Twoja wyszukiwarka

KRZYSZTOF SZYMBORSKI
SYGNAŁY - EKSPRESOWE MYSZY Z MADERY
Wiedza i Życie nr 4/2000
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 4/2000

500 lat wystarczyło, by z jednej populacji myszy domowej powstało na tej wyspie aż sześć ras tych gryzoni.

Człowiek różni się od swych najbliższych żyjących krewniaków mniejszą liczbą chromosomów mamy o jedną ich parę mniej niż szympansy (nasz szósty chromosom odpowiada dwóm małpim chromosomom). Zmiana kariotypu (liczby chromosomów) uniemożliwia nosicielom zmienionego zestawu chromosomów płodne krzyżowanie się z macierzystą populacją, bo podczas mejozy nie może dochodzić do poprawnego łączenia się homologicznych chromosomów w pary.

Wydawałoby się zatem, że takie zjawisko zdarza się w ewolucji wyjątkowo rzadko jedynym sposobem uzyskania płodnego potomstwa i utrwalenia się nowego kariotypu jest kazirodztwo mutanta chromosomowego. Tymczasem zespół naukowców francuskich i portugalskich zrelacjonował na łamach "Nature" [6766/2000] odkrycie na Maderze aż sześciu ras chromosomowych myszy domowej. Przebadano zaledwie 143 gryzonie, schwytane w różnych okolicach tej atlantyckiej wysepki, i odkryto, że mają różne kariotypy, powstałe w wyniku fuzji między różnymi chromosomami. Myszy różnych ras, krzyżując się, nie mogłyby doczekać się płodnego potomstwa ze względu na wspomniane zaburzenia mejozy. Poszczególne populacje są więc od siebie odizolowane rozrodczo i stanowią odrębne gatunki biologiczne.

Do takiej wielokrotnej specjacji doszło bardzo szybko: Madera została zasiedlona przez Portugalczyków dopiero w XV wieku i wtedy właśnie myszy miały okazję skolonizować wyspę. Wystarczyło więc około 500 lat, by doszło do izolacji rozrodczej aż sześciu populacji tych gryzoni. Takie mechanizmy nieadaptacyjnej specjacji mogą więc odgrywać znacznie większą rolę w ewolucji, niż zwykło się sądzić.