do marca 1998 roku karty kredytowe Visa (karty krajowa i międzynarodowa) wydawał również Kredyt Bank PBI S.A.

Zwracam uwagę Czytelników na wspaniale prowadzoną przez p. Sebastiana Malarza witrynę internetową o adresie http://www.sebmal.priv.pl. Zawiera ona kopalnię wiadomości o kartach kredytowych. Za zgodą autora zaczerpnąłem stamtąd wiele informacji. Obecnie informacje są dostępne też w portalu Onet-u pod adresem http://biznes.onet.pl/karty.