Twoja wyszukiwarka

BOGDAN MIŚ
MULTIMEDIA - ENCARTA 2000: WYDARZENIE. BLISKA DOSKONAŁOŚCI
Wiedza i Życie nr 3/2000
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 3/2000

Nowa multimedialna encyklopedia Microsoftu Encarta 2000, której najbogatsze wydanie - nazwane De Luxe - miałem ostatnio okazję przetestować, jest czymś w swej kategorii bliskim doskonałości. Jej poprzednie wydania też były bardzo dobre, szczególnie pod względem łatwości obsługi, urody graficznej i bogactwa podjętych tematów, jednakże do nowej edycji mają się mniej więcej tak, jak samochód marki łada do mercedesa.

Encarta 2000 zaspokoi teraz najwyższe wymagania, nie pozbawiając jednocześnie użytkownika mniej wyrobionego możliwości szybkiego dostępu do wiedzy uproszczonej. Zapewniają to nie tylko głęboko przemyślany i wysoce racjonalny dobór i układ treści, ale także wspaniała organizacja dostępu do nich, czyli tzw. interfejs.

Popatrzmy zresztą na ilustracje. Oto ekran tytułowy programu z otwartym po lewej stronie polem prostego wyszukiwania haseł. Jak widać, lista haseł rozwija się w miarę wpisywania kolejnych liter. Ja - szukając przykładowo informacji o Polsce - wpisałem "pola...". Wybrałem następnie właściwe słowo, kliknąłem na nim wynik został pokazany na .

Jak widać, nie otrzymuję jeszcze całości hasła Polska, ale coś w rodzaju "sterowni", która pozwala mi w następnym kroku odnaleźć interesujący temat potraktowany bardziej szczegółowo. Proszę zwrócić uwagę na wykaz artykułów powiązanych, prosty dostęp do map (już jest wskazana lokalizacja Polski na mapie świata!), listę dostępnych odwołań multimedialnych i spis możliwych do wykonania akcji (interactivity), wreszcie wykaz odpowiadających tematowi adresów internetowych, których wybranie oczywiście przeniesie użytkownika automatycznie do Sieci.

Zwróćmy uwagę na wspomniane "akcje" czy też "odniesienia interaktywne". Tak więc zajmijmy się - dla przykładu - budową okrętu podwodnego. Wywołujemy odpowiedni podprogram i za pomocą specjalnych obsługiwanych myszką suwaków (trójkącików widocznych u dołu ilustracji) możemy uczynić widocznymi interesujące nas fragmenty, nadając jednocześnie powłoce okrętu przezroczystość .

Inne ciekawe rozwiązanie dydaktyczne, występujące w Encarcie 2000, to panoramiczne zdjęcia, które dzięki myszce można obrócić o 360°. Były już takie w poprzednich wydaniach encyklopedii, ale znajdowało się ich tam znacznie mniej. Ponadto są teraz dużo bogatsze informacyjnie umożliwiają przejście od jednego widoku do drugiego (także panoramicznego) albo "nałożenie" na obraz etykiet tekstowych, wyjaśniających szczegóły.

Dość oczywistym rozwiązaniem, bardzo ułatwiającym odszukiwanie potrzebnych informacji i umieszczenie ich w odpowiednim kontekście historycznym, jest chronologia. Po wywołaniu "linii czasu" możemy ją przesunąć do interesującego nas roku i wybrać poszukiwaną porcję wiadomości.

Świetnym pomysłem są również tzw. collage zestawy artykułów na pokrewne tematy (właściwie są to multimedialne "podencyklopedie" tematyczne), zapewniające dostęp do poszerzonej wiedzy. Znów wybierając myszką odpowiedni fragment obrazu, otrzymujemy łatwy dostęp do szczegółów. Przykład na .

Jak i w poprzednich wydaniach, tak i obecnie mamy do dyspozycji Rocznik (Yearbook), rejestrujący na bieżąco wydarzenia naukowe i polityczne. Kto ma dostęp do Internetu, może raz w miesiącu połączyć się z witryną Encarty i ściągnąć stamtąd odpowiednią aktualizację

Na zakończenie zwrócę zatem uwagę na zupełną nowość, wielce wygodną w sporządzaniu wszelkich dokumentacji. Jest to notatnik nieskomplikowany edytor tekstu z pewnym funkcjami bazy danych który pozwala łatwo zgromadzić w jednym miejscu całą zawartą w Encarcie wiedzę na wybrany temat. Oto przykład .

Pora kończyć tę recenzję. Jest długa, dlatego że Encarta 2000 wyznaczyła nowy światowy standard w dziedzinie encyklopedii multimedialnych, podnosząc poprzeczkę naszych oczekiwań niesłychanie wysoko.